-
Posts
1675 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Patrycja*
-
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Patrycja* replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Gdzieś tam musi być Puniowy człowiek i koniec kropka! -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
On normalnie jest z ludźmi w domu. Tylko przecież czasem muszą wyjść i go zostawić. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jestem z Panem w stałym kontakcie i na pewno będę mu podsuwać różne rozwiązania. Ale też go do niczego nie zmuszę, a cierpliwość tez mu się może w końcu skończyć... Martwię się o tego łobuza :( -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
U Reksa podobno skrucha na całego po ucieczce. Łasi się do Państwa, trąca ich łapą. Panu już emocje opadły i jest gotowy do dalszej "walki". Był w lecznicy i ustalił na razie termin wizyty na 2 lutego. Wtedy będzie "główny" lekarz i podejmie decyzję, czy Reks nadaje się do kastracji ze względu na swój wiek. Tymczasem Reksa czeka salon piękności i kąpiel, bo za ładnie to on nie pachnie :P Choć jak stwierdził Pan, tarzanie się chłopaka w śniegu trochę złagodziło jego smrodek :P A jutro Reks ponownie pozostanie sam na około 3h. Tym razem nie będzie zamykany, a uwiązany na szelkach. Trzymajcie kciuki, żeby się z nich nie wywinął! -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Reks jest ewenementem myślę, że na skalę światową. Miałam dziś telefon od Pana i nie uwierzycie co ten pies wyrabia. Jak jest ogrodzenie z siatki, nie ważne jak wysokie, dla Reksa nie ma problemu. Wspina się jak kot po tej siatce, wkładając łapy w dziury, a jak już dojdzie do góry to bez problemu sobie przeskakuje. Dzisiaj Pan musiał zawieźć żonę do lekarza. Żeby się chłopak nie błąkał po okolicy, zamknął go w garażu. Co zrobił Reks? Spustoszenie w garażu i podkop! Poprzegryzał przy tym jakieś kable. Na szczęście sobie nic nie zrobił. Ale zwiał z Brynowa na Osiedle Ptasie, gdzie do Pana z lecznicy zadzwonili, że psiak tam jest. Pan mówił, że Reks panicznie boi się być zamykany gdziekolwiek i że jeszcze nigdy nie widział takiej desperacji u psa, a miał psy różne, różniste od małego. Jak próbował go zamknąć w pomieszczeniu gospodarczym, które miało być docelowo jego schronieniem, to przy wypuszczaniu Reks wyleciał przed siebie z podkulonym ogonem, od razu przeskakując przez płot i zwiewając z posesji. Pan jeszcze się nie poddaje, ale obawiam się, że długo nie wytrzyma. Teraz na tapecie jest kastracja. Może mu te emocje trochę opadną. Podsunęłam też Panu pomysł, żeby zrobił mu kojec z siatki, obudowany również z góry i wylany betonem, żeby nie mógł zrobić podkopu. Ale nie wiem czy będzie chciał narażać się na takie koszty. Ma mnie informować na bieżąco. A Wy macie jakieś pomysły jak ogarnąć tego wariata? -
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Patrycja* replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie wydatków i wpłat na dzień 27.01.2015 r. Wydatki: 139,00 zł 20.12.2014 r. Badania Wpłaty: 50,00 zł 20.11.2014 r. Marek T. 10,00 zł 28.11.2104 r. Alicja A. 20,00 zł 28.11.2014 r. Monika M. 10,00 zł 28.11.2014 r. Ksenia B.-M. 50,00 zł 28.11.2014 r. Daniel G. 50,00 zł 28.11.2014 r. Karolina S. 20,00 zł 01.12.2014 r. Justyna B. 50,00 zł 02.12.2014 r. Ewa J. 100,00 zł 02.12.2014 r. Elisabeta 150,00 zł 07.01.2015 r. Elisabeta 150,00 zł 26.01.2015 r. Elisabeta Razem: 660,00 zł Stan konta Puni: 521,00 zł Dziękujemy bardzo za pomoc :) -
Doris, sunia w typie ONka znalazła swojego człowieka!
Patrycja* replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo :) Przyznam, że miałam problem z wyborem, bo wszystkie piękne ;) -
Doris, sunia w typie ONka znalazła swojego człowieka!
Patrycja* replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Faktycznie bardzo podobna :D Tylko charakterkiem dziewczyny nieco się różnią :P -
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Patrycja* replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Potwierdzam, że przelew dotarł :) Punia wraz z nami bardzo dziękuje swojej Opiekunce Wirtualnej :) -
Doris, sunia w typie ONka znalazła swojego człowieka!
Patrycja* replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo :) Ja też mam podobne przeczucia, ale może pozytywnie się zaskoczymy :P -
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Patrycja* replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Elisabeto, jeżeli chciałabyś poznać bliżej Doris to zapraszam na jej wątek ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/145259-bezdomno%C5%9B%C4%87-to-jej-drugie-imi%C4%99-doris-sunia-w-typie-onka-z-chor%C4%85-w%C4%85trob%C4%85-potrzebuje-dtds/ -
Doris, sunia w typie ONka znalazła swojego człowieka!
Patrycja* replied to Patrycja*'s topic in Już w nowym domu
Kasiu bardzo proszę o zmianę opisu, podmienienie linku do albumu picasa oraz zmianę zdjęcia na to poniżej. Do cioci Choby uśmiechamy się ładnie z prośba o bannerek ;) -
WITAJCIE U DORIS! Pierwszy spacer z Doris mamy za sobą :) Muszę przyznać, że sunia ma charakterek, ale jest przesympatyczna i przekochana. Świetnie wykonuje komendy i reaguje na swoje imię. Ogólnie jest wesoła i radosna. Ucieszyła się bardzo jak zobaczyła mnie pod boksem. Jak już zapięłam ją na smycz, to wyrwała z całych swoich sił do wyjścia. Na spacer poszła w towarzystwie Puni, którą szybko zaakceptowała oraz Lucka, z którym ewidentnie nie przypadli sobie do gustu. Od razu zaczęli szczerzyć na siebie zęby, także miłości z tego nie będzie. Jednak już pod koniec spaceru mogli iść koło siebie, oczywiście w pewnej odległości, bez nawiązywania kontaktu wzrokowego ;) Teraz trochę o jej stanie zdrowotnym. Doris trafiła do schroniska w kiepskim stanie, bardzo wychudzona. Została odebrana bezdomnemu, także możemy się domyślać, że jadła niewiele, a jak już jadła to nie było to nic przeznaczonego dla psa i wartościowego. Jednak w schronisku nie chciała przybierać na wadze, a jak już przybierała to zaraz z powrotem chudła. Okazało się, że ma małopłytkowość krwi, która wskazuje na stan zapalny organizmu. Tym stanem zapalnym była chora wątroba. Wtedy Doris przeszła na specjalną karmę. Na tę chwilę jej stan jest lepszy. Miała wykonane jakiś miesiąc temu badania, gdzie małopłytkowości już nie było, a stan wątroby się poprawił. Jednak do ideału jeszcze daleko. W schronisku ciężko całkowicie wyleczyć wątrobę. Dlatego Doris pilnie potrzebuje domu tymczasowego, a najlepiej stałego. W odpowiednich warunkach sunia szybko dojdzie do zdrowia. Dopóki w schronisku jest, nadal będzie otrzymywać specjalną karmę, a ponadto zamówiłam jej Hepatiale Forte dla dużych psów i będzie dostawać jedną tabletkę dziennie. A przynajmniej taką mam nadzieję. Za jakiś czas powtórzymy badania i zobaczymy, Choć mam nadzieję, że będzie to już w nowym domu, prawdopodobnie jej pierwszym w życiu. Oto pełny opis Doris: Doris (427/14) to 7-letnia, dość duża sunia (55 cm w kłębie) w typie owczarka niemieckiego. Zanim trafiła do schroniska już była bezdomna. Jej właścicielem był człowiek bez dachu nad głową, z którym błąkała się po okolicach Katowic. Po kilku interwencjach straży miejskiej, sunia w końcu musiała trafić do schroniska. Była bardzo wychudzona, a ciągle traciła na wadze. Sierść miała w bardzo złym stanie. Zrobiono jej badania, które wykazały małopłytkowość krwi, spowodowaną chorą wątrobą. Sunia od razu przeszła na specjalną karmę. Z czasem wyniki się poprawiły. Jednak nadal pozostaje problem z wątrobą. W schronisku trudno całkowicie wyleczyć tę dolegliwość. Domowe warunki pozwoliłyby na szybką regenerację wątroby i powrót suni do zdrowia. Dlatego Doris pilnie potrzebuje domu tymczasowego, a najlepiej stałego. Fundacja Przystanek Schronisko pokryje koszty utrzymania i leczenia suni w domu tymczasowym. A jaka jest sama Doris? To bardzo sympatyczna i przyjacielska sunia. Kontakt z człowiekiem jest dla niej bardzo ważny. Stosunek do innych psów ma różny. Część toleruje, jednak na większość reaguje agresją. Jeśli poświęci się więcej czasu, można przekonać ją do psiego towarzysza. Lubi zabawy piłką i często przychodzi po pieszczoty. Jest sunią bardzo pojętną, już w schronisku nauczyła się takich komend jak siad, łapa, obrót czy do mnie. Na smyczy chodzi ładnie, choć zdarza jej się pociągnąć. Rewelacyjnie reaguje na swoje imię. Ma gęstą sierść, która będzie wymagała regularnego szczotkowania. Z pewnością sunia przyniesie swojemu przyszłemu opiekunowi wiele radości. Warunkiem adopcji jest wizyta przed- i poadopcyjna. Kontakt w sprawie adopcji: 507 860 282 Album Doris: https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Doris427147Lat55Cm24Kg14062014RPatrycjaJakubas Doris otrzymała od dwóch Pań następujące wpłaty, za które bardzo dziękuję: 20,00 zł Aleksandra G. 30,00 zł Agnieszka W. Ponadto Pani Agnieszka W. zdecydowała się zaadoptować wirtualnie Doris, za co również serdecznie dziękuję :)
-
Powodzenia Hulk :)
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Dodzwoniłam się! Okazało się, że Pan po prostu wyłącza w nd telefon, żeby mu głowy nie zawracali. Ale skontaktowałam się z nim przez fb i od razu do mnie oddzwonił. Sytuacja ma się tak, że Dziad Reks przeskakuje sobie ogrodzenie, które ma 150 cm :| i to nawet nie z rozbiegu, a z miejsca jak sobie stoi i nie jest to dla niego żadnym problemem... I wczoraj jak go Aniu widziałyście, to akurat zwiedzał sobie okolice... Ale jak mówi Pan, wrócił po jakichś 20 minutach. I w zasadzie sytuacja jest problemowa, bo Państwo płotu sobie nie podwyższą. A przy nim to chyba musieliby postawić 3metrowy mur i jeszcze wkopać się porządnie w ziemię, żeby podkopu nie zrobił... Dziś sytuacja się powtórzyła, Pan poszedł po jego śladach, które były dobrze widoczne na śniegu i okazało się, że Reks przeskakuje ogrodzenie u jednego sąsiada, obsikuje wszystkie krzaczki, przeskakuje u drugiego, robi to samo i przeciska się pod siatką u trzeciego, robiąc również to samo... Państwo nie są w stanie go pilnować non stop i chyba skończy się na tym, że tak sobie będzie zwiedzał. Nawet gdyby wiązali go na długiej lince i puszczali luzem jak są przy nim, to przecież dziad i tak z obroży czy szelek się wywinie, co robił mi niejednokrotnie. Najwyraźniej taki styl życia prowadził w poprzednim domu... Poza tym to Pan jest z Reksa zadowolony. W nocy śpi z nimi w domu. Jest bardzo grzeczny, nie załatwia się w domu :) W pierwszym dniu Reks był wystraszony i bał się nawet własnego cienia. Na drugi dzień machał już ogonem zadowolony :) Pani podobno zakupiła mu już porządną wyprawkę. No i Pan stwierdził, że Reks to pies niemowa, bo ani razu jeszcze u niego nie zaszczekał :P a jak spotkał przy ogrodzeniu psa sąsiadów, który szczekał jak głupi i mało nie wyszedł z siebie, to Reks tylko podszedł i nasikał na to ogrodzenie, dając wyraźnie do zrozumienia psiemu koledze co o nim myśli :D Także pozostaje mi tylko modlić się, żeby ten Dziad sobie krzywdy nie zrobił przy tych ucieczkach... -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Dzięki za info. Teraz na pewno będę starała się to wyjaśnić. Oni mówili, że mają ogrodzoną działkę, ale może łobuz znalazł dziurę i zwiał... Przecież mi nawet z wybiegu przez dziurę w siatce w tej furteczce się przecisnął i zwiał... Tylko dlaczego Ci ludzie mi tego nie zgłosili i dlaczego teraz nie mogę się dodzwonić :( A to nie może być przypadek, że widziałyście tam podobnego psa. Mam tylko nadzieję, że jak zwiał to szybko go znaleźli i faktycznie jest bezpieczny... -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
To mnie teraz poważnie zmartwiłaś :( Kontakt mam i dzwoniłam przed chwilą, ale abonent jest poza zasięgiem... Uczulałam ich, żeby go pilnowali i nie puszczali luzem na otwartym terenie, dopóki się do nich nie przyzwyczai, bo ma tendencje do uciekania i że mi potrafił się nawet z szelek wywinąć. -
Jestem u boroczka. On się zdecydowanie nadaje na dt i na fb jest nawet informacja, że tymczasu szuka, ale sami wiemy jak z ciężko o taki dom :/ Chciałam zwrócić uwagę na pomyłkę w numerze schroniskowym, 926, a nie 924 ;) I jeszcze informacja, że 23.12.2014 r,, Chudy otrzymał od Pani Beaty M. 40,00 zł "na ciepły kubrak bądź lekarstwo" :)
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Tak jak napisałam, Państwo są z Brynowa :) dokładnie to chyba ul. Brynowska. Mają działkę i dokańczają tam remont domku. -
Przy Tobie to Fara jeszcze aniołkiem zostanie :D
-
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
Patrycja* replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Przynoszę wspaniałe wieści! Otóż Reks powędrował w dniu dzisiejszym do domku! :D Mam nadzieję, że chłopak będzie się zachowywał i już zostanie z Państwem. Za parę dni zadzwonię i zapytam jak się sprawy mają. Tak bym chciała, żeby to już było jego miejsce na ziemi!!! A teraz po kolei. Rano dostałam telefon od P.Ani, że są chętni na Reksa. Po kontakcie z kierowniczką i uzyskaniu nr telefonu od zainteresowanego Pana zadzwoniłam do niego. Okazało się, że Pan był rano w schronisku. Wypatrzył z żoną Reksa na stronie schroniska i przyjechał jeszcze zobaczyć go na żywo. On już był na niego zdecydowany, ale jeszcze wszystko zależało od żony. Miał jeszcze do mnie dzwonić, żebyśmy umówili się na spotkanie w schronisku. Długo nie czekałam :) Spotkaliśmy się w schronisku, żona poznała Reksa i zakochała się z nim od razu. Reks żeby pokazać, że Panią polubił, postanowił odbić swoje cudne łapy na jej bialutkiej kurteczce :P Pani na szczęście tylko się uśmiała i zupełnie nie maiła za złe tego Reksowi :D Staliśmy na wybiegu i rozmawialiśmy, a w tym czasie Reks szalał i zwiedzał teren, od czasu do czasu przychodząc po pieszczoty :) Państwo są z Brynowa, mają działkę, gdzie właśnie remontują domek i postanowili zaadoptować sobie psiaka. Mają sporo terenu, także Reks będzie miał gdzie zużywać te swoje pokłady energii. Na razie nie mają jeszcze dla niego budy ani kojca, bo nie byli pewni jakiej wielkości psiaka wezmą. Ale Pan przez weekend ma zorganizować mu miejsce do spania, obiecując przy tym, że oczywiście go przez ten czas pod gołym niebem nie zostawi. Mają go też odrobaczyć. Dostali bon na kastrację, ale jeszcze mają się konsultować z weterynarzem, czy wiek Reksa na nią pozwoli. Choć jak zaczęliśmy rozmawiać z Panem o wieku Reksa, to zgodził się ze mną zupełnie, że on na 10 lat ani nie wygląda, ani się nie zachowuje. A miał w swoim życiu już trochę psów. A nawet jeśli ma te 10 lat, to mu to zupełnie nie przeszkadza, bo wychodzi z założenia, że jak ma brać psiaka ze schroniska to starszego, żeby ostatnich lat nie spędzał za kratami :) Państwo zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie i mam nadzieję, że się nie pomyliłam. Bo wiadomo, że ludzie są różni i z czasem wychodzą różne rzeczy. Czas pokaże, a ja jestem dobrej myśli. Trzymajcie kciuki za chłopaka, bo jest to dla niego niepowtarzalna szansa! -
Jestem i ja :) Biedaczek, widać, że go życie do tej pory nie oszczędzało :(
-
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
Patrycja* replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Elisabeto przecież ja też Punię uwielbiam i w żaden sposób nie chcę nikogo do Puni zrazić :) Tak tylko sobie tutaj marudzę :P Zresztą jej buziak wynagrodził mi wszystkie niedogodności :) Ale faktycznie w czwartki, po całym tygodniu siedzenia w boskie, towarzystwo ma wyjątkowo dużo energii. A wczoraj to się chyba Puni udzieliła jeszcze energia Reksa, bo miała jej wyjątkowo dużo.