Jump to content
Dogomania

aniah

Members
  • Posts

    958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aniah

  1. Za zdjęcia wezmę się niestety dopiero jutro, bo dzisiaj już nie mam siły. Mam nadzieję, że razem z Lilo mi wybaczycie ten dzień zwłoki :) I też mam nadzieję, że coś z tych zdjęć wyszło :D
  2. Jestem! Mam nadzieję, że szybko znajdzie DT/DS ;)
  3. Super domek! :) Czekamy na zdjęcia :D
  4. Ja zawsze jak przychodzę, to oboje chcą wyjść :D A Vita to taki miziak, no ;)
  5. Vita wczoraj została na terenie schroniska. Powtarzałyśmy komendy, a potem poszłyśmy na wybieg. Była zdecydowanie w lepszym humorze (chociaż biegunki nadal ją męczą) i trochę sobie poszalała, a potem poćwiczyłyśmy agility. Hopki tym razem już przeskakiwała ;) Poprosiłam p. Anię o zrobienie Vicie biochemii, ale to najwcześniej za tydzień, jak p. Ania wróci do pracy.
  6. Powodzenia w domku! :)
  7. Kurczę, biedna Doris, już tak blisko do domu miała :( Szkoda, że ludzie się rozmyślili w ostatniej chwili... Pozostaje tylko trzymać kciuki o jakiś nowy, bardziej zdecydowany domek ;)
  8. Super! :) To oby Doris nie robiła problemów w czasie podróży i bezpiecznie dotarła do nowego domku :)
  9. Jesli sami zawozimy psa do jakiegos domu, to wolontariusz podpisuje umowe. Jesli jej kolega by mial brac Lane to on podpisuje. Psy za granice raczej schronisko wydaje, bo chyba Urka, pojechala do Wielkiej Brytanii, a Sparrow do Niemiec. Ale przyszli wlasciciele sami po nich przyjezdzali. W przypadku Lany najlepiej by bylo wyslac kogos do zrobienia wizyty przedadopcyjnej, skoro ta pani przyjechac nie moze, ale do Holandii moze byc ciezko... Ja bym chyba tak w ciemno nie ryzykowala. Wybaczcie brak polskich znakow, ale pisze z telefonu ;)
  10. Romina, mam zrobić Hefnerowi nową wizytówkę? :)
  11. Kolorowi się zbytnio nie przyglądałam. Mówiłam p. Ani, na razie prosząc o zmianę jedzenia na suchą karmę. Jest z Hefnerem, więc powinna to mieć zapewnione. Jak do soboty nic się nie poprawi to będę myśleć dalej ;) Mam nadzieję, że to nic złego...
  12. Wczoraj na spacerek poszłyśmy razem z Hermesem :) Większość czasu grzecznie go ignorowała. Tylko kilka razy na niego warknęła, gdy ten ją wąchał, gdzie nie chciała :p Musiała pobyć też dzisiaj trochę cierpliwa, bo robiłam zdjęcia innym psom, ale dzielnie to zniosła po prostu stojąc spokojnie obok mnie :) Po spacerze poćwiczyłyśmy jak zwykle komendy i znów się wyczesałyśmy. Z Vity nie wypada już tyle sierści co na początku, więc mam nadzieję, że zmierzamy ku końcowi. A na koniec poszłyśmy poćwiczyć agility. Choć Vicie się wyraźnie nie chciało biegać, to i tak ładnie podążała za ręką i przechodziła przez hopki (tunel, który uwielbia, obowiązkowo przebiegała mimo braku sił :D). Mam nadzieję, że karma od Hefnera, pomoże na jej nasilające się biegunki. Wydaję mi się, że radość Vity, powoli zaczyna gasnąć w schroniskowym boksie :( Jedyne wesołe zdjęcie ze wczoraj: Vita mi kogoś na tym zdjęciu przypomina, postać z jakiejś bajki, czy coś. Pomożecie zgadnąć kogo? :D Z Syriuszem w tle, który praktycznie w ogóle nie zwracał uwagi na biegającą za płotem Vitę :) I na koniec... Nochal! :D
  13. Zapisuję chłopaka ;) Gdyby powstał nowy opis, to daj znać - zrobię mu nową wizytówkę :)
  14. Jestem u Lilo. Mam nadzieję, że już niedługo opuści schronisko :) Robić jakąś nową wizytówkę?
  15. Vita baaardzo chętnie rozdaje wszystkim buziaki :D Ach, ta moja kochana dziewczyna. Z nikim dogadać się nie chce :( Ale ostatnio ma straszne biegunki i już prosiłam panią Anię, żeby dostawała suchą karmę. Bardzo możliwe, że wątrobowa jej pomoże :)
  16. Z Harleyem chyba się nie dogadała, choć szczegółów nie znam. Aktualnie mieszka z Hefnerem, ale myślę, że to tylko przejściowe, bo Hefner musi jeść specjalistyczną karmę. A dzisiaj na spacer poszłyśmy w towarzystwie Syriusza. Vita jak zawsze na smyczy szła ładnie, ciągnąc tylko przy interesujących zapachach. Raz Syriusz chapsnął Vitę, ale na szczęście nic jej się nie stało. Tylko się wystraszyła, ale po chwili już szła spokojnie z ogonem u góry :) W schronisku poćwiczyłyśmy komendy. "Druga" opanowana perfekcyjnie i teraz ćwiczymy "nos" i "czołgaj się". A na koniec się wyczesałyśmy :) Tym razem użyłam do tego gumowej rękawicy, a jej się to wyraźnie podobało. Dlatego myślę, że będziemy kontynuować wyczesywanie w ten sposób :) Pewien starszy pan szukał dzisiaj suczki do adopcji i gdy mijał Vitę, powiedział, że jej dobrze patrzy z oczu ;) Żeby to zauważył jeszcze ktoś!
  17. Jaki on kochany! :wub: Powodzenia w domku Empiku/Felku! ;)
  18. Vita wczoraj oczywiście była na spacerze :) Tym razem w towarzystwie Hermesa. Większość czasu nie zwracała na niego uwagi, czasem nawet jak ją wąchał. Chyba tylko raz jak na nią skoczył to mu pokazała zęby, a tak to była spokojna :) Po powrocie do schroniska poćwiczyłyśmy trochę komendy. Podawanie drugiej łapy Vita ma już prawie opanowane :) A potem podjęłyśmy próbę wyczesania. I jestem z Vity bardzo dumna. Mimo, iż na początku bardzo się stresowała, to nie uciekała. Powoli zaczęła się rozluźniać, aż w końcu nawet nie zwracała na mnie uwagi ;) Na razie mogę ją wyczesywać tylko taką "ludzką" szczotką, bo psiej się boi, ale to zawsze kroczek do przodu :) I Vita zamieszkała z Harleyem. Mam nadzieję, że się dogadają i da mu dojść do miski. I jedyne sensowne zdjęcie, jakie udało mi się zrobić Vicie, gdy się na mnie wspinała :D
  19. Dziwię się, że nikt się jeszcze w nim nie zakochał ;)
  20. Z przymrużeniem oka są najlepsze! :D
  21. Melduję się? :) Robić już wizytówkę? :)
×
×
  • Create New...