-
Posts
601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BlauPanda
-
Piękna, nieduża i energiczna Diuna szuka domu!
BlauPanda replied to BlauPanda's topic in Już w nowym domu
Dziś byłam na wizycie po adopcyjnej u Diuny a teraz już Soni. Teraz jest śliczną dobrze odżywioną psinką która chętnie się bawi, biega i jest ogromnym żarłokiem. Prawie ją nie poznałam. Po adopcji okazało się iż miała problemy ze skórą potem również z jelitami ale Pan który ją adoptował zabrał ją do weterynarza i zadbał o odpowiednią opiekę. Tak więc Sonia jest szczęśliwa w nowym domku. :smile: -
Dziś Siwek miał sporo energii biegał po lesie wskakiwał na górki a gdy zobaczył otwartą przestrzeń od razu musiał obiec całą. Po godzinie hasania po lesie poszliśmy do parku gdzie spotkaliśmy Russo. Z nowym kolegą wróciliśmy do schroniska i poszliśmy na wybieg. Siwek pobiegał trochę za piłką i poćwiczył komendy.
-
Dziś Siwek był na spacerku ze mną i osoba która w przyszłości może będzie jego Panią :smile: Siwek przez większość spacerku biegał luzem a przy bajorku tradycyjnie dostał głupawki i biegał jak szalony. Poćwiczyliśmy trochę komend i Siwek dostał sporo smakołyków od Pani. Po powrocie do schroniska Siwek dostał jeszcze puszkę ale jakoś nie maił apetytu więc wstawiłam mu ta miskę do boksu w razie jak by jednak zmienił zdanie.
-
PUNIA weteranka cieszy się z mieszkanka :)
BlauPanda replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
Jestem u Puni :smile: -
Tak ta dwójka ma sporo energii na szczęście Siwka w lesie można puścić luzem a Nadia jak ma dopiętą druga smycz to już prawie nie ciągnie :smile:
-
Dziś Nadia była na spacerku ze mną i Siwkiem. Poszliśmy nad jeziorko za torami. Przez większość drogi Siwek z Abrą szaleli z patykami i bez, zataczając kręgi i wyskakując z krzaków. po dojściu nad jeziorko pozwoliłam Nadji dołączyć do reszty. Zadowolona z wielką chęcią pognała za resztą. Goniły się w wysokiej trawie wyskakując na polankę i wskakując do wody. Po szalonych harcach przyszła pora na powrót. Mimo 2 godzinnego spacerku Nadia nie miała najmniejszej ochoty wracać do boksu.
-
Faktycznie był moment to też się o niego martwiłam ale dzisiaj normalnie odżył. Poszliśmy w raz z Nadią i Abrą nad jeziorko (ok 1h szybszym tempem, w jedną stronę) Siwek cały czas biegał luzem a jak Abra się dołączyła do harców to przez całą drogę szaleli. Nad jeziorkiem dołączyła do nich Nadia i cała trójka ganiała wokół jeziorka nie wzgardzając również wskoczeniem do niego. W drodze powrotnej Nadię wolałam zapiąć na smycz a pozostała dwójka radośnie ganiała przez połowę drogi powrotnej. Po spacerku Siwek bez problemu wskoczył do boksu.
-
W czwartej Siwek był na prawie dwu godzinnym spacerku. Najpierw poszliśmy do lasu żeby mógł rozładować nadmiar energii a potem wybraliśmy się do parku. Po spacerku nadszedł czas na szkolenie, Siwek ćwiczył przechodzenie miedzy nogami, chodzenie przy nodze oraz komendy które już umie. Po prawie 3 godzinach Siwek bez problemu wskoczył do boksu.
-
jestem u słodkiego malucha :smile:
- 28 replies
-
- schronisko
- do adopcji
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Dziś Nadia była na spacerku razem z Siwkiem. Najpierw poszliśmy do lasu gdzie Siwek mógł się swobodnie wybiegać a Nadji dopięłam smycz Siwka żeby miała więcej swobody. Po godzinie mimo niesprzyjającej pogody poszliśmy jeszcze do parku w towarzystwie małego czarnego kolegi. Po dwóch godzinach wróciliśmy do schroniska gdzie oba zmokłe pieski zostały wytarte ręcznikiem i bez problemu wskoczyły do swoich boksów.
-
Dziś Siwek był na spacerku razem z Nadią. Najpierw poszliśmy do lasu gdzie mógł się swobodnie wybiegać a Nadji dopięłam smycz Siwka żeby miała więcej swobody. Po godzinie mimo niesprzyjającej pogody poszliśmy jeszcze do parku w towarzystwie małego czarnego kolegi. Po dwóch godzinach wróciliśmy do schroniska gdzie oba zmokłe pieski zostały wytarte ręcznikiem i bez problemu wskoczyły do swoich boksów.
-
W czwartek Nadia była ze mną najpierw na spacerku po Parku a potem poszłyśmy na szkolenie. Przećwiczyłyśmy komendy takie jak :dotknij, siad, waruj i przechodzenie pod nogami.
-
Wczoraj Siwek wyszedł na spacerek w towarzystwie Lati a pózniej poszliśmy na szkolenie. Na szkoleniu jak juz Siwek wejdzie w tryb pracy ładnie wykonuje wszystkie komendy: chodz, dotknij, siad, waruj, hop przez nogę i przez rece, czekaj, łapa, druga łapa, i z pomocą zrobi również obrót i czołgaj się. :smile: Jedynie co mi nie daje spokoju to to że Siwek uwielbia się tarzać (czego efektem jest szarawa sierść i niezbyt miły zapach) i aż sie prosi o kąpiel ale niestety jest za zimno na to. W czwartek wsumie nie było tak zle z sierścią w porównaniu do soboty a znów wczoraj wyglądał jak by znów gdzieś się wytarzał. :mad:
-
też wydaje mi się że widziałam Benię na spacerku z dziewczynami. Wczoraj ogólnie jakiś chaos był.
-
Wczoraj Nadia była ze mną na spacerku. W towarzystwie jeszcze jednego psa poszliśmy na Borki. Było sporo zamiesznia w schronisku w efekcie niektóży wzieli psy innych wolontariuszy a ci kolejnych. Siwkowi akurat się udało wyjść z Moniką i mieć ją tylko dla siebie tak samo Nadia nie musiała się mną dzielić z żadnym innym psem. Na Borkach poćwiczyliśmy komendy i Nadia z wielką chęcią wskoczyła do wody przy okazji mnie też chciała wykąpać. Gdy wracaliśmy z Borek spotkaliśmy Monikę z Siwkiem i wyglądało na to że Siwek mógł by chodzić na spacerki z Nadią równocześnie bo nawet nie nabuczały na siebie.
-
Wczoraj Siwek był na krótkim spacerku bo jednie miał 30 minut na swobodne wybieganie się a potem poszedł ze mną na szkolenie. Jako iż zna wiele komend trochę się nudziliśmy ale ładnie wszystko wykonywał i szybko załapał komende dotknij. poćwiczyliśmy takie komendy jak patrz, dotknij, siad, waruj, czołgaj się, czekaj, łapa, hop przez nogę i przez rękę, trochę chodzenia przy nodze i po 40 minutach (w tym przerwy) Siwek miał dość ;/ jakoś patrzał jak by się tu wymknąć. Niestety trochę się przeliczyłam z tym czasem szkolenia i Nadię udało mi się wziąść tylko na chwilkę ale już od następnego spacerku szczególnie w czwartki kiedy to czasu jest mniej niż w soboty, będę brała Siwka i Nadię razem.
-
jestem i ja :smile:
-
Piękny ZENOBIUSZ i jego sposób na znalezienie domu
BlauPanda replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
jestem u małego :smile: -
Wczoraj dla odmiany Siwek postanoił się poobijać. Reagował na komendy ale nie na wszystkie i miał tendencje do odbiegania na bok, wskoczenia na jakąś wielką górę a potem wracał dzikim galopem z powrotem. No i nieprzepuścił okazji żeby podrodze nie przeskoczyć Lati. Po spacerku w lesie poszliśmy na wybieg gdzie Lati uczyła się pokonywania toru agility (przeszkody i tunel już opanowała) a Siwek wolał gonić za kostką. Pod koniec poszliśmy jeszce usiąść na chwilkę na ławkę gdzie Siwek poznał dwie nowe wolontariuszki i załapał się na dodatkowy spacer z jedną z nich tak więc nie musiałam go odprowadzać do boksu.