Jump to content
Dogomania

kropi124

Members
  • Posts

    2074
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kropi124

  1. Mój jak wleci do Odry to płynie i płynie.... i widać go po drugiej stronie. Dlatego zapinam go na szelki i 5 m smycz i w tedy do wody. W obroży raz się zahaczył ale na szczęście koło brzegu:multi:
  2. faktycznie te łatki to ma tak jak moja Kropcia :)
  3. a masz może do niej link??
  4. ale ty masz takie nastawienie o to mi chodzi :) Ja kupiłam mojemu pachnące ringo i ma fioł na jego punckcie a nie daj borze zobaczy psa i widzi jak ja się nim bawie.
  5. już ci pisaliśmy na psy.pl
  6. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/60/d58526a8cbd91014med.jpg[/IMG][/URL]
  7. A to moja Kochana Kropcia:**** Pierwszy pies, z którym się wychowałam i dorosłam :*** [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/60/13644bf8ea6b8360med.jpg[/IMG][/URL] A teraz uszaty Barko :) Trzeba było wchodzić pod psa bo uciekał:cool3: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images62.fotosik.pl/60/4bf6a5e61fcbc184med.jpg[/IMG][/URL] Takiespojrzenie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images64.fotosik.pl/60/bb93f9a0ddd2be34med.jpg[/IMG][/URL] Tak pierdoła śpi [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/60/dba2c953c3bde796med.jpg[/IMG][/URL] A tu po skoku z ringo do góry [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images65.fotosik.pl/60/fd2a735c432421famed.jpg[/IMG][/URL]
  8. Oj w pierwszym miesiącu bycia u nas było tragicznie bo węszył za każdym razem jak szliśmy na spacer. Mamy taką fajną duża łąke więc ma blisko domek;) Ale uciekał gdzie się dało za sarnami. Za tą łąką jest wioska przy lesie i z stamtąd przychodzą sarny a on za nimi. Jak leci to ja za nim. I go wołam chociaż bardziej dre morde:evil_lol::evil_lol: Ale jak się wkurze to ide w strone domu i tak po 15 min gonitwy zauważa że pańci nie ma i się wraca. Tylko takie stytuacje się częściej zdażają jak nie ma ze sobą ringo albo jestem z innymi psirzami na spacerze bo jakiś z niego samotnik.
  9. Już wiem co jest nie tak. Masz to samo co moja znajoma z dalmatyńczykiem Jak widzisz psa nie spinaj się że twój go zaraz rozszarpie itp. nie bój się, bo przenosisz to wszystko na psa. Pies wyczuwa jak się boisz i denerwujesz i dla tego uważa za zagrożenie innego psa. Musisz zmienić nastawienie. Widzisz psa nieznajomego pomysl ze ten pies to najłgodniejsze stworzenie do którego i tak nie podejdziesz bo masz swoją ścieżke spaceru i idziesz na niego ze swoim psem.
  10. [quote name='Majkowska']Cześć. Nawet nie wiedziałam ze macie wątek :) Jak fajnie , ile fotek :) A czy on tu wystawia ? [URL]http://images33.fotosik.pl/704/24e005257a39cdc2med.jpg[/URL] Ogólnie jaki jest w polu? Cięzko nad nim zapanować?[/QUOTE] Był w trakcie zabawy z mamą na wałach :) Mamcia przyjechała z niemczech i się za sobą stęsknili. hymm... w polu to różnie bywa, bo jak nie ma ze sobą ukochanego ringo pójdzie w samo pas na sarny czy na ptacwo.
  11. Jej one są takie wszytskie śliczne że chyba koleżanke sprawie swojemy wyżełkowi :loveu::loveu:
  12. ja wiem który ! Drugi po lewej z plamką na głowie. Zgdłam???:razz:
  13. Fajnie opisujesz więc się czyta fajnie. Może zacznij pisać pamiętnik z życia Waldka :) Ale byś miała fanów nie tylko na dogomani:loveu:
  14. Ja to wczoraj szału dostałam! Ide sobie spokojnie do swojej klatki ze spaceru z psem i co słysze, głupiego kundla sąsiada! Facet durny, a tekścik mu się z ust wylał : Aro chodz! Zostawa. Pies jego dalej na mnie biegnie, mój już zły, ja zła a gościu sobie poszedł. Już nawet swoje buty rzucałam w psa żeby uciekł:angryy: dobrze że się odsunął bo musiałm wleźć z psem na góre do domu bez butów. ***** Teraz nie o psach ale to przeszło moje chwile wytrzymałości. Godzina 3 w nocy słysze cały czas chałas dochodzący spod mojego okna. Słychać jakieś miałczenie i śmiechy. Wychylam się ciutke zaspana z okna zobaczyć co się dzieje i nie wierze! Gościu żeby zabawić towarzystwo wziął kota za ogon i nim kręcił bo fajnie miałczał!! No co za bezmózg. Zjeby dostał od razu! Bez patrzenia czy ktoś inny się na mnie gapi czy nie! Pokazałam mu telefon że zaczne to nagrywać i zadzwonie na policję- odłozył kota i sobie poszli.
  15. Pani Profesor wpadnij do mnie do bloku. Jest tyle dzieci które są tak nachalne że nie idzie wytrzymać. Cały czas by tylko chciały chodzi ze mną na spacery. No dobrze bo co w tym złego... a no to że po 5 minutach trzeba je odprowadzić bo im się znudził pies. Teraz sąsiadka kupiła mix cocer spaniela. Szczyl trafił w ręce dzieci już pierwszego dnia. Niestety niuniek jest dopiero tutaj od 2 tygodni a juz by mu łapy połamały jak to go rzucili do góry!! Ja z psem przejść normalnie nie mogę bo za każdym razem musze im wszytsko tłumaczyc dlaczego mają tak nie robić. Dostali małe kotki to mamusi ich tylko patrzyła jak go męczą. W końcu kotu zaropiały tak oczy że miał zamist ich wielkiego strupa! Weszłam tu i zobaczyłam że macie też takie historie ale mnie to już przerasta....
  16. WITAJCIE DOGOMANIACY !!:lol: Od stycznia tego roku jestem właścicielką weimara Barko. Pies ma już 6 lat. Zlikwidowałam wiele złych rzeczy w jego zachowaniu m.in. ciągnie na smyczy, ucieczki, niszczenie w domu i reszta. Ćwiczymy razem frisbee, jazde na rolkach no i pływnie. Pies jest z Niemieckiej hodowli i miał kursy posłuszeństwa i do prób myśliwskich. W domu jest aniołem , na dworze również. Nie ma problemów z innymi psami bo raczej je ominie niż zaatakuje czy się z nimi pobawi. Więc teraz pewnie się zastanawiacie po co ja to pisze i w tytule jest o niesfornym psie. A no musze was zaskoczyć! Bo zauważyłam że jak Barko jest grzeczny minimum 3 dni słucha się i jest aniołem to po tym wciela się w niego jakieś diablisko i wszystko jest na odwrót. Dziś gdy wracaliśmy ze spaceru, tak mnie mocno pociągnął że poślizgłam się n trawie i upadłam, jego powodem był pies kilkanaście metrów dalej. Z samego rana wleciał do drugiego pokoju i porozwalał różne rzeczy co stały na biórku, rozgryzł kwiata w doniczce. Nie wiem gdzie tkwi problem. Może to tylko ja tak postrzegam że trzy dni dobrego zachowania to za dużo. Pomozecie??? Galeria [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244619-Barko-srebrny-duch[/URL]
  17. ja ci podam dobrą panią szkoleniowiec mi też dużo pomogła m.in. niszczenia w domu. Natalia tel: 605 98 68 38 e-mail: [email]gryps.gryfino@gmail.com[/email] [url]http://gryps.ugu.pl/[/url]
  18. Widzę że Szczecińskie psy są nie wychowane :evil_lol: Mój weimar też leci do psa, tyle że ja mu pozwoliłam dojśc do obsesji na ringo:placz: Najczęściej to gadam do psa jak jakaś chora np. Baruś zobacz mam ringo, no chodź.... Dobrym sposobem był też kantar bo gdy spojrzał było : Patrz i szarpnięcie....
  19. ale to i tak mało dl szczyla. Taki piechu co godzine woła na siusiu
  20. Ja uwielbiam jeździć konno chociaż jeżdżę od 11 roku życia to konie w dzieciństwie miałam na wyciągnięcie ręki :)
  21. a znalazła by się osob która wpdnie do psa zeby mógł się on załatwić. Bo jednak te 12 godzin to dużo, jak chcesz wziąść szczeniaka.
  22. Ale panorama czarno biała :) Przyzwyczają się do tych kul.... A nie boicie się tak suni puszczać w szelkach do wody żeby pływały?? Bo wiesz mogą się zaplątać albo zahaczyć o coś...
  23. nie wiem czy było to juz powiedzin ale napisze. Obroża tylko odstrasza, najdaje sie lepiej dla psa na dworzu bo nie będziemy mieli tych zwierzątek w domu. Krople zabijają. Będziemy widzieć oczywiście na legowisku psa zdechłe pchły ale szybciej ich się pozbędziemy.
  24. a może troche większy gończy szwajcarski albo berneński
  25. opalając nóżki :razz: Śliczne zdjęcia :)
×
×
  • Create New...