-
Posts
658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kontaktogloszenia
-
Bardzo rzeczowa, przebiegła spokojnie. Młodzi ludzie ze śląska ale mieszkają w Krakowie w kamienicy w ich domu rodzinnym był piesek ze schroniska ,żył 12 lat teraz jest suczka też ze schroniska. Zwrócili uwagę ,że Miluś nie akceptuje innych piesków więc jak będą odwiedzać rodziców to będą zabierać go do domu narzeczonej, bo tam nie ma zwierzątek...Wyrazili też zgodę na wizytę przed i po adopcyjną i oczywiście chcą po Milusia przyjechać osobiście a to też bardzo ważne...Miluś bardzo lubi jeździć autkiem :)
-
[quote name='Marycha35']Bardzo słuszna postawa:) Tu na wszelaki wypadek wklejam link do Czarnych Kwiatków, na pierwszej stronie jest Kraków też, looknij proszę.... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać[/URL][/QUOTE] Patrzyła ma stronkę Czarnych Kwiatów pani tam nie ma...ale koniecznie trzeba sprawdzić i to dokładnie...Byłabym nawet za tym aby podpytać sąsiadów,bo pieski coś krótko tam są, ale to może tylko przypadek...
-
[quote name='paula_t']Przepraszam za off'a, ewu poprosiła o rozesłanie wątku,bo jutro wywózka 7 szczeniaków do schroniska: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247706-Nie-chcemy-umrzeć-w-schronisku-Szczeniaczki-z-Siedlec-błagają-o-ratunek?p=21393864&posted=1#post21393864[/URL][/QUOTE] Witam,jestem właśnie po rozmowie z Panią która chce Milusia. Dzisiejsza rozmowa była spokojniejsza i bardziej rzeczowa.Pani mówiła ,że miała wiele zwierząt w swoim życiu, opowiedziała o Wacku którego przywiozła od gospodarza ze wsi który chciał psiaka wyrzucić. Piesek nie umiał chodzić na smyczy i wychodził sobie na spacerek sam ,ale zawsze wracał. Wszyscy sąsiedzi go znali i lubili, nikomu piesek nie robił krzywdy,ale pewnego dnia nie wrócił. Szukali go, plakaty, ogłoszenia ,sprawdzanie w schroniskach,ale sie nie odnalazł. Druga była suczka około 8 lat ze schroniska, była krótko bo nie cały rok i zdechła w domu.Czuła sie ostatnio troszkę gorzej ale nic nie wskazywało na to że skończy sie to jej odejściem. Pani miała ja zabrać w ten dzień do weta. ale musiała poczekać aż wróci mąż i zostanie z dziećmi, niestety nie zdążyła... tak twierdzi...Pytałam jak sobie wyobraża kontakt Milusia z dziećmi, a ona powiedziała ,że piesek to nie zabawka i że zawsze uczyła dzieci delikatności i szacunku do piesków. Nie wolno im ciągnąć za ogonek, za mocno przytulać czy drażnić ...Oczywiście powiedziałam ,że ja nie wiem jak Miluś reaguje na dzieci, bo nie mamy małych dzieci w schronisku, wiem tylko że nie lubi innych zwierzątek i będzie musiał chodzić tylko na smyczy, aby nie doszło do jakiegoś przykrego zdarzenia .Pani stwierdziła,że sie dostosuje, że z wizytą przed i po adopcyjna nie ma problemu, podała adres i że już nie może się doczekać Milusia w domu. Co Wy o tym sądzicie? Czy warto zaufać tej Pani? A może ta wizyta przed adopcyjna wniosłaby więcej? Kto mógłby podjechać do tej kobiety, ona mieszka w Krakowie na Pszenicznej ??? Czekam na wiadomości Wiola
-
Witam, miałam wczoraj tel.w sprawie adopcji Milusia . Pani jest z Krakowa i potrzebuje pomocy w sprawdzeniu domku i ewentualnym transporcie z Dębicy do Krakowa...Z rozmowy z panią która jest zainteresowana, a właściwie już chce Milusia adoptować mam mieszane uczucia...(duży chaos),mieszka sama z dwójka małych dzieci na czwartym piętrze mówiła że miała już dwa pieski tylko jeden jej zginął a drugi niedawno zdechł... Koniecznie trzeba sprawdzić co to za osoba,bo mnie nie przekonała rozmowa, ale może się mylę...Podaje numer tel do tej Pani 531197381, a tel do mnie to 790488370. Proszę Was o pomoc , bo macie doświadczenie w adopcjach :) Pozdrawiam Wiola
-
[quote name='Panna Marple']Szczęścia, Frejko Kochana:loveu:. Miluś - nie ma wyjścia-czas do domu[/QUOTE] Tak czas teraz na Milusia,tylko żadnego odzewu...nikt nie zadzwonił nikt nie napisał i nie pytał o rudaska :( Dzisiaj siedział bidulek taki wyciszony,ale jak tylko podeszłam do niego ze smyczką to radości nie było końca...podskoki i tańce :)a potem biegusiem na spacerek.Miluś poprostu uwielbia bliskość człowieka i spacerki!!!
-
[quote name='DONnka']No teraz to i mnie się łezka w oku zakręciła :oops: Czułam, że to dobry domek i będzie idealny dla Frejki :happy1: Ale poadopcyjnej i tak nie odpuszczę ;)[/QUOTE] Marzenko wizyta po adopcyjna musi być na bank :) Jeszcze raz Ci dziękuje z całego serca, nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczyło ... Pozdrawiam i ściskam:loveu:
-
[quote name='DONnka']Jest tak jak opisała Wiola :) Z wizytą przedadopcyjną Wiola nie zdążyła, ale dopilnuję poadopcyjnej :) Domek zdecydował się na Frejkę, gdy już trochę zwątpiłam, że się uda :roll: Dlatego tak się ucieszyłam, gdy wczoraj Wiola zadzwoniła do mnie, że Pani przyjeżdża jednak po sunię Będę z domkiem w kontakcie[/QUOTE] Witam, dzisiaj już miałam tel.od domku Frejki. Wszyscy bez wyjątku zakochali się w suni,nawet Pan który miał jeszcze wątpliwości,ale kiedy Frejusia położyła mu łebek na kolanach i on się rozpłyną....wiedziałam ,że tak będzie,bo jak już pisałam wcześniej ta sunia to ANIOŁ :) Psinka ładnie zniosła podróż i noc, a teraz bawi się ze swoim Panem w ogrodzie...cóż chcieć więcej... Pozdrawiam Wiola
-
[quote name='Mattilu']A byla wizyta przedadopcyjna? Napisz cos wiecej o domku prosimy:)[/QUOTE] Domek znaleziony przez Marzenke,Państwo mieli już owczarka niemieckiego ale po 13 latach odszedł (przegrał walkę z nowotworem)Sunia idzie do domku, nie do budy, ma do dyspozycji duży ogród i kotka do towarzystwa.Nowa właścicielka i jej córka zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie rozkleiły się na widok suni, już są w domku bo miałam tel że podróż minęła spokojnie. Freja lubi jeździć samochodem :) Niedługo będą zdjęcia z nowego domku i wizyta po adopcyjna... Pozdrawiam Wiola
-
[quote name='paula_t']Gabrysiu, Ty wszędzie jesteś miło widziana:loveu:Dziękuję, że zajrzałaś:loveu: Co za wiadomość:crazyeye: Kontaktogloszenia, a skąd ten domek?[/QUOTE] Kochani domek koło Krakowa znalazła Marzenka, teraz właśnie zabrali Frejusie, bo była u mnie ponieważ schronisko pracuje tylko do 15 i pojechali... Jestem taka szczęśliwa, ale to kosztuje wiele emocji!!!Sunia będzie tam miała jak w bajce:loveu:
-
[quote name='Gusiaczek']Serce krawawi :( Frejka Kochana :loveu:[/QUOTE] Kochani Frejka jedzie do DOMKU!!!! Teraz mam ją u siebie w domu, ale o 19 zabiera ją nowa Pani, jest już w drodze po małą :) UDAŁO SIĘ:multi: Oszaleje dzisiaj z radości!!!! To sukces Marzenki!!! Dziękuje :) A Freja jest aniołkiem w psiej skórze :loveu:
-
[quote name='Mattilu']Qrcze, szkoda :([/QUOTE] Szukamy dalej domku dla Frejki...szkoda ,że nie wyszło :( tak mi przykro patrzyć na ta sunie jak z każdym dniem wycofuje się i siedzi coraz głębiej w budzie,tak jakby chciała powiedzieć ja już nie chce walczyć...już straciłam nadzieję... Nie odpuszczę!!! Ja się nie poddam i nie pozwolę aby odeszła nie doczejając się na miłość w nowym domku.
-
[quote name='Marycha35']Dziękóweczka, znalazłam już w podpisie kontaktogloszenia ;)[/QUOTE] Dzisiaj byłam na długim spacerku z Milusiem,sama radość patrzyć jak chłopak szaleje...biegał , podskakiwał,każdy krzaczek obwąchiwał :) A do tego mamy dzisiaj piękne słoneczko i Miluś powygrzewał sie troszkę... ponieważ jego kojec jest ostatni a tam zawsze cień...Wracając poszczekał na współtowarzyszy niedoli , pobiegł na jedzonko...i dalej czekamy na domek. Pozdrawiamy Miluś i Wiola :)
-
[quote name='Marycha35']O nie, nie, nie, Marzku nie możemy do tego dopuścić!!! Ale gdyby to ja pomogę;) Słoiki otwieram zgrabnie;) Marzka działa, sunia zaraz ogonek będzie grzała w pycha chatce, mniam, tak lubię:)[/QUOTE] Jeszcze parę tygodni nic nie wiedziałam o Dogomanii , a teraz nie wiem jak bym poradziła sobie bez WAS!!! Jesteście wspaniali, pomagacie nam w poszukiwaniu domku dla Milusia i Frejki bo to nasze priorytety w azylu. Niestety jest nas tylko dwie i ciężko jest ,ale teraz mamy WAS i wiemy ,że możemy liczyć na pomoc :) :loveu: Dziękuje Wiola