U nas Api szczekał więcej niż nasze dziewczyny. Mnie wyczuwał z odległości bodajże 100 m i wtedy już się cieszył - tzn szczekał (tylko inaczej jak na sąsiadów). Sąsiadów obszczekiwał i psy przechodzące również - to tak śmiesznie wyglądało ;) choć to bardzo posłuszny psiak, gdy tylko się go zawołało - błyskawicznie pojawiał się przy nodze. :lol: Ale pilnować zaczął dopiero po około 2 tygodniach (wcześniej zastanawialiśmy się, czy on potrafi szczekać)...
Zasługuje na ciepły i pełen miłości domek ;)
Api to psiaczek, który łamie serca. Gdyby nie pozostałości zdrowego rozsądku, pewnie byśmy go zatrzymali.;)
Chcielibyśmy, aby odnalazł się w Nowej Rodzince. Aby był szczęśliwy. To wyjątkowy psiaczek :lol: