Jaki on jest cudny.... :)
Ogłoszenie chyba w porządku, chociaż ja się trochę zastanawiam, czy nie wspomnieć jednak, że jest problem z dziećmi. Nie w takiej formie, ale może np, że nie przepada za ich towarzystwem, boi się dzieci albo coś...
Jeszcze mi Madie napisała info od dt:
Jest lepiej i Tusia robi postępy na spacerach. Spokojniej chodzi na smyczy, zaczęła węszyć, potrafi nawet powąchać się z niektórymi delikatnymi psami, co prawda nieśmiało i gotowa do odwrotu, ale jednak. Przyjmuje smaczki i cieszy się jak się do niej gada. No i kupy robi na zewnątrz :) W domu oczywiście jest o wiele bardziej otwarta i wyluzowana.
Jej, już się boję cieszyć za wcześnie...ale to brzmi dobrze! :)
Jak będzie aktualizacja finansów to daj znać :) ja mam teraz 2 bazarki w trakcie, one są do 1 maja, ale to przynajmniej zmniejszą ten minus który po Tusi pozostanie :)