Jump to content
Dogomania

zozola77

Members
  • Posts

    4426
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zozola77

  1. przepraszam za offa ale trafiłam też na wątek małej , dropiatej Lizy tyle ze z padaczką, nieudaną adopcją i długiem pobytem w hotelu moze ktoś zajrzy, jakimś grosikiem wesprze [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/198923-Mała-delikatna-dropiata-LIZA-wróciła-z-DS/page35[/URL] ja tu nowa i nie chce sie szarogesic, ale od razu mi przyszedł do głowy wątek Tosi to tak dla pasjonatów dropiatych
  2. i oby tak dalej, trzymam kciuki za domek, odpowiedzialny, który nie przestraszy sie jej dolegliwosci miałam psa z padaczką (krótkie , dość rzadkie ataki, które dla mnie i tak były horrorem) - zabrała go niespodziewanie w wieku 4 lat .... :-( poprosze o konto na priv jakis grosik od czasu do czasu dorzuce
  3. no to czekam co wet powie bo ja moze namówie mojego Tz zeby z naszym psiurem pojechac i wtedy ja mogłabym spróbować wziaśc Amora... a jesli i Ty bys Till jechała to byłoby fajnie, ciekawa jestem tego dogtrekingu ale jest jeszcze chwila czasu to na pewno pogadamy o tym przy okazji ;) no i mam nadzieję ze juz wtedy ładna wiosna będzie
  4. a to sorry za Flipa i Flapa, strasznie dawno nie widziałam ich filmów ale fakt, moze sie ta scena źle kojarzyć ;) no to Klik i Klap, ale myśle ze pasujace imiona same wpadna Ci do głowy albo juz je masz :) a to podnoszenie za przedramiona to chyba trzeba wziąśc łapki przednie "do kupy" jedną reką i tylne tak samo drugą - widziałam jak kiedys do weta tak wnosili nieduzego psiaka z jakims urazem ale jakoś tez bym miała obawy o delikatne kosteczki Kłebuszka no i czy by mu sie taka pozycja spodobała moze sie hm przeziebił, albo od serca ten kaszel hmmm
  5. ojej..to juz niedługo..Daszka trzymaj sie i NIE DAJ SIĘ ! Mocno zaciskam kciuki i czekam na wieści.. MUSI być dobrze
  6. takie ślicznosci to tylko na kanapę... mizianka za uszkiem jak juz sie chwila czasu znajdziezeby ją odwiedzić
  7. coby litera F sie zachowała to ja propnuje Flip i Flap ;) i głaski dla Kłebuszka
  8. no, no aż jestem ciekawa co z tego spacerowania wyjdzie .. :mdrmed: oby wszystko co najlepsze dla każdej ze stron zainteresowanych
  9. ja tez obstaję przy zwiekszeniu czestotliwosci karmienia suchą, czytam ze Angelika moze 3 razy bez problemu a mozna ja dopytac czy byłby problem gdyby czesciej miał podawane.Jelsi to kłopot to choc niech 3 razy troszke wiecej i zobaczymy Lepiej zeby nie miał niepotrzebnych rewolucji żołądkowych skoro teraz jest ok, a badania jak najbardziej potrzebne, moze cos wyjasnią wiecej
  10. Ja wczoraj nie mogłam się tu zalogować, dogo chyba szwankowało. Najpierw pomyślałam, ze mi dogo w prcay zablokowali, .[/QUOTE] JA miałam z dogo wczoraj podobnie i tez tak jak Malwa pomyślałam :) co do karmy to uważam, że jesli zwiekszenie ilosci kulek nie da rezultatów to mzona pomyslec o puszkach ale tez wg mnie jakis specjalistycznych na problemy z trzustka...czy takie są?? hmm nie mam pojecia, ale to zawasze mozna sprawdzic poczekajmy co na to Angelika lub Till, ewentualnie weterynarz
  11. wściekła sie ta zima w tym roku naprawdę..jakąs szczepionke by jej trzeba zapodać i coś na uspokojenie bo grzie i gryzie no Tosia nie czekaj jednak do wiosny bo nie wiadomo kiedy ona nadejdzie - pakuj sie i do domu swojego a tymczasem głaskam po tym ślicznym łebku
  12. trzymaj się i nie daj się..skoro piszesz ze sobie poradzisz z 5 i masz obawy, że mogłabyś nie umieć oddać komuś Ojejka a na przeszkodzie stoja tylko sąsiedzi to bądź twarda i uparta w tym co robisz Ja wiem , ze łatwo sie mówi, niekiedy niemiłe słowa zapadają w dusze, powodują, że człowiek popada we frustracje jakąś beznadzieję..ale tak jak pisała PIpi mozna coś z tym zrobić..jej sie super udało jak czytam - bardzo madre zachowanie... Ojejek jest słodki i super ma to krzesełko i kocyk śliczniutki - trzymaj sie i nie daj się. Ja osobiście i tak Cię podziwiam
  13. zgadzam sie w 100 % z wypowiedzia Bogusik a kicie cudne
  14. bardzo głośne powitanie...no to dzień dobry, i gdzie ta wiosna hę? fajnie ze Amorkowi zasponsorowano jedzonko :multi:
  15. tak tak zimno dalej, ludziskom nosa sie spod kołdry wystawic nie chce a co dopiero ogłoszenia czytac ... odtają -zadzwonią, napiszą a równo rok temu była przynajmniej u mnie bajeczna pogoda - 20 stopni na plusie, pierwszy aż tak ciepły, słoneczny weekend cudowny na spacery wycieczki... ja bardzo dobrze go zapamietałam i nie zapomne do końca życia ....:-(
  16. szkoda że tak beznadziejnie TO wyszło ... szkoda gadać ja jakis grosik deklaruję dla Daszki pod koniec miesiaca trzymajcie sie dziewczyny
  17. zagladam wieczorowa porą ja tez z tym nie pomoge :???: ale jak dla mnie wystarczy ze Ty je widziałaś jako skarbnik Amora
  18. no wiosenko przybywaj i za oknem i w zdrowiu Amorka a kasiorka :crazyeye::multi:
  19. bez zaufania to nie wolno nawet, chociażby kolejka ogonów pod furtką stała - Tosia pierwsza była i najwazniejsze zeby dobry dom miała to zaciskamy mocniej i mocniej kciuki zeby telefon zadzwonił z jakąś sensowna propozycją bo jak nie to chyba ekipe kielecka trzeba bedzie poprosic o ogłaszanie - one mają rękę (savahna zwłaszcza) :cool3:
  20. no to zdrówka dla Daszki... ciekawe co wyjdzie z tego przygladania sie wątkom mam swoje przemyslenia na temat działania tych pań, ale poczekam co bedzie - bo jestem tylko osobą czytajacą wątek gdyby nie ten okropny mail do WIoli od giselle to mzoe bym myslała, że woli milczec niz dyskutować z bezpodstawnymi zarzutami, choc to tez dziwne, bo gdyby było wszystko okej ja bym inaczej sie zachowała trzymam kciuki zeby wreszcie sprawa sie wyjaśniła DOKŁADNIE i raz na zawsze, bo osoby takie jak ja, "świeże' na dogo zaczynaja wątpic w granice między pomoca a wyłudzaniem kasy głaski dla Daszki i reszty zwierzyńca
  21. dzwonic prosze dzwonić:mad: bo Tosia czeka na swojego człeka do :loveu: no już, ogłoszenie doczytac i wykrecac numer ..no dalej jazda, nie lenić sie prosze P.S. takie działania "mobilizujące" na odległość potencjalne domki bo dziś w bojowym nastroju jestem :mad: ........:mdrmed:
×
×
  • Create New...