-
Posts
121 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ludi
-
Powiem tak - mojej poprzedniej psinie nie kupowałam nigdy zbilansowanych, dobrych karm. Powód był taki, że przez całe swoje życie była bardzo wybredna i po prostu nie chciała jeść niczego, co było do kupienia gotowe i dla psa. Gotowaliśmy jej w domu - mięso z ryżem, samo mięso, warzywa i tym się żywiła, bo to najlepiej jej służyło i smakowało. Przyznam się, zawsze miałam w domu paczkę Chappi albo Frolica - ale nie podawałam go jako całego posiłku, tylko wsypywałam po kilka do miski, a Tina je sobie wynosiła i chrupała w pokoju. nigdy nie zdarzało jej się jeść suchej karmy nad miską, kilka granulek miała na cały dzień do "delektowania się" - pewnie to był błąd, ale i pojęcie miałam wtedy mniejsze. Całe życie cieszyła się dobrym zdrowiem, sierść i skórę miała w super kondycji. Ale to po prostu był wyjątkowy, specyficzny psiak. Przy Lunie zainteresowałam się na poważnie karmami, bo ona po prostu je lubi, ponadto, jako malutki szczeniak przeszła parwowirozę, więc musiałam bardzo starannie dobierać jej jedzenie - na razie dostaje jeść trzy razy dziennie, w tym dwa razy miskę suchej karmy i zawsze jest to dobra jakościowo karma, mimo, że droga. Wyszłam z założenia, że skoro karmię ją suchym traktując je jako posiłek, niech to suche będzie wartościowe. Jeśli chodzi o suplementy, daję zwykłą biotynę, w okresie wymiany futerka dwie dziennie, w przerwach jedną na dwa, trzy dni.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Ludi replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Spokojnie, nigdzie nie napisałam że mnie to dziwi (strach właścicieli małych psiaków o nie) i że pozwalam mojemu psu tratować mniejsze, a tu od razu... Co więcej nie napisałam też, że macha łapami i skacze PO INNYCH PSACH, a tu od razu widzę mi się wyrabia opinia właściciela bez wyobraźni x) Chodziło mi o to, że na widok każdego pieska zaczyna brykać z daleka, a właściciele tych mniejszych od razu je podnoszą i chowają, nawet nie dając szansy się zapoznać. Tymczasem jeśli już od święta uda jej się podejść do małego psiaka, bardzo pilnuję, żeby go nie stratowała i nie straszyła. Jeśli próbuje - od razu ją zabieram i przepraszam, w efekcie już zachowuje się stateczniej i ostrożniej w kontakcie z maluchami. W życiu bym jej nie pozwoliła skakać po cudzym, drobniejszym psie i robić mu krzywdy, bo ją to bawi, ja nie z tych. [B]czi_czi[/B], dzięki za przedstawienie punktu widzenia właściciela małego pieska, wyobrażam sobie, w czym tkwi obawa. -
Witam się ;) Co za przepiękne psisko, no ; > Poezja na czterech łapach, super imienniczka <3 Komary, nie D: Rany, jak kocham przyrodę, tak od komarów oganiam się, aż głupio. Najgorsze jest to, że w dzień nie da się wyjść, bo upał, a wieczorem się nie da, bo komary... ja używam już hardego specyfiku mojego taty, przeznaczonego dla siedzących po krzakach wędkarzy... zapach ma tak powalający, że dusi, ale na komarach nadal nie robi wrażenia.
-
Niezmiernie mnie rozczulają takie nieduże pieski trenujące psie sporty :loveu: Taka mała ruchliwa kuleczka, kochana.
-
Cudowne psiaki, i bardzo miłe zdjęcia :) Pewnie powtarzam się po raz tysięczny w tym temacie, ale - Miko ma cudowne poduszeczki łapek!
-
Luna ostatnio posiała zakręcaną beczułkę po trzech dniach noszenia, zostało mi tylko zamknięcie przy obroży .u. Bardzo mi się te beczułki podobały, ale już nie kupię. Teraz mam zamiar zamówić po prostu grawerowaną adresówkę ze stali nierdzewnej, wydaje mi się, że będzie trwała i ogólnie lepsza. Zobaczymy, na razie nie mogę się zdecydować na wzór, bo podobają mi się koniczynki i kostki :x
-
W końcu wpadłam na rozmaczanie jej wodą i wtedy już sprawdziła się super - obecnie już karmię Juniorem, bo Luna ma pół roku. Nie mam pojęcia - zaprzyjaźniony sprzedawca twierdzi, że sporo ludzi ją kupuje. Z tym, że on ogólnie czuje misję edukowania ludzi w kwestii karm - zawzięcie poleca wszystko, co dobre i zbilansowane, agitując przeciwko "zapychaczom" typu Pedigree, nawet często sprzedaje karmy taniej, jeśli kogoś odpycha cena.
-
Ja też się jakiś czas temu za taką rozglądałam - ceny w sklepach zoologicznych mnie trochę odstraszały, bo o ile na psa nie skąpię, o tyle taki gadżet jak saszetka można znaleźć taniej ;) W końcu kupiłam sobie zwykłą, czarną, a znalazłam ją na stoisku z torbami przy dworcu PKS we Wrocławiu - może rozejrzyj się w podobnych miejscach?
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Ludi replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Łączę się w niechęci do psich zaczepiaczy :shake: Mam na osiedlu takiego gościa, z gatunku ławkowych przesiadywaczy poniżej trzydziestki, który ZAWSZE, ilekroć mnie widzi, zaczepia mi psa. Nie dociera do niego, że to nie jest, jak ktoś tu super określił, publiczna własność, musi zawołać, cmokać, zaczepiać... a ja mam naprawdę fatalne doświadczenie z ludźmi wołającymi ufnego psa i nie chcę, żeby Luna reagowała entuzjazmem na każde zawołanie obcej osoby. Poza tym, przyznam się, pierwszy raz w życiu usiłuję wyszkolić psiaka "od podstaw", jestem totalnie początkująca, ale chciałabym, żeby choć po części mi się to dobrze udało - ale jak skupić na sobie uwagę hiperaktywnego psa, kiedy pół osiedla próbuje go wołać, bo taki fajny szczeniak? Ponad to, właśnie - właściciele biorący swoje psy nawet na ręce na widok Luny x) Ja wiem, ona jest spora, tym bardziej, że na osiedlu oprócz niej same yorki i shih-tzu, skacze jak opętana i nie zna umiaru w wymachiwaniu łapkami, ale myślę, że gdyby trochę częściej miała okazję pobawić się albo chociaż przywitać z innym psem, to szybko by się w tej materii uspokoiła. -
Faktycznie, w połączeniu z uszami... :razz: W każdym razie, jak widać, staramy się wybiegać - nie zawsze za nią nadążam, bo niestety, nie jestem tak upałoodporna, jak ona, ale staram się. A żywiołak to nieziemski, niestety, o ile superszybko uczy się nowych sztuczek (doszło podskakiwanie do dłoni, "papa", w opracowaniu wskakiwanie na przeszkodę), o tyle z posłuszeństwem ma poważne problemy, a ja mam zero doświadczenia. I tak stanowimy dla siebie wzajemnie króliki doświadczalne, bo ona sprawdza, ile jest w stanie na mnie wymusić i jak bardzo szarpać na spacerze (a jest już bardzo silna), a ja wychodzę z siebie, starając się zdobyć w jej oczach autorytet.
-
Fakt, gniewać się na nią za łatwo nie jest, więc uroda jest po jej stronie - bo psotnik okropny :3 Dzięki za komplementy :loveu: Wrzucamy trochę fociałków z brawurowymi hopami do patyka :razz: [IMG]http://oi44.tinypic.com/r924ix.jpg[/IMG] [IMG]http://oi41.tinypic.com/qo8w7k.jpg[/IMG] [IMG]http://oi44.tinypic.com/b3k7pg.jpg[/IMG] [IMG]http://oi41.tinypic.com/2n72tn9.jpg[/IMG] [IMG]http://oi43.tinypic.com/2mdl353.jpg[/IMG]
-
W takim razie, będę dalej próbować ;) Po prostu jakoś tak boję się, bo nie umiem wyraźnie wypowiedzieć niektórych komend... ale na te, które już zna, reaguje nawet wypowiadane z "wadą wymowy", więc myślę, że faktycznie nie będzie źle. O, zdejmą mi dopiero za pół roku, a i wtedy będę mieć od razu założony kolejny, łukowy ^^' A to z dziś - tak znosimy upały. (Tak, wynosi swoje spanka i kocyki z mojego pokoju i targa po całym domu) [IMG]http://oi39.tinypic.com/6s9to0.jpg[/IMG] [IMG]http://oi42.tinypic.com/n3q4o0.jpg[/IMG]
-
Ma bardzo, bardzo sympatyczny pyszczek, aż ma się ochotę pocałować ją w nosa... kochana psina :'3
-
Ostatnio mamy debet spacerkowy, bo temperatura na dworze sięga 40 w słońcu... D: Niestety, ja upału nie toleruję do tego stopnia, że nie jestem w stanie wyjść z psiną na dłużej ._. Wychodzimy na spacery o dziwnych porach, wcześnie rano albo w środku nocy. Ponadto, mam taki mały dylemat - powiedzcie mi, jak sądzicie. Mam od tygodnia stały aparat na zębach, hyrax, podniebienny, w związku z czym, niestety, seplenię. Czy dalej szkolić Lunę, czy przeczekać, aż mi go zdejmą? Może to durne, ale boję się, że później nie będzie reagowała na moją normalną wymowę.
-
Ale śliczne zdjęcie z okularami ;u; Nie protestowała przeciwko kładzeniu czegoś na nos? Sto lat, zdrowia i radości ;)
-
Fakt, jej ogromne uszy to poezja :loveu:
-
Przedwczoraj była próba zrobienia fotek - ale Luniak miał taki przypływ energii, że na większości wyszła jak szatan z rozmazaną głową :evil_lol: [IMG]http://oi39.tinypic.com/2pqv1wl.jpg[/IMG] [IMG]http://oi43.tinypic.com/w1izr.jpg[/IMG] Drugie nie najlepszej jakości, bo zaczęło się robić ciemno, i za trudno było uchwycić ją przez chwilę w miejscu :<
-
Jest po prostu prześliczny :loveu: Serce rośnie, kiedy się napotyka takie historie.
-
Dziękujemy :loveu: Mamy od dłuższego czasu tak ohydną pogodę, że z nowymi fotami kiepsko - wrzucam jeszcze jednego śpiocha sprzed zmiany struktury futra, a i obiecuję jak najszybciej się poprawić i wstawić nowe fotki :c W przypadku szczeniaka to aż przerażające, jak szybko zdjęcie sprzed dwóch tygodni staje się nieaktualne... D: [IMG]http://oi39.tinypic.com/4hp7o7.jpg[/IMG]
-
Hej :loveu: Mam nadzieję, że lada dzień będą nowe fotki - Luna rośnie w oczach, z trzech kilogramów zrobiło się dziesięć :crazyeye:
-
Wpadam obejrzeć nowe szczęśliwe fotki ; > Super, Sonia chyba lubi pozować? I jak poszła matura? Też pisałam, ale tylko jedną :cool:
-
Cześć ;) Dzięki :loveu: Bardzo pojętna, chociaż psotnik :cool3:
-
Tak, park już jest super, chodzi sama wszędzie (ostatnio się przeraziła kury, ale minęło jej), pojechała ze mną nawet autobusem do Wrocławia, i w rezerwacie z nami była... :loveu: O, wybieram się pod Śnieżnik w czerwcu - ale bez małej, bo jest to wyjazd na terenówki, więc zajęcia...
-
Przepiękny psiak, kocham takie ściemniające się w stronę noska pyszczki... Trzymam kciuki za maturę, nie jest taka straszna ;)
-
Witam serdecznie ;) Dokładnie, mniejsza, czy pancio prosi o sztuczkę, czy nie, "i tak dam ci trzy łapy i zrobię fikołka, a teraz dawaj ciacho" ; > Mała psia piątka z jęzorem na wierzchu: [IMG]http://i43.tinypic.com/s2yxrr.jpg[/IMG]