Wojtek7
Members-
Posts
363 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Wojtek7
-
Tego do końca nie jestem pewien, wiem, że będę zatrudniony w oparciu o umowę zlecenie i będę miał konkretną kwotę do rozdysponowania, natomiast nie wiem jeszcze jaki będzie zakres moich obowiązków, ale na pewno się tego wszystkiego dowiem, kwestia najbliższych dni, wszystko zależy od gminy. Byłoby naprawdę super, gdybyś mogła wziąć Diunkę, ona bardzo potrzebuje już domu, to bardzo grzeczna, spokojna sunia, bardzo też garnie się do mnie jak tam jestem, chce być cały czas głaskana, a ja choćbym bardzo chciał, to nie mogę poświęcić jej zbyt wiele czasu. Obiecuję ją wesprzeć finansowo:-)
-
tak, dowiedziałem się w środę w ubiegłym tygodniu, sprawa jest więc świeża, czekam tylko na decyzję gminy, formalności, itd., ale jest szansa, co do godziwej zapłaty, to raczej nie spodziewam się wiele, ale np. na karmę, czy paliwo na dojazd zawsze kasa będzie, trzymajcie więc kciuki Dziewczyny;) Apollo musi jeszcze poczekać 5 dni, ja dopiero w sobotę będę na przytulisku i ta pani też ma się jeszcze skontaktować ze mną, ja przez te 2 lata też bardzo się nimi zżyłem, jestem "psiarzem" i też zależy mi, żeby jak najszybciej znalazły nowe domy.
-
on jest podobno w sobotę ale krótko, choć ja ostatnio go nie widziałem, Rutta też nie, powiedziałem tej pani, że zadzwonię do niego, ale nie chciała, poza tym mówiłem, umówiłem się z nią na przyszłą sobotę. gmina chce mnie zatrudnić przy psiakach, sami wyszli z taką propozycją, może wtedy wreszcie sytuacja się ureguluje.
-
Niestety nie mogłem być w ten weekend na przytulisku, w trakcie rozmowy tel. powiedziałem tej Pani, że jest tam pracownik, krótko, ale mógłby pokazać Apollo, ale nie chciała i umówiliśmy się na przyszłą sobotę, na przyszły weekend będę napewno. Mnie też jest przykro, ale nie na każdy weekend mogę być, tym bardziej że nie mieszkam w G. Apollo jest bardzo ładny, "na żywo" jeszcze bardziej, więc napewno znajdzie dom.
-
to nie są te osoby, o których pisze Anula, tutaj jest facet przed 50 i jego mama ok. 70, bardzo długo rozmawiałem z nimi przez tel. są bardzo przekonujący, zresztą "zweryfikuje" tego faceta, jak przyjedzie, poproszę o zdjęcia, powiem o możliwości wizyty poadopcyjnej, sprawdzę jego reakcje, jeśli miałybyście jakieś pomysły to piszcie:-) Rutta - będziecie w ten weekend na przytulisku?
-
Witaj Rutta:-) Nie wiem, ile może mieć lat, raczej nie jest bardzo stary, cały czas niestety chowa się w budzie, trudno jeszcze go oswoić, będę musiał mu poświęcić czas tak jak Sawo. To kundelek, trochę większy od Fiodora i cały czarny, trzeba tez poczekać, może się faktycznie zagubił. Rasti podobno świetnie sie zaaklimatyzował, nawet nie miał problemów z załatwianiem potrzeb na zewnątrz;-) Pani jest po 70 tce i podobno jak tylko zobaczyła Amigo na zdjęciach, to od razu chciała po niego jechać, tak jej się spodobał;-) to ona będzie zajmować się Amigo oraz częściowo jej syn. Mają bardzo dużą działkę i Amigo ma swobodnie sobie po niej biegać, ma też mieć ogromny kojec. Ta pani miała wcześniej kilka piesków ze schronu, ostatni odszedł jej niedawno, oboje mają doświadczenie, zresztą ten pan opowiadał tez długo przez tel o poprzednikach Amigo. Myślę, że przyjedzie po niego, pod koniec przyszłego tygodnia. Ja będę w najbliższą sobotę ale krótko i już dłużej w niedzielę. pozdrawiam:-)
-
Witam. W przytulisku pojawił się nowy piesek, czarny kundelek sięgający do kolan, jest bardzo wystraszony, tak jak Sawo, w zasadzie nie wychodzi z budy. Dzwoniła tez pani, która adoptowała Rasti. Piesek podobno znakomicie się zaaklimatyzował, jedynie jeszcze trochę ciągnie na smyczy, nie ma z nim żadnych problemów. Dzwonił tez pan ws Amigo. Bardzo dobry dom, z dużym ogrodem, Państwo mieli już wcześniej psiaki ze schroniska w Poznaniu, jutro ma jeszcze raz zadzwonić i konkretnie umówić się ze mną i przyjechać pod koniec tygodnia po Amigo. Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze Obieżyświat:-)