[quote name='dwbem']Też jestem przeciwniczką suchych karm a już royala w szczególności. Najgorsze co może być. Moje psy nie tyją choć mają mało ruchu i jedzą normalnie mięso surowe lub gotowane z dodatkami warzyw i nieco płatków czy ryżu tyle, że w rozsądnych ilościach i podzielone na dwa razy dziennie. Mam 9-letnią wysterylizowaną sukę rasy skłonnej do tycia a mimo to wygląda jak młódka nie mówiąć o tym, że nie ma siwego włoska i ma białe zęby bez żadnego nalotu. Całe życie karmię psy mięsem, teraz to nazywa się BARF choć ja jeszcze wtedy nie wiedziałam o tym, psy są zdrowe, żadnych alergii, biegunek i otyłości.[/QUOTE]
Tak ale jak ktoś 3 albo i więcej psów to niekoniecznie jest opłacalne. No i jak ktoś pracuje 8 godzin
Ja mam trzy psy, rodzice pracują, ja z bratem chodzę do szkoły. Do tego mam kocura i inne zwierzaki na DT i zwyczajnie na świecie nie mam czasu i tyle pieniędzy na BARF. Ale dostają raz w tygodniu jako śniadanie kość kulkową.