[quote name='Agata P']Może jej też tak ''zostać'' Moja Maja znajdka jest już u nas 3 lata ,a często się jeszcze ''płaszczy'' i pokazuje brzuszek przy czym merda ogonkiem.
Boi się wszystkiego co przypomina kij, np packi na muchy. Poza tym jest ''normalnym wesołym psiakiem,bawi się ,wskakuje na kolana,śpi w łóżku itd....
Zostało tylko to płaszczenie i chyba tak już zostanie. Nie wiem co jej ktoś kiedyś zrobił ,ale na pewno nie było to nic dobrego.[/QUOTE]
Jak bym o Hopci mojej czytala. Wesoly psiak, ktory zamiera jesli w polu widzenia pojawia sie szczotka czy cos, co przypomina kij. Ogon pod siebie i w nogi albo plask na podlodze, czasem z siusiu. Tych zlych wspomnien z przeszlosci pewnie nigdy nie da sie wymazac, ale fakt, ze Karusia mosci sie w lozeczku i na fotelu rokuje dobrze na przyszlosc :)
[quote name='Nutusia']Biedny pisklak :( Ale trudno się dziwić Karusi - dotąd sama musiała zadbać o siebie i jeszcze o dzieci...[/QUOTE]
To samo pomyslalam - matka walczaca o byt...