-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Tuż po adopcji Kiry natknęłam się na prośbę Biłgorajskiego Azylu o ratunek dla małego psiaka błąkającego się od 3 tygodni na ulicy. Szybka konsultacja z Ellig i Ewą Martą i równie szybka decyzja – pomożemy. Warunkiem było odrobaczenie i zaszczepienie psiaka na wirusówki i przetrzymanie go gdzieś przez 10 dni. Byłyśmy pewne, że do tego czasu nasza Mania też znajdzie dom i że jakoś z pomocą dobrych dusz na dogo damy radę. Mania rzeczywiście pojechała do domu, ale niespodziewanie wróciła Kira. Tyle, że my już obiecałyśmy, że psiaka zabierzemy i dziewczyny złapały go i awaryjnie zabezpieczyły. Skoro słowo się rzekło, to nie można się wycofać zwłaszcza w tak ważnym temacie, jak ratowanie psiego życia. To młody, kilkumiesięczny piesek, bardzo pozytywny i fajny. Mamy nadzieję, że szybko znajdzie swoją rodzinę. Na ten moment nie ma nic, nawet imienia. Może wspólnymi siłami uda nam się mu jakieś ładne sprezentować? Psiak pojedzie do Anecik. Wolontariusz Azylu, u którego czekał piesek jedzie w sobotę do Katowic i przy okazji przywiezie malucha do hoteliku. To nam bardzo ułatwiło sprawę i nie ma co cukrować zaoszczędziło kasę, o którą w tej chwili jest coraz trudniej. Każdemu żyje się trudniej, wielu z nas ma swoich podopiecznych na utrzymaniu. Jednak nie przestajemy wierzyć w siłę Was/nas i ufamy, że wspólnymi siłami jakoś utrzymamy ósmego podopiecznego. A swoją drogą to naprawdę jest nałóg. Kiedyś wydawało się, że dwoje podopiecznych to dużo. Potem doszedł trzeci, a potem ruszyła lawina. Może nawet resztki zdrowego rozsądku zatrzymałyby nas przy 5, czy 6 psie, ale kto jak nie my/Wy pomoże tym bezdomniakom? Oto bohater tego wątku:
-
Kolejny pies, obok którego nie można było przejść i go zostawić. Wbrew rozsądkowi. Ale pies jest atakowany i gryziony przez inne w boksie. Rozpaczliwie szuka pomocy u człowieka. Ceną rozsądku mogłoby być jego życie..więc zapraszamy z Aską7 na jego wątek.
Alaskan malamutte replied to agat21's topic in Psy do adopcji
Zapisuję sobie wątek kudłacza. Bardzo w "moim" typie, ale niestety, nie bardzo mam jak pomóc. Agatko, Aska7 Na dniach zgarniamy psiaka błąkającego się po wsi.....Mam nadzieję, że się uda... Pomogę w ogłaszaniu cudaka.