Jump to content
Dogomania

Patrycja*

Members
  • Posts

    1675
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Patrycja*

  1. Faktycznie dziewczyny goniły jak głupie po wybiegu :D że im się te łapki nie poplątały to aż dziw :D
  2. Zrobimy dyżury. Raz jedna na dworze, raz druga :D ewentualnie jedna może jeszcze wleźć do legowicha :P Oby tylko dziewczyny się dogadały w boskie i było im tam razem dobrze.
  3. Andzia była dziś ze mną i Romą na spacerku. Była bardzo grzeczna pomijając incydent z Farą ale na szczęście dziewczyny tylko na siebie pokrzyczały. No i przy wejściu do schroniska też jej się jeden kolega nie spodobał. Ale Andzia jest taka kochana, że trzeba jej to wybaczyć :) wyprzytulałyśmy się w trzy na korytarzu na materacyku, co dziewczynom bardzo pasowało :D Podczas spaceru trzymała się blisko mojej nogi, czasem tylko odchodząc jak poczuła coś ładnie pachnącego ;) Z łapką też już dobrze - przestała kuleć :) Zamieszkała z Romcią i oby im było razem dobrze!
  4. Faktycznie masz rację. Jakoś całkiem nie zwróciłam na to uwagi. Z tego co kojarzę jak sterylizowałam swoją sunię to najlepiej po cieczcie 3 miesiące przeprowadzić zabieg. Ale to weterynarz na pewno zwróci na to uwagę, a i ja dzwoniąc następnym razem o tym powiem.
  5. Aga firmówkę dostarczę jak ją zrobię, bo ostatnio czasu brak i jestem z tym strasznie do tyłu :oops: A dziś Roma była dość wesoła zważywszy na to, że została sama. Na spacerku była razem z Andzią i dziewczyny super się dogadywały. Potem poszłyśmy się ogrzać do budynku i wylegiwałyśmy się na materacu. Wtedy Romcia trochę posmutniała i popiskiwała :( Z racji, że razem z Andzią się lubią, postanowiłam spróbować je połączyć w jednym boksie. Razem zawsze weselej. Zresztą lepiej żebym to ja zrobiła, niż żeby mi wpakowali niewiadomo jakiego psa do bosku Romy i mogłoby być różnie... Dziewczyny dostały jeść, najpierw jedna, potem druga. Zmieniłam im legowicho na większe i umościłam. Wsadziłam jedną i drugą do legowiska, czy aby żadna nie ma nic przeciwko, że druga też z niego korzysta. Wszytko było ok, także jestem dobrej myśli :) Miałyśmy tylko problemy techniczne z drzwiczkami, które prowadzą na zewnątrz boksu. Okazało się, że w boksie Romy, gdzie wsadziłam dziewczyny, drzwiczki te otwierają się tylko w jedną stronę. Także sunie mogły wyjść tylko na dwór, a wrócić już nie... Przeniosłyśmy się zatem do boksu od Andzi i tam już na szczęście wszystko działało. Mam nadzieję, że Roma z Andzią się dogadają i będzie się im razem dobrze mieszkać :)
  6. Dzwoniłam dziś do Pani od Mai i sunia jest bardzo chwalona przez swoją nową właścicielkę :) Na szczęście mieszka w Katowicach. Była już u weterynarza i wszystko jest w porządku. Z racji, że sunia ma jeszcze cieczkę, otrzymała kupon na sterylizację. Jej pani powiedziała, że za około miesiąc wybiorą się na zabieg, żeby Maja miała czas na zaaklimatyzowanie się do końca w nowym miejscu. Za miesiąc, może dwa wybiorę się na wizytę i zobaczę jak się dziewczyna miewa :)
  7. Jasne, to zrozumiałe. Dziś jest jeszcze lepiej niż wczoraj :) Feri chodzi już praktycznie tak samo jak była w schronisku. Nadal jest zacewnikowana, ale to po to by pęcherz się zmniejszył. Niestety to, że Feri nie odczuwała potrzeby załatwiania się spowodowało, że pęcherz bardzo się rozciągnął. Jutro mają jej zrobić USG, sprawdzić czy pęcherz się zmniejszył i prawdopodobnie ściągnąć cewnik. Wtedy też okaże się czy Feri będzie w stanie się załatwiać, a jeśli nie to czy przynajmniej będzie można jej wyciskać ten mocz. Z tego co Paweł mówił, psy mogą funkcjonować tak latami, jeśli tylko ktoś zechce sam wyciskać ten mocz 2, 3 razy dziennie. Niestety może tak się stać, że Feri juz nigdy nie będzie odczuwała potrzeby załatwiania się i faktycznie trzeba będzie jej do końca życia ten mocz wyciskać. Jednak kupę Feri dziś zrobiła sama i świadomie, bo niestety do tej pory robiła to nie zdając sobie z tego nawet sprawy i popuszczała. Na razie idzie ku dobremu i oby tak zostało :)
  8. 5 LISTOPADA GRAFI TRACI DACH NAD GŁOWĄ! PILNIE POTRZEBNY NOWY DOM! Dotychczasowi opiekunowie Grafiego tracą mieszkanie i są zmuszeni wrócić do rodziców. W związku z czym nie są w stanie zapewnić chłopakowi dalszej opieki Nie ma takiej możliwości, by Grafi po takim czasie przebywania w domu wrócił na dwór, na łańcuch. Do schroniska tym bardziej nie może trafić. Obie sytuacje skazują go na najgorsze...Sytuacja jest naprawdę ciężka. Czy ktoś byłby w stanie przygarnąć Grafiego? Chłopak jest naprawdę bardzo grzeczny, zachowuje czystość w domu. Nie niszczy, potrafi zostawać sam. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych psów. Uwielbia się bawić i tulić do swojego opiekuna. Prosimy pomóżcie nam w szukaniu miejsca dla Grafiego, pytajcie znajomych. Grafi to naprawdę uroczy i wdzięczny psiak, który z pewnością swojemu przyszłemu opiekunowi przyniesie wiele radości.
  9. FERI NA DEBECIE! BEZ WASZEJ POMOCY NIE ZDOŁAMY ZAKUPIĆ JEJ POTRZEBNYCH LEKÓW, A WIDAĆ SPORĄ POPRAWĘ. PROSIMY WSPOMÓŻCIE DZIEWCZYNĘ CHOĆBY NAJDORBNIEJSZYMY WPŁATAMI. Do tej pory czekały nas następujące wydatki związane z Feri: 229,90 zł – zakup karmy TROVET Omega Hydrolysed Diet (OHD dla psów) 12,5kg, 250,00 zł – leczenie weterynaryjne, na które składały się m.in.: zdjęcia kręgosłupa, prześwietlenie bioder, USG, badanie krwi. Dodatkowo Feri PILNIE potrzebuje następujących leków: 91,00 zł Nivalin 5mg/10 dni 56,00 zł Cocarboxylasum 50mg/10 dni 50,00 zł Milgamma N ampułki/10 dni Poprzednie wydatki plus ceny leków dają nam kwotę 676,90 zł Wpłaty prezentują się następująco: 30,00 zł Piotr Sz. 20,00 zł Magdalena S-G 5,00 zł Marta M. Razem: 55,00 zł Za wpłaty serdecznie dziękujemy! Po podliczeniu Feri jest NA MINUSIE AŻ 621,90 zł! :( Zdajemy sobie sprawę, że leczenie jest kosztowne, ale najważniejsze, że widać poprawę. Nie możemy zostawić Feri na pastwę losu. Tak bardzo chcemy jej pomóc, a bez Was nie jest to możliwe… Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO" 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Feri" Gisic87 Paweł nie mógł się dziś do Ciebie dodzwonić. Czy coś się zmieniło w związku z Twoja decyzją o zapewnieniu Feri dt?
  10. Dzięki Gisic! Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Jeśli chodzi o Feri to dziś nastąpiła lekka poprawa. Tzn. sunia zaczęła już stawać na łapkę, także steryd, który wczoraj zaczęła brać działa. Niestety Feri dalej nie odczuwa potrzeby załatwiania się :( Na razie dostaje kolejną dawkę sterydu, a później przejdzie na jakieś inne leki, jeśli wszystko pójdzie dobrze.Tak naprawdę kolejne dni będą decydujące... Na razie Feri przebywa w dt, ale to jest naprawdę przejściowa sytuacja, ponieważ dziewczyna, u której jest ma 5 innych psów i w dodatku pracuje i na dłuższą metę opiekowanie się Feri nie wchodzi w grę... Także gdyby udało się Gisic u Ciebie umieścić sunie byłoby naprawdę super!
  11. Jak najbardziej dt jest potrzebny! Feri do innych psów jest przyjaźnie nastawiona. Jak jakiś reaguje do niej agresją to po prostu odchodzi. Nie ma w niej cienia agresji. Mogłabym Cie prosić o numer? Paweł by się z Tobą skontaktował i dogadał szczegóły.
  12. Fajnie by było ;) a te folie do laminowania to wiadomo kiedy będą?
  13. Dziękuję Ci bardzo :) mam nadzieję, że na rezultaty nie będę musiała długo czekać!
  14. Z tego co się dowiedziałam to weterynarz nie uważa za konieczne podawania leków, jeżeli nie ma objawów. Po pierwsze jak już zacznie to będzie musiał je brać do końca życia, a po drugie niestety te leki są jednymi z najdroższych jeśli chodzi o leczenie psów...
  15. Już Kasiu specjalnie dla Ciebie wklejam relację z fb :) "Poker pozdrawia wszystkich z hoteliku :) A co u chłopaka? Badanie krwi o profilu geriatrycznym wykazało, że u psiaka wszystko funkcjonuje jak należy. Zarówno trzustka jak i wątroba są w porządku. Nie ma już potrzeby podawania leków. Jeśli chodzi o karmę na wątrobę to zje ją do końca, a później będzie można przejść na zwykłą. Szmery na sercu są dość poważne, jednak na razie Poker nie ma żadnych objawów w postaci kaszlu czy zasłabnięć. W związku z czym na tę chwilę nie ma sensu podawać mu leków. Jedyne co zostało zalecone, to baczne obserwowanie Pokera. Jeśli chodzi o zanik mięśni to wszystko się unormowało. Prawdopodobnie był to wynik zagłodzenia… A jak przebiega życie codzienne Pokera? Psiak jest bardzo grzeczny. Jak tylko jakiś inny pies wykazuje zachowania agresywne, chłopak się wycofuje. Jako, że jest staruszkiem śpi w domu razem z Państwem prowadzącym hotel. Ogólnie Państwo są z niego zadowoleni i Poker bardzo dobrze odnalazł się w hotelowej rzeczywistości."
  16. Alek poszedł dziś do domu. Zapoznanie z goldenem nie wyszło źle. Choć Alek był tak zestresowany całą sytuacją, że momentami kłapał na niego zębami... Ale nie przeszkodziło to Państwu w zdecydowaniu się na niego. Razem z Alkiem wzięłam też Romę, żeby wyszła choć na chwilę. Zresztą nie miałam serca wziąć tylko samego Alka, a ją zostawić w boksie. Jak Państwo poszli do biura, a ja zaprowadzić Romę z powrotem do boksu to Alek narobił za mną takiego lamentu... A samo wkładanie Romy do boksu było okropne :( nie chciała tam zostać, a pychol miała tak smutny, że myślałam, że mi serce pęknie :placz: Alek też mi nie ułatwiał, bo chyba się zorientował, że coś jest na rzeczy. Nie odstępował mnie na krok, skakał na mnie, trącał łapką i piszczał... Ale w końcu udało się dokonać wszystkich formalności i Pani wraz z córką, goldenem i Alkiem zapakowali się do samochodu i pojechali. Mam nadzieję, że chłopak nie zmarnuje szansy i szybko się tam zadomowi i przyzwyczai do nowych opiekunów. Ja staram się cieszyć, ale ciągle mam przed oczami widok Romy w boksie... Także naprawdę ucieszę się jak dziewczyna tez pójdzie do domu. Maciaszku zmień proszę opis na ten z pierwszego postu i zdjęcie na to poniżej:
  17. Pierwsze zdjęcie świetne :D a co do zafiksowania na punkcie piłek to moja Roma ma podobnie ;)
  18. Łoooo matko naprawdę sierotka z niego w tym kołnierzu i w tym boksie.
  19. Oj Fara Ty to nie pozwolisz się nudzić swojej opiekunce ;)
  20. Chudzinka z niej straszna :( mam nadzieję, że szybko przybierze na wadze.
  21. Piękny ma uśmiech Tajsoszczurek ;)
  22. Oj parówki to ona lubi :D Ale który psiak nie lubi :eviltong:
  23. Pieniądze na szczepienie Grafiego będą, tak jak rozmawiałyśmy jakiś czas temu :)
×
×
  • Create New...