[quote name='zmierzchnica']Dla poprawienia humoru :diabloti: Spotkałam dziś dziadka na rowerze, który nie znosi psów. Wiecznie mnie zaczepia i gada coś w stylu "zabiłbym te psy", "po co te kundle, wszystko potopić" i tym podobne. Dzisiaj znowu.
On: Znowu z tymi psami, po co wam te psy!
Ja: Nie pana interes. Jedź pan już.
On: Żeby one chociaż rasowe były, a to takie brzydkie!
Mama: A pan to rasowy jest?
On (szczerze całkiem): Oczywiście! Ja jestem...
Ja: Czysta rasa aryjska :diabloti:
Już się nie odezwał, pojechał dalej :evil_lol:[/QUOTE]
:evil_lol::diabloti:
Ja ostatnio byłam nad zalewem i Figa pływała po piłkę. Był jeden gościu któremu to się nie podobało i coś tam do mnie gadał, a ja go olewałam. W końcu kilkanaście osób (młodzież o_o) wstawiła się za mną. Jeden koleś powiedział że jak mu się nie podoba to niech wraca do domu. On się kąpał poza strefą, mój pies poza strefą. On coś krzyczał o kupach na trawie i w piasku-mój pies nawet się nie załatwił nawet gdyby to zrobił, sprzątnęłabym. Ale jaja z nim były, naprawdę. :diabloti: Takie rzeczy opowiadał, że tylko turlać się ze śmiechu. :evil_lol: