-
Posts
2408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ania75
-
fajne, zadowolone psiaki .....:multi:
-
Jaka poza ..... ona taka śliczna...
-
Kotka bez oczka i wiejskie znalezisko szukają domów :)
ania75 replied to paula_t's topic in Kotki już w nowych domach
może teraz ktoś ją wypatrzy.... -
a może pan chciałby Huzarka tylko nawet o tym nie wie :p
-
Przejechał kołem samochodu po psie i pojechał sobie dalej. Pomóżmy !
ania75 replied to Teksik's topic in Już w nowym domu
jaka bida .... -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
ania75 replied to Maia's topic in Już w nowym domu
No to sobie "pogigantował" trochę ..... :p -
Jaka bida - zapiszę sobie:-(
-
Karo ma dom. Dziękujemy wszystkim za pomoc i wsparcie.
ania75 replied to Poziomka's topic in Już w nowym domu
to ja już po cichutku zaciskam kciuki -
Powodzenia psiaku - bądź szczęśliwy
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
ania75 replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Jedno jest pewnie - wiele przeżył i nie były to dobre chwile .....:shake: -
Nie chcę tu nikogo bronić ani oskarżać i cieszę się że psina ma się lepiej ..... Chodzi mi tylko o ustalenie faktów i sprawiedliwą ocenę ..... domowy pies znaleziony na drodze - wsadzony do kojca ..... wiadomo, że psychicznie czuł się źle - stąd myślę, że te powygryzane łapki ale wszyscy zarzucają Aśce, że nie szukała pomocy ..... ja myślę, że szukała - pisała, że pies z domu, że się go boi, ogłaszała, szukała właściciela....... może nie robiła tego wystarczająco głośno i dobitnie, może mogła pisać więcej ... może ..... mogła go też wyrzucić na tą drogę....
-
[quote name='wilczy zew']Dla jasnosci - ja nie bronie Yumanji,potepam,ze w takich warunkach trzymala psy![/QUOTE] a ja mówię, że to można było zobaczyć już wcześniej .....
-
to samo próbuję powiedzieć, że Yumanji nie ukrywała warunków, w jakich mieszkają psy - jakoś nikt nie zaproponował ciepłego konta dla staruszka a wiadomo, że takie warunki byłyby dla niego najlepsze - teraz jak się zrobił szum to nagle wszyscy są oburzeni......
-
zdjęcia są i mówią wiele ale czy wszystko ...... zdjęcie białego asta na fb opatrzone jest komentarzem - " chyba przytył " - w ciągu jednego dnia :crazyeye: ze szczątkowych informacji jakie mamy wynika, że psy są prawdopodobnie w DT - ja uważam, że skoro są w takim złym stanie to powinny być w lecznicy z kroplówkami, leczone..... są też rachunki, prośba o wpłatę - myślę, że większość z nas chętnie dorzuci grosik - ale jakie mamy gwarancje w jakich są teraz warunkach; mamy tylko zapewnienia, że warunki są lepsze i wszyscy chcemy w to wierzyć..... ale to znowu tylko SŁOWA
-
czyli psy żyją - mimo, że od kilku miesięcy nikt ich nie karmi ...... zastanówcie się co piszecie ....... nawet jeśli od początku tego zamieszania byłyby nie karmione, bez wody to już by nie żyły ....... może to wszytko tak ma wyglądać - na wątku wypowiada się wciąż tylko jedna strona ..... Aśka milczy (co mnie w sumie nie dziwi) .........
-
[quote name='Jolusia']Nawet jeśli było tak jak piszesz, to i tak nic nie usprawiedliwia jej obecnej postawy. Kiedyś nie dostała pomocy ale teraz jest fundacja chcąca zaopiekować się psami, a ona co robi? Odmawia wydania psów. Z tego, co zacytowała z fb Pani Profesor wynika, że teraz yumanji nie ma możliwości nawet nakarmienia psów więc tym bardziej powinna je oddać fundacji. Na co czeka? Na głodową śmierć tych zwierząt? Szkoda psiaków, prawdopodobnie zapłacą życiem za jej upór.[/QUOTE] ja ten cytat z fb rozumiem, że postronne osoby nie mogą tam wejść i karmić psów - co jest raczej logiczne bo teren jest prywatny...... z drugiej strony jeśli sąsiadka jest tak bardzo czuła na los psów to sama powinna je nakarmić - ja bym tak zrobiła, gdybym wiedziała, że za płotem są psy konające z głodu ..... coś tu jednak nie gra....
-
to czekamy na wieści - miłej podróży
-
śliczna psina - zdrowiej i ciesz się słoneczkiem i swoim chwilowym domkiem.....:loveu:
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
ania75 replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Hm trudna sprawa z naszym Benkiem - bo i kasy nie ma za wiele i kolejna zmiana miejsca też byłaby dla niego trudna ale trzeba szukać dla niego jakiejś fachowej pomocy ..... ciekawa jestem czy tak jak pisze monika083 nie dałoby się zorganizować jakiegoś szkolenia w szkole dla psów?? Ben ma tylko 110 zł stałych deklaracji :-(