-
Posts
69 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by d_mich
-
Nie płacz, tylko wpadaj :) [IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1376355_657986250880887_121939767_n.jpg[/IMG]
-
Heeeej :) Ochlodzilo sie, wiec startujemy z naszymi spacerami :) W ta sobote jestesmy w Zlotoryji: [url]http://gold-dogtrekking.prv.pl/[/url] . Natomiast za tydzien jedziemy do Görlitz zeby zdobyc szczyt Landeskrone ;)
-
Sarina- oneczka-po straszliwych przejściach- SZUKAMY JEJ DOMU!!!
d_mich replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
W Jasienicy znajduje sie hodowla wilczakow: [url]http://spiderwolf.pl/[/url] . Moze warto zapytac sie ludzi czy nie kojarza Sariny lub zeby popytali znajomych z okolicy. -
Hehe, nawet takie weekendowe wycieczki na kilkanaście kilometrów są fajne i polecam :) Co do kota, to oficjalnie zostaje u nas, zapraszamy na naszego fanpejdża ;) [url]https://www.facebook.com/pepekitotil[/url]
-
Aslan, kto mu podaruje dom? Aslan nie żyje [*]
d_mich replied to maxishine.'s topic in Kotki już w nowych domach
@[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/147239-Yuki_"][B]Yuki_[/B][/URL], swiat psiarzy w Internetach jest na szczescie maly ;) @[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/115392-r%C3%B3%C5%BCa35"][B]róża35[/B][/URL] , tak, "Pepek" to Martin/Charlie... kiedykolwiek widze psa z kotem, to przypomina mi sie taka satara bajka "Oliver i Spolka", gdzie pies zwracal sie do kota wlasnie "Pepek" ;) -
Jak sie nie odnajdzie, to tez wielkiej tragedii nie bedzie, ale wolelibysmy oddac kotka w rece, ktore moglyby mu poswiecic co nieco wolnego czasu, bo to przylepa i pieszczoch :) Tymczasem my powoli zbieramy forme do zawodow Dog Trekkingowych na terenie Dolnego Slaska ;) W Zlotoryi w ramach majowki mamy za soba i baaardzo nam sie spodobaly! Tylko nad kondycja trzeba popracowac - kondycja opiekuna ;)
-
Aslan, kto mu podaruje dom? Aslan nie żyje [*]
d_mich replied to maxishine.'s topic in Kotki już w nowych domach
Martin/Charlie jest u mnie w DT i szukamy mu wspolnymi silami DS. Mam nadzieje, ze sie znajdzie, bo ten kotek uwielbia pieszczoty, a ja nie poswiece mu wystarczajaco czasu :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/970102_623180594361453_1264264120_n.jpg[/IMG] -
Zyjemy, tylko troche czasu wolnego nam brakuje ;) Kotka chyba nie ma na miau. To nasz pierwszy kociak w domu i niezbyt sie orientujemy w kocim srodowisku. Dzisiaj wywieszam u siebie w miescie ogloszenia, moze ktos sie zglosi ;)
-
Witam po dlugiej przerwie w tym temacie ;) Mamy u siebie 9tyg. kotka na tymczas i szukamy mu domku: [url]https://www.facebook.com/events/212185232269880/[/url] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/270201_622711447741701_983917528_n.jpg[/IMG]
-
Aslan, kto mu podaruje dom? Aslan nie żyje [*]
d_mich replied to maxishine.'s topic in Kotki już w nowych domach
Martin/Charlie w DT szuka domu stalego :) Link do wydarzenia na FB: [url]https://www.facebook.com/events/212185232269880/[/url] -
Dopóki człowiek nie ma dokładniejszych informacji od składu na etykiecie, dopóty nie będzie wiedział czym tak naprawdę psa karmi. Karma może mieć nawet 80% mięsa, co z tego, skoro np. kurczaki na karmę są karmione świństwem. Gdyby człowiek wiedział jak wygląda dokładny proces tworzenia karmy wraz z informacjami na temat składników, to pewnie nie miałby dylematu nad tym, którą karmę wybrać. Pozostaje próbować i patrzeć, która karma najlepiej służy psu. Ja mam obecnie paczkę Arden Grange i widzę, że psu lepiej służy Purina Active z nieco niższej pułki. Chappi, Frolic biorę w małej ilości i mieszam z treserkami. Generalnie gotuję psu, ale nie zawsze mam czas. I jak nie mam czasu, to najlepiej jak podam psu tanią puchę mokrego z Biedronki wymieszaną z jajkiem i jakimiś warzywami na surowo. Żarcie to nie wszystko. Jest wiele czynników zewnętrznych, które wpływają na żywotność psa. Pomijajac genetyczne aspekty. To trochę tak jak z ludźmi. Możemy odżywiać się b. zdrowo, a mimo to np. stres nam odbierze kilka lat.
-
[quote name='vege*']Moim zdaniem również. Ja przy takich karabinkach miałam odblaski przyczepione na zimowe wieczory i pod wpływem niskiej temperatury mi po prostu kilka pękło na pół :shake:[/QUOTE] To jest kwestia materiału z którego są zrobione. Przy smyczach są karabinki i jakoś przy niskiej temperaturze nie pękają ;) Wg mnie najlepsze jest ogniwo skręcane, bo jak się dobrze trafi z rozmiarem, to i te nieszczęsne kółko do przypięcia adresówki zastąpi.
-
[B]Diana S[/B], tak, u mnie w Castoramie są różne karabińczyki (w tym ten, którego szukasz) przy stoisku z linami na metry.
-
[quote name='Diana S']dokladnie, o to mi chodzilo, gdzie mozna zakupic?[/QUOTE] Taki karabińczyk można dostać również w Castoramie, itp.
-
[quote name='betty_labrador']:D mam propozycje! zacznij pisać opowiadania :eviltong: naprawde sie czyta jak dobre opowiadanie :)[/QUOTE] A może niech założy bloga z opowiadaniami? :evil_lol:
-
[quote name='bezradny']Kojca nie ma gdyż szkoda mi psa ,poza tym potrafi szczekać dopóki się go nie wpuści do domu.[/QUOTE] Jeśli nie masz zamiaru pracować z psem nad niepożądanym zachowaniem, to szkoda Ci go będzie kiedy coś go dorwie (np. większy pies na swoim podwórku), wpadnie pod czyjeś koła lub jakiś delikwent zrobi mu krzywdę, bo pokryje jego sukę*. "Survival of the Fittest" :roll: *Ciemnogród nadal leje po jajcach wrzątkiem aby oddzielić psa od suki...
-
[QUOTE]Cóż mieszkam w mieście gdzie ciężko dać się psu wyszumieć (kiedyś starałem się go spuszczać ze smyczy na jakiś czas podczas spaceru jednak pies potrafił wejść obcym ludziom na podwórko i nie bardzo się słuchał ) więc pozostaje mu iść przy nodze w miarę możliwości a na dłuższej smyczy chodzi tam gdzie nie ma zbyt wielu ludzi. [/QUOTE]Również mieszkam w mieści i nawet na smyczy (ponoć na smyczy pies męczy się bardziej niż luzem) nie mam problemu ze zmęczeniem psa. Na symczy z reguły chodzimy sobie bezcelowo ot tak po prostu po osiedlu, kończąc jazdą autobusem. [QUOTE]Cóż zapewnić rozrywkę łatwo psu nie jest ale w miarę możliwości bawię się z nim w domu butelką lub patykiem na podwórku. [/QUOTE]Pies cieszy się z byle pierdoły. Wystarczy mieć jedną zabawkę, która na codzień nie jest dla psa dostępna, jedynie podczas wspólnej zabawy. Tutaj polecam Konga, ponieważ nie lata jak patyk i zapewnia psu dodatkowe zmęczenie psychiczne, bo porusza się w bliżej nieokreślonym kierunku. Przy aportowaniu tej zabawki pies znacznie szybciej się męczy niż przy piłce, patyku, itp. Jeśli chcesz, aby pies nie opuszczał posesji jednocześnie bez zajmowania się nim bądź urozmaicania mu codzienności, to zrób mu kojec bądź przypnij do łańcucha :niewiem:
-
Zanim zacznie się dodawać różne urozmaicenia w diecie psa warto wpierw zrobić badania czy na pewno mu czegoś brakuje, bo jedzenie odchodów również może być spowodowane nadmiarem pewnych składników pokarmowych. Karmicie pieska suchą karmą, która z reguły powinna być dobrze zbilansowana i stosujecie się do zalecanych dawek, czy sami robicie mu posiłki?
-
Przyszły w nasze rejony spore opady śniegu, więc bujaliśmy się dzisiaj po ośnieżonym podwórku ;) [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/549220_140624346105530_1190903385_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/559669_140624329438865_1618600066_n.jpg[/IMG] Ulubiona pozycja "na nurka" ;) [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/32601_140624316105533_542240683_n.jpg[/IMG]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
d_mich replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Mnie spotykają same urocze komentarze, które często bywają dziwne. Typu - "A co to za rasa?" a mój pies to mieszaniec, "Aaa, to suczka!" nie, to młody piesiek tylko jajca mu się nie świecą, ale cukierkowość dzisiaj przebrała swoją miarę. codziennie wychodzę z psem rano koło przedszkola, więc mijam podopiecznych z dziećmi. Przez ostatnie dwa dni pada u nas ciągle śnieg, a pies na spacery chodzi w szelkach Juliusa. Mijając pewną dziewczynkę, która była kilkanaście kroków od mamy, wskazywała palcem na mojego psa i krzyczała do mamy: "Mamo, popatrz, pieskowi jest zimno! Pieskowi jest zimno!". A to wszystko przez szelki ;) Nie był to chamski ani śmieszny komentarz. Po prostu dla mnie bardzo zabawny i uroczy... chyba się starzeję :roll: -
[quote name='neshia']d_mich, pompki są moim sposobem przywrócenia psiaka na dobre tory. Już wyjaśniam. Kiedy ćwiczyliśmy chodzenie przy nodze to młody, z racji wieku, miał jeszcze czasem odpały, żeby nagle się zbuntować i robić nic :evil_lol: U niego było widać wyraźnie kiedy to nastąpi i właśnie w takich momentach stosuje psie pompki - żeby go trochę przyhamowały. Po wykonaniu ćwiczeń (u mnie jest to 3xsiad + 3xwaruj, na przemian) robię jeszcze jedno, krótkie kółko przy nodze, chwalę go i od razu puszczam - wiadomo, że jak już się rozkojarzył szczylek to dalsze ćwiczenia na siłę nie mają większego sensu. Ostatnie kółeczko dla uratowania honoru ;-) To nie ma tak naprawdę nic wspólnego z nauką chodzenia przy nodze, podejrzewam, że ani nie pomaga ani nie przeszkadza. Stosuje to na swoich futrach jako "uspokajacz" w sytuacjach wątpliwych - kiedy czekają pod sklepem, kiedy są zbyt rozradowane jazdą autem itd. Napisałam "kara", jednak one same nie uważają tego za karę, wręcz przeciwnie - uwielbiają psie pompki, zawsze dostawały za to nagrody :lol: Samo wykonanie pompek trochę zajmuje czasu i zwykle pozwala psu "ochłonąć" i zająć czymś umysł ;)[/QUOTE] Dzięki za wyjaśnienie. Brzmi całkiem ciekawie i w sumie chętnie spróbuję :)
-
[quote name='neshia'](...) Więc "za karę" robił psie pompki, czego świadkiem był starszy pan (ok. 70 lat), spacerujący ze swoim pieskiem na flexi. (...)[/QUOTE] Z czystej ciekawości - to poniekąd zadziałało u Ciebie na oddalanie się od nogi czy było używane na oddalanie od nogi jako "kara"?
-
Młody ma lekkie ADHD a ja pracuję, więc nie ma mnie jakieś 9 godzin, dlatego "ciężko" ćwiczymy aby mieszkanie zbytnio nie ucierpiało :lol: Ostatnio podpinamy latarkę do szelek i heja w ciemne, miejskie tereny ;) [attachment=2239:9677.attach]
-
pies i dziecko kiedy? przed urodzeniem, czy dopiero przy maluszku
d_mich replied to mercedes7's topic in Wychowanie
Przepraszam, Atomowka, bo niezbyt celnie ubrałam to w słowa. Mi chodziło bardziej, że na upartego wszystko można. Ale takie podejście nie do końca popieram. Życzę Ci, aby w niedługim czasie Twój diabełek miał podobnie jak Ty, czyli nie potrafił żyć bez psa :) -
Witamy! Na wstępie skąd takie dziwne imię? No cóż, symbolika. Totilas jest po pierwsze głównie kruczoczarny, po drugie z założenia miał być psem współpracującym z człowiekiem. Właśnie stąd Totilas, jako symbol głównie motywujący właściciela do ciężkiej pracy ze zwierzakiem - [URL]http://youtu.be/IRzGYkQHwzM[/URL] . Wprawdzie wabi się "Totilas", ale wszyscy mówią mu "Totil". Ci, którzy mają problemy ze słuchem, mówią mu Tofi/Tofik. Pies ten jest połączeniem matki w typie DONka i nieznanego ojca, czyli to w sumie kundel. To tak w ramach wstępu, a teraz czas na zdjęcia: 1. Kiedy byłem małym i niewinnym chłopakiem: [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/311306_100275670140398_992933941_n.jpg[/IMG] 2. To potem zacząłem dojrzewać: [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/644022_100275480140417_400390251_n.jpg[/IMG] 3. I zacząłem być niezłym imprezowiczem: [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/231062_100284356806196_995391842_n.jpg[/IMG] 4. Oprócz tego cały czas się czegoś uczę: [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/406934_100275613473737_967644423_n.jpg[/IMG] 5. A potem mam fajrant: [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/644399_138328073001824_1081418781_n.jpg[/IMG]