-
Posts
834 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnieszka.D
-
TORRO- piękny kłębek strachu MA SWÓJ DOM!!!
Agnieszka.D replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Cześć Torro :) :) -
TORRO- piękny kłębek strachu MA SWÓJ DOM!!!
Agnieszka.D replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Cześć Torro :) :) -
Dzięki :) Namiar na mnie? Podałam numer w opisie. W czwartek spytam w schronie jak to jest z tą jej sterylizacją.
-
Aniuu, mogę Cię prosić o wizytówki dla Bronki? :look3: Opis taki jak w poście wyżej skierowanym do maciaszka :smile:
-
maciaszku, tutaj opis Bronki na strony :) Bronka to ok. 3-letnia, maleńka suczka (do 30 cm w kłębie). Bardzo przytłoczona pobytem w schronisku. Jest mocno zestresowana, jednak po wyjściu na dwór otwiera się na świat i cieszy z każdej spędzonej na spacerze chwili. Łaknie kontaktu z człowiekiem, choć do obcych podchodzi z lekkim dystansem, wynikającym ze strachu. Należy uważać na gesty, aby nie wystraszyć suni. Na zbyt gwałtowne podejście reaguje strachem - szczekając. Bardzo cieszy się na kontakt z innymi psami. Jest żywiołową sunią, uwielbia aktywność fizyczną i chętnie pracuje z człowiekiem za smakołyki, które uwielbia. Z uwagi na stres, jaki wywołuje u niej pobyt w schronisku, powinna jak najszybciej trafić do kochającego domu, gdzie będzie mogła w spokoju i szczęściu odbudowywać swoje zaufanie do ludzi. Wspaniała z niej kompanka do zabaw i psia przyjaciółka! Kontakt w sprawie adopcji: Agnieszka: 534 877 984 Bardzo Cię proszę Kasiu również o zmianę zdjęcia na poniższe :)
-
Witamy wszystkie ciotki gorąco :kaffee_2: he he :D Domyślam się właśnie, że jest przed sterylką, ale dziwi mnie, że aż tyle to trwa... Dziwne to :<
-
Cześć człowiek. Jestem Bronisława - dla przyjaciół Bronka :) Spójrz mi w oczy i powiedz, że nie jestem słodka jak ciastko z lukrem! Bardzo się boję, wiecie? Nie wiem dlaczego przydarzyło mi się coś takiego. Dlaczego tam trafiłam? Tyle tam piesków... Zrobiliśmy coś złego? Wszyscy koledzy wydają się być mili. Ja też jestem miła! Miła, że hoho! A tam jest tak chłodno i ciemno... I głośno i nieprzyjemnie. Tak się ucieszyłam, gdy Aga przyszła po mnie do mojego legowiska numer 823. Na początku bałam się. Dużo czasu próbowała przekonać mnie, żebym wyszła na zewnątrz, no ale skąd mogłam wiedzieć, czy nie zrobi mi krzywdy? Okazało się, że nie miałam czego się bać! Było super! Jak tylko wyszłyśmy na jasny korytarz, zobaczyłam wyjście na dwór i zaczęłam ciągnąć z caałych sił! O tak! :painting: Bronka ma ok 3 lat, do schroniska trafiła 12 lipca 2014r i od tego czasu nikt jej nie wypatrzył :( Temperatury coraz niższe, a ja muszą chować do boksu takiego brzdąca i odchodzić, pomimo rozpaczliwego skowytu, ze świadomością jak długo zajęło mi namówienie jej do wyjścia z boksu... BEZNADZIEJA. Dopiero jeden spacer za nami ale ja już ją uwielbiam. Kojarzy mi się z Urką, chociaż z początku nawet nie przyszło mi to do głowy. Po reakcji Bronki na moje próby wyciągnięcia jej z boksu, spodziewałam się lękliwego, cichego, wycofanego psa. Aaależ byłam w błędzie :). Jak tylko opuściłyśmy schronisko, jej długaśny ogon wyszedł spod brzucha i wesoło merdał we wszystkie strony :loveu:. Bronka witała się z każdym pieskiem i biegała jak szalona, ledwo wyrabiając na zakrętach. Na wybiegu chętnie śmigała za piłeczką i cieszyła się każdą chwilą. Apetyt panience dopisuje, zdecydowanie! Bardzo mnie to cieszy. Schronisko bardzo, ale to bardzo ją stresuje. Ma okropny łupież i warczy na pracowników ze strachu. W boksie nikt jej nie wypatrzy, bo się wycofuje od zbliżających się ludzi :( Na zewnątrz jest bardziej otwarta, jednak trzeba uważać na gesty i ton głosu, żeby maleńkiej nie wystraszyć. Bronka ma ewidentny problem z tylnymi łapkami... Albo staje na 3 i na zmianę trzyma tylne w górze, albo wyrzuca łapami do tyłu. Gdy stoi, przenosi ciężar na jedną stronę, co widać na zdjęciach.. Od razu zwróciło to moją uwagę, ponieważ moja Nesi ma chory staw kolanowy i robi dokładnie to samo. Może Bronce też kolana dają popalić, albo biodra? Nie wiem :(. Przydałby się szybko domek dla niej, aby grzała kostki w ciepłym kącie, czuła się bezpieczna i mogła zostać zdiagnozowana. Na spacerku była bardzo szczęśliwa, uśmiech od ucha do ucha! Taaaaka długa jestem! Na tym zdj dobrze widać jak układa tylne łapki... Oh ciociu... mięciutka i ciepła ta kołderka... Możemy tu zostać? ... No i na koniec nasz duet :) Mam nadzieję, że wolontariat pomoże jej nie wpaść w depresję i otworzy trochę bardziej na ludzi, którym nie do końca chce znów zaufać. Broneczka ma ok 3 lat Mierzy do 30 cm w kłębie Waży - Jest zaszczepiona Jest odrobaczona Jest zaczipowana Na stronie schroniska nie ma informacji o sterylce, co mnie dziwi, bo Bronka jest w schronisku od lipca... Na następnym wolontariacie dowiem się co i jak. Wracając na koniec do porównania małej do Urki - życzę Bronce tak wspaniałego domu, jaki znalazła Urka. To życzenie napiszę w liście do Mikołaja, chociaż mam szczerą nadzieję, że do 6 grudnia to małe szczęście będzie już grzało pupsko w domku.
-
Jestem u małej :) A byłyby dwie małe Jadźki :D
-
"Miałam 10 lat, gdy zawalił mi się świat" - FERI adoptowana! :)
Agnieszka.D replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Jestem i ja. Jest przeurocza :) -
Tela- urocza, niewielka sunia ZNALAZŁA DOM!
Agnieszka.D replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
Śliczna sunia :) Zapisuję.- 51 replies
-
- Tela
- schronisko
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
Agnieszka.D replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Poker już w hotelu! Dziś rano, razem z Agatą i Patrycją zawiozłyśmy go do Tymczasiku, gdzie mieszkają również 2 inne staruszki z naszego schroniska - Darma i Pimpek. Dzięki Wam za pomoc raz jeszcze dziewczyny :) Podróż minęła Pokerowi bardzo dobrze. Na miejscu był bardzo zdziwiony. Nagle tłum psów obwąchuje go z każdej strony, a nam brakowało rąk do głaskania . Nie miała miejsca jakakolwiek agresja ze strony Pokera, tam psiaki żyją stadnie i docierają się. To dopiero początek i Poker musi odnaleźć się w nowej sytuacji, ale jesteśmy pewni, że sobie poradzi. Jest w bardzo dobrych rękach . Dziękuję Pani Ewie i Panu Arkowi za przyjęcie do siebie naszego dziadziunia. Pana Arka Poker od razu obrał sobie za przewodnika . W hotelu Tymczasik psiaki mają stały dostęp do ogrodu - dużeego ogrodu. Ze spraw mniej przyjemnych: -Na starcie czeka nas bardzo duży wydatek i w przyszłym tygodniu pula pieniędzy Pokera skurczy się diametralnie. Opłacić będzie trzeba wszystkie leki, badania, wizytę, jak i fakturę za pobyt w hotelu do końca października, która została dziś wystawiona i którą Agata później tutaj zamieści. -W poniedziałek Poker pojedzie do weterynarza, w celu powtórzenia badań krwi (będzie to pakiet badań dla psów - seniorów, w cenie 120 zł). Trzeba powtórzyć badania, ponieważ dziadzio pije jak wściekły. Możliwe, że to przez chorą wątrobę. Dziś dostał ostatnią tabletkę enzymów, więc i tak badania należy powtórzyć. -Oprócz tego, trzeba zbadać mocz, skonsultować sprawy kardiologiczne i zakupić krople do oczu. Pokerowi prawdopodobnie zaczyna się zaćma starcza... Widzi jeszcze całkowicie dobrze, przynajmniej tak nam się wydaje, ale jego oczy nabrały mętnego koloru -W kwestii zaniku mięśni: Możliwe, że miał on miejsce przez wyniszczenie organizmu i niedobór białka. Poker był wychudzony i po spaleniu tkanki tłuszczowej, zanikać zaczęły mięśnie. Aktualnie jego organizm regeneruje się, Poker przybrał na wadze (zamiast 21 kg, waży 23.5 :)), możliwe, że nie będzie trzeba wdrażać sterydów na zatrzymanie. Pani Ewa i Pan Arek będą obserwować czy choroba postępuje i w razie czego skonsultują sprawę z weterynarzem. W przyszłym tygodniu dostaniemy fakturę za leczenie, Bóg wie co jeszcze po drodze wyjdzie... Trzymanie kciuków za zdrowie i ogólnie - za Poker, bardzo wskazane! -Dzień Dobry Aresie, jestem Poker. -Witam Cię Poker, niech cię obwącham :) Poker negocjator :D "Jem za trzech i śpię na łóżku, za to oferuję grzeczne zachowanie. Proszę podpisać. TU leży długopis" -
TEQUILA- piękna, energiczna, owczarkowata sunia wciąż czeka
Agnieszka.D replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Dotarłam i ja :) -
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
Agnieszka.D replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Jestem w kontakcie z Hotelem Tymczasik pod Częstochową, w którym mieszkają Darma i Pimpek. Jest tam miejsce dla Pokera! Na dniach zostanie podjęta decyzja. Koszty są spore, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Trzymajcie kciuki! -
Ja również :)
-
ANDZIA! Przyszła do mnie nie wiem skąd ...
Agnieszka.D replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Zapisuję, Wyraz pyska ma naprawdę zrezygnowany, oby wolontariat przywrócił jej trochę pozytywnej energii. Jest przepiękna :) -
Piękny ZENOBIUSZ i jego sposób na znalezienie domu
Agnieszka.D replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Jestem u Zenka. Pięknie się prezentują z Mają :) -
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
Agnieszka.D replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Z powodu zazdrości Pokera o opiekuna, NA CITO szukamy mu nowego DT/DS. Kilkakrotnie zaatakował suczkę rezydentkę. Aktualni opiekunowie nie potrafią sami zapanować nad tym i boją się o swoją młodziutką sunię. Dom może być z innymi psami pod warunkiem, że osoba wie jak wytyczyć Pokerowi granice i nauczy go życia w stadzie. Jego ogólne relacje z psami są bardzo dobre. Możesz też zmienić zdjęcie na poniższe. Dziękuję :) -
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
Agnieszka.D replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Los jest perfidny po prostu... :( beznadzieja. Marta jest rozdarta strasznie, wykończona przez pracę i teraz jeszcze to... Mówi, że Poker jest najkochańszym psem świata gdy jest z nim człowiek. Jest grzeczny i posłuszny. Nie licząc tego terroryzowania Gammy... Starają się, ale sami nie wiedzą gdzie popełniają błąd w prowadzeniu psów razem. -
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
Agnieszka.D replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Sytuacja jest krytyczna! Pokera czeka schronisko :( :( Wczoraj znów ugryzł Gammę i biedna zamyka się w sobie. Co więcej, zaczął na złość załatwiać się w domu gdy Marta i Przemek wychodzą do pracy, czy chociaż do sklepu. Jest to bardzo kłopotliwe, bo z mieszkania robi się kompletny, zabrudzony z moczu i kału chaos... :/ Marta i Przemek ciężko pracują, po wiele godzin. Starają się nie zostawiać psów samych na więcej niż 3-4 godziny, ale to niczego nie zmienia nie mają już energii, w dodatku boją się o swoją sunię... Jeśli do końca przyszłego tygodnia nie znajdziemy mu innego lokum, Poker trafia do schroniska jest to dla niego absolutnie PEWNA ŚMIERĆ. Błagam o pomoc jakąś dobrą duszę intensywnie szukam mu domu i jakiegoś rozwiązania! Poker to wspaniały pies. Oddany człowiekowi, tulący łebuś i skaczący z radości na widok swojego człowieka. Jest starszy i schorowany, ale jego forma jest coraz lepsza. Nie jest już słabiutki i wychudzony. Wątroba już podleczona, czeka go kuracja zatrzymująca zanik mięśni i konsultacja kardio. On kocha życie i dopiero teraz widzi jego plusy! Jego wyskoki wynikają z tego, że nie nauczono go wszystkiego, nie został obdarowany domem, ciepłym kątem i kochającym człowiekiem... Miał za to łańcuch i teren do pilnowania. Gdy zachorował i osłabł, prawdopodobnie przestał być potrzebny i go wyrzucono... Błagam Was o pomoc! Moje serce pęknie, jeśli ten dziadzio trafi za kraty. Nie może, nie w jego stanie -Dom może być z innym psem! Byle opiekun był doświadczony i od początku pokazywał na co Poker może sobie pozwolić. Nie można faworyzować żadnego z psów, trzeba myśleć pod tym kątem! - Szukamy domu TYMCZASOWEGO lub STAŁEGO! -W przypadku domu TYMCZASOWEGO pokrywamy koszty leczenia i specjalistyczną karmę jeśli będzie potrzebna!!!!!!! -Ratuje nas nawet hotelik dla psów! Tylko nie zewnętrzny kojec. Większą część opłat za ewentualny hotel postaram się płacić sama, więc nie mogą to być bardzo wysokie sumy miesięcznie... Jestem w kontakcie z Panią Ewą z Hotelu Tymczasik, w którym przebywają Darma i Pimpek. Znajdzie się miejsce dla Pokera, jednak dopiero czekam na przedstawienie warunków finansowych i rozmawiamy o całej sytuacji. Jak poznam szczegóły, podejmę kolejne kroki. dziadzio nasz :( -
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
Agnieszka.D replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Śmiejemy się z Martą, że jakby tak kamery zainstalować to się okaże, że popijają razem herbatkę i tv oglądają :D -
Kanon, duży psiak znalazł swój idealny domek (idealnie duży ;) )
Agnieszka.D replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Super, trzymam kciuki za Kanona. Niech pięknie wraca do formy :) Pani powinna mu sprawić z pewnością dobrą karmę, bo na chlebie, ryżu i rosole to on daleko nie zajedzie. Mozliwe że jak ustabilizują mu dietę to biegunki pójdą precz, i oby tak było :) -
POKER w hotelu "Tymczasik"! Szukamy DOMU STAŁEGO!!!
Agnieszka.D replied to Agnieszka.D's topic in Już w nowym domu
Trzymanie kciuków wskazane, dziękujemy :) :) Jak na razie (nie zapeszając!!!) jest ok. Psy wydają się być bardziej zintegrowane, Gamma już tak na Pokera nie skacze, on znów pozwala jej lizać się po pyszczku :) Marta głaszcze obydwa psiaki jednocześnie i Poker zachowuje się normalnie. Co więcej, jak na spacerze jakiś pies szczeknie na Gammę, to Poker od razu włącza się i pomaga Gammir przekrzyczeć "wroga". Może się wyluzował już bardziej? Może psy się dotarły? Nie wiem... Mam ogromną, naprawdę ogromną nadzieję, że będzie tylko lepiej. Boję się wymawiać te słowa głośno, żeby nie zapeszyć...