Jump to content
Dogomania

Asiula_d

Members
  • Posts

    145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asiula_d

  1. Wypuszczą. Gabinet prywatny:)
  2. No już wpadł. W gajoholizm:)))
  3. Wygląda na to, że niewykluczone:)))
  4. Jaka tam starość, po prostu nie można przez całe życie ganiać za piłeczką. Trzeba rozwijać i inne umiejętności, np. medytację na kanapie:)
  5. No zdecydowanie nie, bo samiec alfa nie miałby takich rozterek:) Ale nasze stado siłą stoi i świetnie sobie koegzystujemy;)
  6. A to jeszcze się nie martwisz, że przytyje... i jakie to obciążenie dla kręgosłupa... i jak Ty przeżyjesz odchudzanie przy tych głodnych oczętach... ? :)
  7. Planka zwanego również deską. To takie ćwiczenie wzmacniające wiele grup mięśniowych. Wygląda na łatwe, ale wcale takie nie jest. Pozycja jak do pompki, z tym że opiera się człowiek nie na dłoniach, a na przedramionach, zadek nieco wyżej niż w pompce, pośladki i brzuch spięte. No itrzeba wytrwać w tej pozycji jak najdłużej:)
  8. Małżon robi planka, a Gaja wraz z nim:) To dlatego, że trzeba Pańcia przypilnować, by się nie zmęczył, no i otrzeć pot z czoła też mu trzeba...:)
  9. Jestem z garścią informacji niezmąconych paniką i trzęsieniem pośladów (Radziu, nikt się nie domyśli, że to o Tobie:)). Do lekarza przyjechałyśmy z pełną dokumentacją i poziomem płytek krwi na poziomie 3 tys. Pan doktor uważnie przeczytał papiery, zbadał, osłuchał, zapytał o to, jak Gajka generalnie się czuje (świetnie, upiór jak zwykle). Następnie powiedział, że małopłytkowość może wynikać z kilku rzeczy. Primo, że są absorbowane za szybko przez śledzionę, ale to głównie dotyczy ras dużych i na 100% to nie jest nasz problem. Secundo - że jest za niska produkcja płytek (choroba szpiku), która może być spowodowana nowotworem. Tertio może chodzić o zbyt szybkie niszczenie płytek wywołane chorobą autoimmunologiczną lub na skutek pasożytów odkleszczowych/odkomarowych itp. Pierwsza opcja mało prawdopodobna, bo to by wywaliło także wyniki na innych komórkach krwi, a te są bez zastrzeżeń. Pasożyty - badanie było w styczniu, ale wiarygodność zależy od sposobu przeprowadzenia badania (oryginał wyników przesłałam przed chwilą). Ponadto testy nie pokrywają wszystkich możliwych pasożytów. Autoimmunologiczną można wykryć badaniem krwi, które - niestety - ma czułość 50%, ale i tak zrobiłyśmy dziś na miejscu. Jeśli wyjdzie pozytywnie, to wszystko jasne, jeśli negatywnie - to nadal autoimmunologia jest bardzo prawdopodobna. Przy pobieraniu krwi mała tak się darła, jakby ją kto ze skóry obdzierał - byłam w szoku ja, a pielęgniarka aż podskoczyła:) Dodatkowo zlecone zostało i od razu wykonane USG śledziony - wygląda normalnie, bez anomalii, jedynie jest lekko powiększona i przekrwiona, co - jak się po chwili okazało - towarzyszy małopłytkowości na tle autoimmunologicznym. Suczuś dostała antybiola (pod kątem pasożytów), a w dalszym etapie włączymy sterydy na autoimu. Czyli jest dobrze:) !!! Dobrze, że to ja pojechałam do weta, bo przynajmniej nie musieli pogotowia wzywać:) A i przy okazji okazało się, że Gajutek ma zwichnięte lewe tylne kolano i czasem może kuleć, a prawe tylne też, ale leciutko. Na darcie mordy nie wpływa nic a nic! I dzięki za kciukanie :<3
  10. Tutaj mój szanowny Młżnk zastosował daleko idący eufemizm. Mówiąc dosłownie - poza znajomymi psami z treningów - nie ma takiego psa, któremu Gajka pozwoliłaby zbliżyć się na 10 m. Zęby, furia, sierść w powietrzu, znikający mózg. No i stał się cud. Nie dość, że się kumplowała z KILKOMA psami przez płot, to jeszcze bardziej kumplowała się z kundelkiem Bąblem w starciu twarzą w twarz (bez płota). Ja do dziś nie wierzę...
  11. Gajka ma się świetnie. Po środowej wizycie u weta, gdzie dostała antybiotyk+przeciwzapalny, kolejnego dnia tryskała energią i ani śladu kaszlu. W czwartek i piątek powtórzyliśmy przeciwzapalny i antybiotyk w piątek (starcza na 48 godz). Jest super, pozbyliśmy się problemu w zarodku. Bardzo się cieszę, bo to oznacza, że w środę wracamy do treningów:) Jest to ważne, bo 19 czerwca w Grodzisku Maz. mamy kolejne zawody. I nie chodzi tu o lokatę, wygraną itp, ale o dobrą zabawę naszego duetu:)
  12. Gaja też lubi być w lasku na Grotach, ale Pańcio za rzadko ją tam zabiera:)
  13. Ciapulek mój kochany zawsze zalega po udanym spacerze. Jutro będzie jeszcze kepszy dzień, bo w każdą sobotę, aczasem także w środy, namy treningi rally-o. Obydwie uwielbiamy je. No i, oczywiście, szakeństwo w śniegu przed i po treningu!!!
  14. No przecież nigdzie nie będzie jej tak dobrze, jak u Pani Ani! Przednie wieści!???? A potrzebę odpoczynku jak najbardziej jestem w stanie zrozumieć. Pozdrawiamy razem z Gajką!
  15. Gajka czuje się świetnie w niwej fryzurze???? A przy okazji nie ma problemu z kłaczkami w domu i kołtunami za uszami, bo przy długich pędzlach robiły jej się po buszowaniu w wysokiej trawie. Choć podobno na kołtuny najlepszy jest czerwony sznureczek założony wokół szyi????????????
  16. Nie, nie ma tam naszej dyscypliny:(
  17. Zajęłyśmy 16 miejsce na 39 startujących psów! ???? 209/210 pkt w czasie 1min33sek. Suuuper wynik, zwłaszcza, że to nasz debiut. Jestem dumna jak paw!!! ????
  18. Mądrala! Ty z nią nie ćwiczysz! Daje dziś do pieca. Ponieważ jest na wyjeździe, wie, że będą rzeczy niecodzienne. I w związku z tym rozdziewa mordkę za uażdym razem, gdy zistaje sama. Ale my znamy te numery...????
  19. Sobie przecież nie zrobię???? ale może ktoś mi zrobi. Zobaczymy????
  20. A jutro ja i Gajka jedziemy w okolice Konina. Razem z innymi osobami i ogonami z psiej szkoły będziemy spędzać baaaardzo aktywnie czas na obozie treningowym rally-o. I niewykluczone, że jeszcze w tym miesiącu zadebiutujemy na oficjalnych zawodach! ????
×
×
  • Create New...