Jump to content
Dogomania

Patrycja*

Members
  • Posts

    1675
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Patrycja*

  1. Cieszę się bardzo, że dostałaś Vitę pod opiekę. Sunia już tyle siedzi w schronisku, a za wiele o niej nie słychać. Mam nadzieję, że przy Tobie dziewczyna odżyje i szybko znajdzie domek :)
  2. Jest tu ktoś jeszcze u "moich" Rudzielców? ;) Dziś Roma i Alek zyskali nowego kolegę - Zenka (co widać na zdjęciach niżej). Zenek ma chore oczko, ale jest już Pani, która jest chętna na jego adopcję, więc mogę podzielić się dobrymi wiadomościami tutaj :) Wracając do Romy i Alka to jeśli chodzi o inne psy, to dogadują się ze wszystkimi niewiarygodnie dobrze. Co więcej bardzo rzadko się zdarza, żeby inne psy reagowały na nie agresywnie. Co mnie oczywiście bardzo cieszy, bo nie muszę nigdy interweniować. Ostatnio dużo myślałam nad tym, czy nie robię błędu upierając się, żeby towarzystwo poszło do domu tylko i wyłącznie razem. Przez 4 miesiące pod moją opieką nie było ani jednego telefonu w ich sprawie. Podjęłam decyzję, że zacznę ogłaszać ich osobno, starając się jednocześnie, by to Alek poszedł do domu pierwszy, bo obawiam się, że jak zostanie sam, bez Romy to może być z nim źle... Roma sobie powinna bez niego poradzić. Sama nie wiem czy to dobra decyzja. Spróbować warto. A mimo wszystko i tak będę próbowała "wypchnąć" je razem. Także w najbliższym czasie pojawią się ich nowe opisy. I jeszcze fotorelacja z dzisiejszego spaceru. Całuski z Ciocią Rominą :D Zabawy z nowym kolegą Zenkiem :) Oczywiście bitwy o patyczek musiały być. Uczymy się komendy "siad" :D Irokezik Romki :loveu: stylista: Romina :D Alek na tle błękitu :) Towarzystwo w komplecie :D I na koniec kolega Zenek w całej okazałości :loveu:
  3. To czekamy na zdjęcia odmienionej Beni :)
  4. Oj dobrze by było, żeby w końcu trafił na swoich ludzi. Trzymam mocno kciuki za chłopaka!
  5. To jest tak zawsze, że cisza, cisza a potem wszyscy na hura się zlatują. Trzymam mimo tych komplikacji kciuki, żeby ten domek był dobry dla Sparrowa ;)
  6. Ja tak trochę z innej beczki, jak ostatnio zobaczyłam Fikusa i Farę trzymanych przez Klaudię to nie wiedziałam, które jest które :D oni są tak do siebie podobni :D
  7. Jestem u chłopaka. Uśmiech ma powalający :)
  8. Jestem i ja :)
  9. Rome i Alka pierwszy raz zobaczyłam w jednej z klatek na korytarzu w schronisku - wciśnięte w kąt, trzęsące się i patrzące przerażonym wzrokiem. Od razu przykuły moją uwagę. Po jakimś czasie okazało się, że zostały przydzielone mi pod opiekę. Było ciężko, bo przez pierwsze spacery bały się wychodzić z boksu i trudno było mi z nimi nawiązać kontakt. Teraz ten kontakt nawiązują same, nawet nie zachęcane do tego :D a z boksu to dosłownie wyskakują. Mało tego. Rozwydrzyły się tak, że zdominowały swojego współlokatora, a na spacerach zaczynają szczekać na mijane psy... Także z dawnych rudzielców nie zostało ani krzty :)
  10. Melduje się u Pomyłki i trzymam kciuki, żeby Pani o której pisała Romina na wątku EltONa adoptowała dziewczynę ;)
  11. Słyszałam właśnie o tym i powiem szczerze, że jestem w szoku... Nigdy bym nie pomyślała, że te kiedyś kłębki strachu będą w stanie zdominować innego psa. Ale najwyraźniej już na tyle przyzwyczaiły się do rzeczywistości schroniskowej, że czują się pewnie i bronią swojej pozycji. Mam nadzieję, że u Sparrowa będzie mu lepiej ;)
  12. Niestety Ewana ma problem z komputerem dlatego ja napiszę kilka słów co u Grafiego. Chłopak ma problemy z zadomowieniem się w nowym miejscu. Czuje się zagubiony i zdezorientowany. Jak pisze Pani Ewa widać, że tęskni, biega wzdłuż płotu, jakby chciał uciec. Problemem jest również to, że Grafi nie chce wchodzić do budy. Dni są coraz zimniejsze, pada, a psiak zamiast do niej wejść leży na dworze...Pracownicy z firmy mają w najbliższych dniach pracować nad tym, żeby go przekonać do wejścia do budy. Mamy nadzieję, że chłopak potrzebuje po prostu więcej czasu i w końcu przyzwyczai się do nowych warunków. Co nie zmienia faktu, że martwimy się o niego :( biedak nie rozumie, że chcemy dla niego jak najlepiej. Znał tylko życie w tamtym jednym miejscu na łańcuchu i to za nim niestety tęskni...
  13. Na dzień 24.10.2014 r. na koncie Grafiego widnieją następujące wpłaty: 30,00 zł Katarzyna I.-D. 50,00 zł Joanna S. 77,00 zł Ewa M. 20,00 zł Hanna D. 100,00 zł Maciej C. 50,00 zł Ewa L. 200,00 zł Kamila Cz. Bardzo, bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty! Gdybym kogoś pominęła proszę o zgłoszenie tego faktu. W sumie daje nam to kwotę 527,00 zł. Dziś jednak zamówiliśmy Grafiemu suchą karmę oraz puszki za kwotę 195,17zł. Zatem na koncie Grafiego pozostaje 331,83 zł. Jeśli chodzi o to co słychać u Grafiego na pewno Ewana w najbliższym czasie coś o tym napisze.
  14. Ja z kolei zapraszam wszystkich "fejsbukowych" z dogomanii na wydarzenie naszych podopiecznych, którzy pilnie potrzebują dt: https://www.facebook.com/events/556195834525284/
  15. Mam nadzieję, że właśnie tak będzie :) tym bardziej, że Elton prawdopodobnie będzie musiał mieć współlokatora, ze względu na remont pawilonu. A ciężko mi sobie go wyobrazić w tej chwili z innym psem w boksie... Chyba, że trafi się jakiś mało atrakcyjny dla chłopaka :eviltong:
  16. Obiecuję, że to się więcej nie powtórzy! Oczywiście, że dał. Bez problemu wskoczył - nawet dwa razy tylko za pierwszym razem mi zwiał ;) i jako moje zadośćuczynienie, że o nim zapomniałam dostał ode mnie tę kurzą łapę, którą go tak kusiłam do boksu :D
  17. Oj są gotowe bardzo! Porobiłam im ostatnio ogłoszenia, zdjęcie na stronie schroniska tez zmienione ale niestety rezultatów nie widać, bo telefonów brak :( Czasem aż za bardzo :eviltong: ostatnio wpakowałam je do boksu i poszłam po koce dla nich. Tego zaczepu nie zakładałam, bo i po co jak zaraz miałam wrócić. Oczywiście wchodzę na pawilon a rudzielce sobie hasają w najlepsze :eviltong:
  18. Podobno była jakaś rodzina w schronisku koło środy i mieli się zastanowić. Ale Pani Ania nic w sobotę nie mówiła, żeby się odzywali. Był też telefon w sprawie chłopaka. Ale to była porażka. Kobieta ciągle pytała o koszty, tak jakby nie za bardzo ją było stać na utrzymanie większego psiaka, pytała o to czy pies wykastrowany, jak usłyszała, że nie to stwierdziła, że nie będzie go kastrować i napalona była strasznie... No i na olx ktoś napisał "biore dla swojego syna bokocha psy i lubi się z nimi bawić"... Także takie sytuacje...
  19. Do Romy i Alka dołączył kolejny rudzielec w postaci Karata :) mam nadzieję, że będzie się im dobrze mieszkało i nie będzie żadnych zgrzytów. Muszę przyznać, że towarzystwo staje się coraz bardziej odważne, szczególnie Alek. Jak nie odstępował mnie na krok tak teraz zdarza mu się (Romie zresztą też) odbiegać coraz dalej. Oczywiście zawsze wraca :) Oboje są naprawdę uroczy, a ich jedyną wadą jest skakanie po mnie. Cały czas próbuje ich tego oduczyć. Na początku skakał tylko Alek, a teraz jeszcze to zachowanie przejęła Roma... A oni mają tyle energii, że naprawdę trudno ich razem ogarnąć. Aż dziw, że kiedyś to były zamknięte w sobie dwa kłębki strachu.
  20. EltON wczoraj był na spacerze w towarzystwie Nadii, którą oczywiście był zainteresowany dość mocno. Na szczęście nie tak mocno jak Pokerem :eviltong: jak tylko do niej podchodził od razu przechodził do konkretów, co dziewczynie się bardzo nie podobało i pokazywała zęby. Także EltON subtelności nie posiada za grosz :D w końcu udało się wypracować sposób i jak szliśmy przed Nadyą to chłopak szedł ładnie na smyczy. Oczywiście zdarzały mu się przystanki, że niby go coś w trawie intensywnie zainteresowało, a tak naprawdę czekał aż Nadya do niego dojdzie i będzie mógł wkroczyć do działania :evil_lol: EltON został wykastrowany - rana ładnie się goi :)
  21. Jak byłam u nich po Twoim wyjściu też było w porządku. Wzięłam Romę i Alka na chwilę i muszę się przyznać, że zapomniałam zamknąć boks, bo Karat był na dworze, a mi wyleciało z głowy, że on już tam jest... Na szczęście za niedługo wróciłam i Karat wskoczył za mną do boksu za kurzą łapą :)
×
×
  • Create New...