-
Posts
658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kontaktogloszenia
-
Jak tu pięknie się dzieje:) Elisabeta super pomysł z tym banerkiem,dziękuje kochana :) Ayame Nishijima bardzo dziękuje za banerek dla Tosieńki,już nie mogę się doczekać :)oczywiście jak znajdziesz chwilkę wolnego czasu. Tosia zaczyna pchać się do łóżeczka czyli już zaczyna się czuć jak u siebie ;)Pozdrawiam i życzę Wszystkim miłego dnia :) :loveu:
-
Kochana Elisabet Tosia skradła mi serce kiedy ją zobaczyłam w tej wstrętnej klatce...Wiedziałam że zrobię wszystko aby ją wydostać jak najszybciej !!! Chciałam jej dać domek ale się nie udało:( i tak bardzo mi smutno że musiałam się z nią rozstać.... Wiem że u Anetki ma cudownie ale z żyłam się z tym maleństwem...Cieszy mnie jednak to że już nie cierpi,nie marznie i jest otoczona opieką ,troską i miłością:). Dziękuje Ci Elisabeta za te słowa,bardzo dziękuje!!!! :kiss_2:
-
Ja już po wieczornej rozmowie z Makilą :) Tosia jeszcze przestraszona ,zjadła tylko odrobinkę ,leży sobie w pokoiku raz na kołderce pod biurkiem a raz w koszyczku po Orzeszku. Anetka zauważyła tak jak ja ,że sunia boi się ręki i była bita bo odchyla główkę kiedy chce się ją pogłaskać. Kiedy przyjechała do mnie też tak reagowała ale jak mnie bardziej poznała i troszkę zaufała to już nie przylegała do podłogi i nie unikała kontaktu a wręcz sama dawała pyszczek do całowania i głaskania... Tosieńka jest taka cichutka i delikatna potrzeba jej sporo czasu kiedy na nowo zaufa człowiekowi tak bezgranicznie!!!!
-
Witam,właśnie weszłam do domku...podróż do Makili minęła spokojnie Tosieńka była bardzo grzeczna. U Makili Tosia najpierw pochodziła po ogródku,ale było tak zimno że wzięłam ją na ręce i poszłyśmy do domku a tam kominek odpalony ,ciepełko i tłum cudownych psiaków na powitanie!!! Malutka pojechała ze swoją budką ale wcale nie uciekła do niej tak jak myślałam tylko położyła się w koszyczku Orzeszka!!!!:) a ja rozbeczałam się jak bóbr....oj ciężko było mi się z Tosią rozstać:( jak to pisze to dalej ryczę...eh...Teraz dzwoniłam do Anetki bo bardzo się martwię,ale mnie uspokoiła że wszystko jest dobrze :) sunia jest troszkę przestraszona ale już tupta po domku i go zaczyna poznawać. Zadzwonię jeszcze wieczorkiem bo bym nie usnęła....
-
Witajcie Kochane....rozbeczałam się na maksa czytając już wątek Tosi założony dzięki CUDOWNEJ Gabrysi:). Dziękuje za wsparcie dla malutkiej :loveu: . To cudowna mała istotka,waży 11kg i sięga tak troszkę wyżej łydki taki z niej średniak a bardziej większy maluch. Kiedy ją wypatrzyłam na fb wiedziałam że zrobię wszystko aby ją wydostać z tej klatki i dzięki paru osobom udało się. Pojechałam po Tosię do Szczucina gdzie przywiozły ją świetne dziewczyny(dziękuje im za to!!!)Sunia na początku sikała ze strachu i przerażenia,kuliła się a serduszko biło jak oszalałe ale każdy dzień pomalutku otwiera ją na świat i ludzi!!! Jest delikatna ale już na widok człowieka cichutko pomrukuje z radości i merda ogonkiem,polubiła też łóżeczko,głaskanie i czesanie:) ale jest ostrożna w tych kontaktach. Tosia potrzebuje jednak jeszcze troszkę czasu żeby szukać jej nowego domku,ale musi być to domek wyjątkowy!!!! We wrotek była sterylka i kosmetyka czyli obcięcie pazurków i wycięcie kołtunków z pod łapek bo ponieważ sunia siedziała tyle czasu w klatce i nie miała możliwości wyjścia to nie ścierała pazurków a poduszki zarosły wstrętnymi dredami od których na poduszkach były odparzenia:(. Okaleczyła sobie również uszko ,ale już jest wyleczone i zarasta ładnie nową sierścią ...Tosia jedzie do Makili w piątek a mi serce pęka że Feluś mój schroniskowy nie polubił malutkiej :( wiem jednak że Anetka da jej dużo miłości i zaopiekuje się sunią najlepiej!!!!a ja nie dam jej już nigdy zaznać cierpienia ... Zapłaciłam Tosi 50zł za leczenie uszka , 180zł sterylka,zapłacę również za hotelik za 7 dni października 70zł i stała deklaracja100zł od listopada. Dziękuje WAM za każdą pomoc dla Tosi !!!!
-
Pudel w tragicznym stanie prosi o pomoc...Suzi za TM:(
kontaktogloszenia replied to ewu's topic in Już w nowym domu
ŻEGNAJ MALEŃKA [*] Anetka opowiedziała mi dzisiaj o ostatnich dniach sunieczki...łzy same płyną... -
Jak cudownie ,że kolejne psinki uratowane!!!!!!:) Do mnie też przyjeżdża jutro malutka sunia na dt,która siedziała w małej klatce w ciemnym garażu ponad miesiąc....:( jest tak wystraszona i wycofana że potrzeba będzie długiego czasu aż się otworzy i przekona że człowiek to przyjaciel i nie robi krzywdy...
-
Witam,Gabi79 podesłała mi wątek psiaczków...Ustaliłyśmy ,że troszkę pieniążków damy od Orzeszka/Kajtusia, ale ja jeszcze chciałabym wspomóc i proszę dane do przelewu...Byłoby cudownie jakby wszystkie psiaczki zostały stamtąd zabrane ,ale jeśli to niemożliwe to może kupimy budy żeby sunie miały schronienie,na olx można kupić za małe pieniądze,tylko nie wiem jaka to miejscowość,bo bym poszukała...