-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
Głownie to chyba nie pozostaje nic innego jak ćwiczyć przy zwierzynie, na linie np. Do tego podstawowe posłuszeństwo. Są psy które na linie idzie bardzo ładnie nauczyć, a są psy które wpadają w taki amok że nawet i obrożą jak się skopie to nie działa. Wald niestety należy dotych drugich- od razu pobudzenie i sruuu, natomiast przykładowo jego bratu zając wypada spod nóg a ten stoi i patrzy... Mimo wszystko da się nauczyć , a nawet i trzeba ;)
-
Musimy zrobić zlot -wycieczkę na Kozią z psami ;)
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Wiedziałam że "trójwymiaryzujące dupę" to będzi hit dla Pani Profesor :diabloti: Ciocie,cioteczki, ciotunie... Ogłoszenie duszpasterskie : [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-mj2eFNoCx9g/Uxju6jCSK_I/AAAAAAAAVf4/UmjUF22_1lg/s512/d.jpg[/IMG] Oto Dragon. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-PJpJPQhqdJM/Uxju7mMgd4I/AAAAAAAAVgA/87TjwVOKjck/s576/dragon.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WlKaQgIxKOI/Uxju9zyJw3I/AAAAAAAAVgY/s9RGcxsL4UI/s274/dree.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-m29rKWEvQHc/Uxju9YK65tI/AAAAAAAAVgQ/arPVyoxDplw/s512/dr.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nBXVhzm82Rg/Uxju-sZ9FpI/AAAAAAAAVgg/RWwretwTZgM/s512/dreasd.jpg[/IMG] Dragon szuka domku ... Właśnie napisałam Dragonowi tekst i gdyby któraś dobroduszna i serdeczna cioteczka siedziała na jakichś specjalistycznych forach astowobullowych to jeśli bym mogła całą swoją dobrocią prosić o ogłoszonko... będę się uśmiechać pięknie ;) DRAGON - cudowny pręgus szuka domu! Amstaff to dla wielu tylko "morderca", "agresja" czy "zło". W oczach ludzi amstaff to pies który nie powinien istnieć bo jest jedynie maszyną do wyrządzania bólu i krwawych mordów. A czy my, ludzie, pomyśleliśmy kiedyś co powiedziałoby o nas wiele tych morderców gdyby tylko potrafiły mówić? Dragon miałby do powiedzenia dużo. Niestety w temacie "człowiek" nie mógłby wypowiedzieć się zbyt dobrze, bo z ludzkich rąk spotkało go bardzo wiele zła i krzywdy... Najpierw ktoś kupił go jako słodkiego małego szczeniaka, dał mu dom, nauczył żyć w przyjaźni ze światem, wychował , a potem jako prawowity członek rodziny Dragon wyleciał na bruk - trafił do kolejnego domu.... Nowy dom spisał się najlepiej jak potrafił i przemienił psa we wrak bawiąc się jego życiem niczym kauczokową piłeczką... W efekcie pies znów wylądował na bruku gdzie został odłowiony przez Straż Miejską i trafił przejściowo do hotelu. Tam jego stan okazał się być tragiczny - skrajne zaniedbanie, kłopoty ze skórą, oczy znikające pod warstwą zielonej ropy , zaniedbana sierść... do jego fatalnego stanu doszedł jeszcze wyrok śmierci w schronisku. Po raz kolejny jednak wyroku uniknął - trafił do domu tymczasowego, został wyleczony, przeszedł operacje oczu, został wykastrowany, stan sierści poprawił się, został poddany szkoleniu które pokazało jego prawdziwy charakter. Dragon okazał się być cudownym psiakiem, miłym, kontaktowym, chętnym do współpracy, czułym i karnym. Właściwie Dragon nie ma wad, choć dawne niewłaściwie traktowanie początkowo dawało o sobie znać choćby w nieumiejętności odnalezienia się w stadzie - obecnie nie przejawia żadnych cech dominacyjnych, akceptuje inne psy , w tym samce (mieszka z 5 samcami i 1 suką), potrafi się bardzo ładnie bawić w grupie, jedynie koty postrzega jako potencjalny obiad. Do dzieci nie przejawia również absolutnie żadnej agresji. Dragon szuka domu, który szuka mądrego i kontaktowego przyjaciela. Domu, który poświęci mu swój czas , da miłość i spożytkuje jego energię w prawidłowy sposób oraz poprowadzi go rozsądnie na prostych i jasnych zasadach rozumiejąc specyfikę rasy. To młody psiak ( wiek ok 3-4 lata), ma w sobie mnóstwo siły i wigoru, kocha typowo amstaffią rozrywkę - wiszenie na drzewach, szarpanie zabawek, ciągnięcie i wszystko to co pozwala mu spalić nadwyżkę energii. Mile widziany dom mający doświadczenie w pracy z tego typu psami. Przed adopcją obowiązkowa kontrola przedadopcyjna ze sprawdzeniem warunków w jakich pies będzie mieszkał ( nie wydajemy psów do budy ani na łańcuch!!!) oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Obecnie Dragon jest gotowy do adopcji, jest zdrowy , wykastrowany, czeka na swojego człowieka przy którego boku spędzi resztę życia. Kontakt : 793 353 063 mail : [email]domtymczasowy@gmail.com[/email] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dzięki :) Mam ambitne plany wstać z łóżka już i zabrać się za ogół życiowy, nie wspominając o spacerkach z pieskiem ;) A z innej beczki , pomóżcie mi odświeżyć listę bannerkową co komu mam robić i w jakiej kolejności : - Robo ( do powtórki ,300x100 z Białasem)? - Gops (mały, ciemny, jednolity z napisem Clay) - Kalyna - Yuki W nagrodę za przypomnienie przeszukam tajne zasoby i może dam jakąś foteczkę :D -
Diesel na drzewie, no nie wierzę :lol: Faktycznie biedne te oczy :( Ostatnio wygądał lepiej...:( [url]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/834/7zhg.jpg[/url] poszerzasz ją w photoshopie czy jak ??:evil_lol: Łądne zdjęcia, takie jesienne :D Bardzo klimatyczne, taki zaczarowany las i dwa dzielne drzewołazy :) Uwielbiam takie ujęcia, szkoda że u nas takich wielkich drzew nie ma.
- 1417 replies
-
Ja bym psa nie goniła tylko radośnie tiutała żeby mi oddał - działa naprawdę!! Amora całe życie ścigałam z wrzaskiem, a potem jeszcze przetrzepywałam mu futro jak coś zeżarł i efekt był taki że wchłaniał szybciej niż mógł i niejednokrotnie stawała mu w gardle jakaś kość i dusił się żrąc mnie po rękach żebym mu czasem nie odebrała. Dopiero kilka razy zobaczyłam jak ludzie głupio się cieszą na widok psiej zdobyczy i spróbowałam na Waldku. Teraz Wald łapie i konsultuje się ze mną, a ja wołam go i każę zaaportować. Cokolwiek by mi nie wypluł - a przynosił różne rzeczy - to zawsze go opiewam i przeważnie woli nagródkę od zdobyczy, a żeby było śmiesznie to bywało że świństwo ( o ile nie jest jakaś faktyczną bombą biologiczno-bakteryjną) aportowaliśmy po kilka razy, a potem ćwiczyłam "puść" "zostaw" "weź". Może to lekko głupi sposób ale działa przynajmniej u mnie i nawet ostatnio w stadzie jak wszystkie psy zaczęły rozchwytywać ludzkie gówno to ja mojego odwołałam bez problemu na nagródkę , aż sama byłam zaskoczona ;) Na fotach jej śmiesznie wyszedł przód - pół ciała to sztuczne (mam nadzieję :lol:) podgardle utworzone przez szelki, i dziwne podwozie, łapy też jakieś smieszne jamnicze i śmiesznie zawinięta sierść na dole (czemu tak dziwnie??). Nie chciałam pojechać żeby nie było, ale jak się na mnie obrazisz to trudno , wiesz że krytyka i obrażanie psów znajomych to moja specjalność :loveu::diabloti:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Niby mam, ale jego też trzeba chwilę przytrzymać, a u Kini wkładanie go w absolutnie żadne miejsce nie wchodzi w grę. Jedyne co udało mi sie zrobić przemytem to podać jej termometr do rączki i gdy ona wsunęła go go do buzi to przemyciłam końcówkę pod język. Już drugi raz darła się i szarpała jakbym ją ze skóry obdzierała, zagadywanie i odwracanie uwagi nie pomaga a im bardziej się ją trzyma tymbardziej wrzeszczy. Chyba zainwestuję w taki albo smoczkowy albo do ucha, tylko w ten drugi wątpię że wogóle jej ucho dotknę... Dzikus... Dostaje nurofen przed snem i rano. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dzieńdobry...piszę posta od rana i nie mogę skończyć :roll: Choróbsko daje popalić, nie tylko mnie ale też Kini ... Noc była straszna, nie dość że leżałam dusząca się i zakatarzona to co kichnęłam/smarknęłam/kaszlnęłam to mała budziła się z płaczem. Czółko miała normalne ale była cholernie zdenerwowana, obudziła mi się ze 4 razy z wielkim rykiem i długo nie chciała się uspokoić. Rano okazało się że wszystko pod Kinią jest morke... nie wiem czy przesikała pampera czy tak się spociła... Po całej walce udało mi się przytrzymać za którymś podejściem dłużej termometr i wyszło nam 38.5 , więc od razu dostała nurofen. Chciałam jej też trochę oczyścić nosek ale narobiła takiego szału że zwyczajnie nie dałam rady, jest tak cholernie niedotykalna . Jutro pewnie widzimy się z lekarką. Niech ona oceni sytuację i powie co dalej mamy robić... Dzwoniłam nawet do dziadków czy by nas nie przyjęli , bo moje spanie i smarkanie nad głową Kini nie jest zbyt fajne,w dodatku od jutra mamy nie mieć wody i moze to potrwać nawet i tydzień. Oczywiście problem nr 1- koty:roll: bo koty muszą mieć swój pokój gdzie my spać nie możemy i pozatym pies je będzie stresował. Rozbijało się przez chwilę o psa wszytsko, wkońcu tż powiedział że zostanie z psem w domu, a na koniec moja mama zaproponowała.... że wezmie samego psa to ona sobie będzie z nim chodziła na spacerki :grab: Nie wiem o co tu chodzi w tym wszystkim ale jesteśmy skazane z Kinią na siebie zamknięte w jednym małym pokoju... Chodzę jak wariat w maseczce na twarzy ubrana w potarganą koszulkę i gacie trójwymiaryzujące mi dupę z jakimś dziwnym tworem na głowie, muszę wyglądać mistrzowsko. Cieszyłam się że nikt mnie w tym stanie nie widzi a tu niespodzianka - jak szłam w samych majtkach zamknąć okno po wietrzeniu to okazało się że z bloku naprzeciwko gapi się na mnie dwóch facetów na balkonie na najwyższym piętrze :roll: Tak zauważyłam że stałam się ich ulubioną rozrywką podczas wyjścia na papieroska - nie ma wkońcu to jak gruba baba w różowych majtkach w kropki :razz: Planuję się do poniedziałku absolutnie wyzbierać , zobaczę co mi z tego wyjdzie ;) -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='magdabroy'] Ktoś chce mojego kota?? Oddam go i jeszcze dopłacę ;) Jak on mnie ostatnio wkurza z jedzeniem :angryy: Zrobił się taki wybredny, że nic, tylko go przerobić na kotlety :evil_lol: Rano daję mu saszetkę Animondy w sosie. Ma coś ponad 30% mięsa. Więc niby dość fajna karma, ale zawsze może być lepsza. Jakiś czas temu, kupiłam mu puszku Grau, które mają ponad 70% mięsa, więc już rewelacja :multi: Ale nie dla mojego kota :nonono2: Puszka była w postaci mielonki, a nie sosu i przy drugiej puszce odmówił jedzenia :mad: Jego strata, puszki zjadła Tora ;) Przedwczoraj byłam kupić mu nową kuwetę, piasek, no i jedzonko. Tradycyjnie zrobiłam zapas Animondy. Ale znalazłam też saszetki Animondy, które mają 49-55% mięsa, do tego rosół i ser albo jakiś inny dodatek ;) Kupiłam mu 4 różne smaki. Wczoraj otworzyłam i byłam zaskoczona (pozytywnie), bo w saszetce normalne kawałki mięsa, a nie porobione jakieś "krokieciki". I co Lumpek na to? Wypiął się i tyle :mad: Wczoraj, przez cały dzień zjadł tylko pół takiej saszetki (czyli 50g), a dziś nawet nie podchodzi do miski, bo ma drugą połowę tej saszetki. Człowiek chce mu dogodzić, szuka karmy, która ma jak najwięcej mięsa...A on ma to w dupie :mad:[/QUOTE] A którą Animondę dajesz?? Moje koty przepadają za Animondą, to właściwie jedyna karma którą zjadają ze smakiem, szczególnie Inka ;) Czasem z royala coś skubną, ale generalnie za mokrym nie są ;) A może dawaj mu poprostu surowe mięso?? Z tego co czytałam to on jest bezzębny więc w grę może by choc wchodziły mielonki?? -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Wygląda na duuuży widelec ;) Ja mam takie całkiem maciupkie, ale poki co danie Kini takiego narzędzia do rąk mogłoby się źle skończyć :D On jak łyżeczkę plastikową przy jedzeniu zupki porwie to wystarczy :evil_lol: -
W tym zielonym pojemniku i żółtej bluzce wygląda bajecznie :loveu: A my wszyscy chorzy - włącznie z Kinią...
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Majkowska replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Racuszki? Mniam :) Jak dzielnie je takim dużym widelcem:loveu: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Majkowska replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moje koty mają "swój" pokój:roll: Odkąd wyprowadziłąm się z domu rodzinnego wszelkie pomieszczenia które ja użytkowałam przejęły koty. I tak przyjeżdzam do rodziców i oznajmiam że kładę dziecko w moim pokoju i dowiaduję się że przecież nie mogę , bo to pokój kotów i dziecko będzie je stresować :roll: Czasem mój tata robi wielkie oczy i pyta "a koooty gdzie damy??!" więc odpowiadam że zamkniemy je w kiblu, albo wogóle wywalimy:evil_lol: -
Wpadłam bo masz bardzo ładny bannerek :lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Dzisiaj nie czuję nic prócz zatkanego nosa, bólu gardła i pieczenia w kręgosłupie...;) -
Sprostuję - Wald ani żaden pointer nie jest od gonienia zwierzyny. Pointera zadaniem jest biegać po polu, łapać górny wiatr i wystawiać ptactwo lądowe czyli wszelkiego rodzaju kuropatewki, bażanty, przepiórki itd... Teoretycznie pointer sarny i zające powinien ignorować. Teoretycznie bo wytłumacz takiemu Waldkowi że jak to chce się zmierzyć w galopie to trzeba to olać i udać że się nie widzi. A wytłumacz mu to jeszcze wtedy kiedy na końcu pól wypadnie mu takie stadko sprzed nosa a pańcia jest tak daaaaleko... Ja w żadnym wypadku na gonienie saren się nie zgadzam, choć widzę że czasem ludzie olewają absolutnie temat i pozwalają psom na samowolkę, bo "on pogoni i wróci". Jak jeszcze zając o ile nie wpadnie psu w zęby to da sobie radę i jeszcze psa zwodniczo zgubi tak dla sarny pogoń może być śmiertelna. Wald jest po kilku turach szkoleń myśliwskich plus do tego cały czas trenujemy w polach na zwierzynie. Nie jest to proste, bo to godziny łażenia po krzakach na linie czy gonienia po polach, a potem utrwalanie psu tego co oczekujemy. Nie ukrywam że wspomogłam się też obrożą elektryczną,ale nie polecam tego jako głównego narzędzia szkoleniowego. U Waldka to była kwestia kilku strzałów raz na jakiś czas jeden dla oprzytomnienia i uratowania życia jego i zwierzaka, a potem wypracowanie powrotu mimo że ta zwierzyna dalej ucieka. Wszystkie te 3 psy piękne... Gdybym tztowi pokazała czarną sukę to coś czuję że jutro by u nas była ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Heheheh pocieszne :lol: -
Ale czorny jak diobeł :lol: Zdjęcia super, widać dobrą zabawę. Ahh tego morza to wam zazdroszczę... Widzę tam Waldka obok niego - razem zmietliby plażę z powierzchni ziemi ;)
-
ja też bym się z Wartkunią nie rozstała, ba nawet jak jest kwestia tego żeby mi ktoś go wyprowadził na spacer to wolę żeby siedział w domu niż żeby go dać. :oops:
-
Kiełki jeszcze chyba szczenięce, ale pycho już całkiem się robi poważne ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja lubię "pomysły na" choć fakt, że większość to wkład własny ;) Dzisiejsza zapiekanka by mi się udała gdyby nie fakt że gdy już wszystko posiekałam, zrobiłam sosik i szykowałam się do układania okazało się że... makaronu, który kupiłam ostatnio, już nie ma...Postanowiłam więc zamiast makaronu dodać ziemniaków i tych też znalazłam tylko 4 sztuki:grab:Tak więc zrobiliśmy zapiekankę bez spodu, a to co spadło na dno przypaliło się w jednolitą czarną warstwę... Zjedliśmy z apetytem:roll: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Agneees']Bannerek zaakceptowany :loveu:[/QUOTE] Cieszę się :):loveu: Bannerki będą jak zrobię ;) Jak narazie naćpałam się leków i czuję się lepiej , więc pójdę się wykąpać (choć nie wolno!!!) coby się lepiej poczuć, a potem... cóż... do roboty... Jakiś obiad trzeba skonstruować z "pomysłu na" :cool3: i potem można dalej leżeć... Najgorsza Kinia, sama nie wiem jak ona się czuje, ale wolałabym żeby miała ze mną jak najmniejszy kontakt. Szczególnie że wiem że lepsze samopoczucie to tylko i wyłącznie leki - zbiłam sobie temperaturę do 35,9 także teraz z kolei mi za zimno...:roll: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Listę bannerkową uzupełniam, ale dziś wątpię że coś zrobię. Czuję się tak tragicznie że chyba prześpię cały dzień :placz:Mam zatkane zatoki, gardło mnie piecze, raz mi zimno, raz mi gorąco... Kinia za to chyba czuje się lepiej - ma 37,7, nie jest rozpalona, aczkolwiek wygląda marnie, śniadanie słabo zjadła i jest marudna (ale to jak zwykle). Właśnie harcowała a teraz usnęła na brzuszku :loveu: Warchlemar dzielnie znosi chorobę pańciostwa, nie dopomina się nawet o spacery jakoś specjalnie mimo że miał obiecane codzienne chodzenie na dlugie romantyczne spacery z Jagą i jogging... Cóż, jak tylko się wyzbieram to mu to jakoś muszę wynagrodzić. Zresztą, nie mam wyjścia... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Wprawdzie od Robo nie dostałam jeszcze konkretnego zamówienia z których fot mam zrobić, ale pozwoliłam sobie na odrobinkę fantazji i ... Miało być w stonowanych barwach, miało być małe i miał być pies na tle księżyca/zachodu słońca ... : Jest pełne mroku i złaaaa:diabloti: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-qQ_-upfDSX0/UxZY_E202uI/AAAAAAAAVfc/Ajt4Axi3ZJ8/s402/kastirrr.jpg[/IMG] i jest wersja "Kasty 2 oblicza " ;D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nULvvXgtteo/UxZYkk60L5I/AAAAAAAAVfE/rr-yRr_9FWM/s378/kastaaaa.jpg[/IMG] Wyszło jak wyszło, ale zawsze ujawniam, bo jak wiadomo ładne to co się komu podoba. Choć wg mnie pierwsze wygląda całkiem fajnie ;)