Jump to content
Dogomania

TZmestudio

Members
  • Posts

    5917
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TZmestudio

  1. Z bieżących spaw: - doszły tabletki na robaki i z końcem tygodnia trujemy u Bandy (na kolejne już nie starczy funduszy i musimy dozbierać. mamy 3 tygodnie na to) - kupkę paragonów zliczę na dniach, bo za dużo ich się uzbierało. - Lady ma szeroko rozwinięte zmiany nowotworowe i po wizycie u kolejnego weta pozbyliśmy się jakichkolwiek nadziei. Nic nie możemy zrobić. Możemy próbować leczyć objawy, a nie przyczynę. Zaczynają siadać nerki. - Fiźka - bez zmian. Każdy kolejny dzień życia jest cudem. Pan doktor określił, że "zastawka lata jak chce, we wszystkie strony" Święta szykują się wyjątkowo fatalnie. Mam trochę damskich ciuchów i butów, jeśli ktoś chciałby zrobić bazarek z myślą też o Bandzie to z chęcią wyślę. Ja nie jestem w stanie ogarnąć czasowo.
  2. Dałabyś radę. Nie takie sprawy ogarniałaś :-)
  3. Bardzo dziękujemy za bazarek. I skarcony PS kajając się naprawiłem podpis:) Bardzo, bardzo dziękujemy :) Niczym błyskawica powstał ten bazarek. Jestem pełen podziwu i bardzo dziękujemy..... :-D
  4. Zamówiłem kolejną dawkę odrobaczenia, bo termin niefortunnie wypada w święta i nie mam zaufania do kurierów w tym okresie. Oczywiście wykorzystałem do tego fundusze Anonimowego Darczyńcy.
  5. Przegapione, już skorygowałem. I bardzo dziękujemy :)
  6. Od Nadziejki dostaliśmy 80zł. Z bazarku Ptasiego 192zł (bez jednej wpłaty - jak dojdzie to doliczę) Niestety wydaliśmy w tym czasie 274,70 Aldrumka zasiliła nas kwotą 40zł. Stan na dziś to: -162,10
  7. Jak przytrzymasz klawisz Ctrl i naciśniesz " + ' (plusik) to literki w przeglądarce staną się większe. Każde naciśnięcie powoduje powiększenie. Kombinacja Ctrl - (minus) powoduje zmniejszenie. To informacja dla ślepaków jak ja którzy jeszcze o tym nie wiedzą. :)
  8. Dziś przyszły tabletki na robaki i melduję, że pierwsza porcja zapodana. Jeszcze raz bardzo dziękuję AD (psy i koty się nie dołączają biorąc pod uwagę ile miały do powiedzenia w trakcie podawania) :)
  9. Dzięki AD mamy na dwa odrobaczenia. Jedno idzie już i koszt to 125zł (za całą Bandę) i pozostałe jeszcze pieniądze starczą na kolejne. W związku z tym, że startujemy z odrobaczaniem, weterynarz kazał podać drugą dawkę po 6 tygodniach. . Czyli problem będzie z początkiem lutego kiedy wypada kolejny termin na który chwilowo nie mamy pieniędzy. (z podarowanych pieniędzy starczy na mniejszą połowę :-). Mi chwilowo skończyły się pomysły na fundusze.
  10. Mamy problem z włosogłówką przywleczoną ze schroniska przez psa Jordana którego z nami już nie ma. Niestety jest to najgorszy z możliwych pasożytów, którego jaja mogą pozostać w ziemi nawet 5 lat. I jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby ..... zebrać wierzchnią ziemię i ją wywieźć. Co oczywiście jest nierealne. Więcej informacji jest pod tym linkiem: https://magwet.pl/25368,wlosoglowczyca-u-psow-problem-nadal-aktualny Puenta jest taka, że trzeba odrobaczać co 8 tygodni przez okres ponad roku. Nie ma innego wyjścia. Każde przerwanie kuracji zaczynamy od początku. Niestety przy okazji innego badania okazało się że są już u kilku psów, a jeśli są u kilku to znaczy że maja wszystkie. To jest groźne cholerstwo i będę musiał sam zrobić badanie na obecność bo można się zarazić.
  11. Dostaliśmy wpłatę częściową z tego bazarku: https://www.dogomania.com/forum/topic/350846-obnizeczka-niezwykle-ksiazki-walet-pik-przeznaczeni-k-grocholi-swiatecznie-nadziejkowo-dla-bandy-cudnej-zapraszam-dobreduszenki-do-2811/page/4/?tab=comments#comment-17543848 kwotę 60zł Wydaliśmy 188,74 zł (100zł to same leki). Stan na dziś to -199,4
  12. Przegapiłem Twój wpis za co bardzo żałuję. W międzyczasie Anoniumowy darczyńca zamówił preparat na pchły i kleszcze i wysłał pieniądze na odrobaczenie. Odrobaczenie już do nas idzie, a psy i koty wypryskane. Na szczęście ten temat mogę uznać za zamknięty z czego bardzo się cieszę. I tym bardziej dziękuję za ofiarowaną pomoc. :)
  13. Anonimowy Darczyńca (AD w skrócie) zamówił dla Bandy Frontline i jeszcze na dodatek przelał pieniądze na odrobaczenie. Jestem bardzo wdzięczny i pierwszy raz mam poczucie, że psy są w końcu dobrze zabezpieczone i już nie kusimy losu nadmiernie. Także teraz zbieramy pieniądze na życie, bo nadal jesteśmy pod kreską. PS Psiokociaki zostały już wypsikane przy donośnych oznakach jawnego niezadowolenia. :) Szczególnie Rudy, który obraził się na pół dnia.
  14. Nagłe odejście powoduje, że człowiek nie ma czasu aby się przygotować. Ze stopniowym odchodzeniem człowiek przechodzi wszystkie etapy: Od buntu, złości, pogodzenia aż po jedność i rozpacz, W nagłych zdarzeniach człowiek nie jest zupełnie przygotowany. Dla Gackowej na pewno lepiej. Dla nas? Chyba nie. Jeśli masz ochotę zrobić bazarek to nie odmówimy. :) Nie jestem w stanie powiedzieć, czy będą chętni.
  15. Frontline 250ml za 65zł+przesyłka: https://zooart.com.pl/product-pol-4139-FRONTLINE-Spray-250ml-uniw.html?gclid=EAIaIQobChMIzrqK-Irt5QIVjud3Ch1Viws4EAQYBCABEgLBDPD_BwE
  16. około 200zł-250zł na już. Odrobaczenie musi obejmować również włosogłówki, które zwalcza się przez kilka lat. Odrobaczenie musi być robione mniej więcej co miesiąc. Lekarz stwierdził obecność jaj na sierści psów. Samo odpchlenie to koszt koło 100zł za całą bandę. Robiliśmy to Frontline który nadaje się również dla kotów.
  17. Kociny to Rudy, Bunia i Greta. Były na końcu listy. Każda wizyta u weterynarza to minimum 100zł których nie mamy. I najtrudniejsze jest dokonanie wyboru: czy ten stan danego zwierzęcia to już musimy jechać do Weta, czy jeszcze chwilę możemy wytrzymać. A jeszcze jest odpchlenie na które nie możemy od pół roku zebrać pieniędzy z bazarków i odrobaczenie które nawet nie chcę sprawdzać kiedy były robione..... Generalnie balansujemy na krawędzi z tendencją do upadku..... Jeśli ktoś chciałby nas jeszcze wspomóc jakimś bazarkiem, to polecamy się pamięci. Chwilowo nie mam pomysłu.
  18. Tuptuś to Smyrdek i nadal sika w domu. Tak średnio dwa siki co noc. Przy bandzie szybko się pieniądze kończą. I tak nie odliczam wszystkich wydatków, tylko te co mam paragony. Paragony złośliwie chowają się niczym skarpety w pralce. W chwili obecnej kosmetyki już się wyczerpały i nie wiadomo czy jeszcze będą. Pisałem o bandzie aby wyjaśnić jak wygląda różowo nasza sytuacja. I mam świadomość, że będzie jeszcze gorzej.
  19. Nie da się ukryć. Upadłym hospicjum.
  20. Na dzień 12 pażdziernika mieliśmy +107,38 z dwóch zakończonych bazarków uzbieraliśmy +219 i +229zł w tym czasie wydałem 656,04 Dostaliśmy dodatkowe wpłaty od Agnieszka103 +10 i Zuanna +20 Stan na chwilę obecną to -70,66
  21. Obecnie stan Bandy: Dwa nieadopcyjne, nie chcące się zresocjalizować psy z Kozienickiego przytuliska Beti i Zabrana z podradomskiej stacji benzynowej wraz ze szczeniakami (którym udało się znaleźć domy( Pola Fiźka: chora na serce, która nie będzie mogła być już nigdy operowana nawet jeśli będzie taka potrzeba (lat 14) ma problemy z kaszlem i przełykaniem - stale na lekach Lady lat 15 prawie do końca głucha, Prawie całkiem ślepa z problemami z chodzeniem, przez nieoperacyjny polip w pęcherzu moczowym okresowo sika krwią, ze stanami zapalnymi stawów - stale na lekach Smyrdek: pies koło 6 letni, ze wszystkimi kośćmi krzywymi, matka była koszmarnie karmiona i ma stały problem z kośćmi, kazde udeżenie mocniejsze kończy się złamaniem (już był dwukrotnie operowany ortopedycznie, ma gwóźdz i wkładkę metalową na jednej nodze) Bunia: kocica lat ponad 15 (nikt nie wie ile) - na lekach ostre zapalenie pęcherza ledwo chodzi, aktywuje się nieznacznie w momencie karmienia, bez zębów Rudy - około 10 lat, na razie nic mu nie dolega Greta,: lat koło 19, po urazie miednicy ma niedowład zwieraczy, co kilka dni konieczne jest kompanie aby można było kolo niej przejść, każde posadzenie tyłka to zabrudzone miejsce. Jakby ktoś się pytał, to tak własnie prezentuje się obecnie Banda
  22. Nie umiem sobie tego poukładać. Wieczorem wszystko było ok. O 22.00 na spacerze też. O 4.00 rano zaczęła ciężko oddychać, a po godzinie już nie oddychała w ogóle. Zero piany z pyska, zero krwotoków gdyby zjadła gdzieś zatrute jedzenie, nic. Nagle trach i psa nie ma. Jak słowo daję, gdyby nie niedobór pieniędzy to bym zrobił sekcję, bo tego nie rozumiem... Teraz to pozostaje smutek.
  23. Dziś w godzinach nocnych odeszła od nas Gackowa.... Nagle i niespodziewanie.........
×
×
  • Create New...