-
Posts
658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kontaktogloszenia
-
Jutro wizyta PA w domku który chce adoptować Tosieńkę :) Jestem dobrej myśli bo Pani jest ciepłą ,wrażliwą osobą,która miała już pieska po przejściach i mocno wycofanego...piesek przeżył z panią kilkanaście szczęśliwych lat! Pani mieszka sama w domku z ogródkiem:) Zaimponowała mi tym że jeszcze przed adopcją zapytała córki czy w razie jej śmierci czy choroby zaopiekuje się Tosią chociaż pani wcale nie jest aż tak sędziwa ...Trzymajmy mocno kciuki,bo jeśli wszystko pójdzie dobrze to Tosia będzie w nowym domku już niedługo!!!! :)
-
Witam u Tosi:) Wczoraj rozmawiałam z Anetką o Tosi :) Jest troszeczkę śmielsza,zaczęła chodzić już po domku i sama wychodzi na ogródek. Jednak trzeba samemu zabiegać o to żeby Tosia podeszła do głaskania i delikatnie ją zachęcać :) wtedy powolutku podchodzi i merda nieśmiało ogonkiem...dalej lubi łóżeczko ;)
-
Kiedyś cioteczki z dogo pomogły mi znaleźć domek dla Frejki suni bardzo wycofanej,przerażonej...mam kontakt z domkiem cały czas od ponad dwóch lat i niestety Frejka pomimo cudownego ciepłego domku,wspaniałych ludzi nigdy się nie otwarła do końca jest delikatna w kontaktach z człowiekiem,nie ma w niej radości i szaleństwa pomimo tego że jest bardzo młodziutka...Jest grzeczna ,usłuchana ale robi wszystko tak bardziej automatycznie niż z radości i Tosieńka jest bardzo podobna z zachowania ...
-
Gabrysiu ja tez nie wiem,ale rozmawiałam dzisiaj z Anetka i wiemy że spacerek poza ogródkiem Tosie paraliżują ,a stres z tym związany jest bardzo duży. Sunia przylega do ziemi ,kładzie się i nawet nie drgnie tylko siusia ze strachu :( trzeba ja brać wtedy na rączki...i boje się że ktoś mógłby sie zniechęcić takimi spacerkami. Podróż samochodem też kończy się ze strachu oczywiście dużą" qupą" w autku..Wiec ten ogródek dla takiej bardzo strachliwej suni byłby najlepszym rozwiązaniem,może z czasem i spacerki byłyby dla Tosi przyjemnością ale na to to potrzeba dużoooooo czasu.
-
Witam u Tosi :) Właśnie rozmawiałam z Makilą o naszej Tosieńce....malutka to taki psiaczek wycofany,nie domaga się sama kontaktu z człowiekiem,ale jak głaszcze się ją to merda ogonkiem i nawet da całuska. Będziemy szukać dla Tosi domku bardzo spokojnego,najlepiej z ogródkiem,bo sunia boi się ludzi,samochodów i spacerki były by dla niej bardzo stresujące.Mam nadzieję ,że jest gdzieś człowiek który pokocha to delikatne maleństwo,właśnie dlatego że jest spokojniutka, cichutka i bezproblemowa :) Czekam na zdjęcia od Anetki,bo dzisiaj ma być sesja w ogródku i ogłaszamy Tosieńkę :)
-
Witam z rana u Tosieńki i życzę miłego dnia :) Jak tylko Makila znajdzie troszkę czasu zdjęcia Tosi będą na pewno. Rozmawiałyśmy wczoraj z Anetką i mówiłyśmy o lękach Tosi...malutka bardzo boi się głośnych dźwięków i mopa,to świadczy że nie miała łatwego życia a człowiek nie kojarzy jej się jeszcze z bezpieczeństwem,ciepłem,pełną miską i miłością.Maleńkie Słoneczko nie wie że już nie musi się bać...