Jump to content
Dogomania

karmik

Members
  • Posts

    33
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karmik

  1. Dziekuję wszystkim za zainteresowanie.Dawno tu nie zaglądałam ,bo i nie mialam z czym...bylam w okresie świątecznym u pieska 3 razy i ani razu go nie było.Osoby z którymi mam kontakt z Łukowa też go nie widziały ,prosiłam ,zeby podpytali ludzi w okolicy czy nie widzieli tam psa bez nogi i na razie czekam.Mimo staran klatka,ktora juz moglam miec nie byla potrzebna .
  2. W Animalsie maja klatkę tylko na koty ,dzwoniłam w wiele miejsc ale jeszcze borysw będzie próbowała podzwonić.Pani z Animaslu powiedziała ze udziela psu bezpłatnej opieki medycznej jeśli będzie takiej potrzebował.Mi może ktoś przywieźć klatkę w piątek ale w piątek od rana chcemy już z Izą łapać pieska,żeby zdązyć przed świętami.Iza boi się ,że wiadoma Pani ze schroniska łukowskiego może nas uprzedzić a to będzie koniec dla psa ,więc nie możemy na to pozwolic!Klatki nie chce moze nikt pozczyc bo podobno koszt klatki to 700zł...Pan Zdzisław pozyczy ale nie ma jak po nią pojechać do Radomia.To jakas duża klatka długa na 1,50 metra...
  3. Niestety pies nie bedzie odlawiany w ten weekend bo nie ma kto przetransportować klatki łapki z Radomia do lublina..w przyszlym tygodniu nikt ze soz tez nie bedzie po ta klatke jechal ,moze ktos pomoze?
  4. Sluchajcie-u naszego psiaka była Iza z mamą(wielkie dzięki im) psiak dostał świeże jedzenie Zasięgnęły języków u znajomych ,którzy w pobliżu mieszkają i faktycznie ludzie na polu widują psa, okazało się że to nie złamanie -on nie ma tylnej nogi...nie wiadomo skąd się tam pojawił ,od jakiegoś czasu tam po prostu jest,zdarza się (pewnie jak głód jest już nie do wytrzymania) ,ze podchodzi do zabudowań.
  5. Ja w przyszłym tyg mogę cały tydzień ale sama go nie złapię...Pan Zdzisław ma mi dać znać co do klatki(kiedy będzie dostepna)
  6. Pan Zdzisław z SOZ pozyczy klatkę:multi: która jest bardzo duża i pies jakby co spokojnie się zmieści.Problem polega na tym ,ze klatka moze nie dojechać na ten weekend(teraz jest w Radomiu).Potem jest weekend przedświąteczny(dla mnie to nie problem,moge łapać psiaka ,nie wiem jak dla innych).Co myslicie o kolejnym tygodniu spedzonym na polu przez psiaka?Oczywiscie pojade do niego w weekend tak czy siak ale martwie sie bardzo o niego,tyle niebezpieczenst czyha ,od wtorku nikt u niego nie był...
  7. Boże ale to wszystko trudne.tak wtedy miałam możliwość pożyczyć klatkę przez znajomą ,nie wiem czy teraz będę mogła ,Iza,która była u psa przedwczoraj coś wspominała o klatce.Pies jest średniej wielkości, z daleka i po ciemku troche ciezko ocenić.Moze jutro motyleqq by się udało tam dostać w ciągu dnia i zobaczyć jakiej jest wielkości?.Ja mogę dostać się tam z Lublina w ciągu tygodnia z borysow po 17tej.. a wtedy jest już ciemno. Będę pytać o klatkę jutro.Zastanawiam się też czy to dobry pomysł by pies nie dostał nic do jedzenia od środy(wczoraj rano kalina dała mu karmę),moze jedak poprosze borysow i pojedziemy jutro wieczorem
  8. Trochę mnie wystraszył Pan se schroniska z Nowodworu do którego dzwoniłam kiedy jeszcze myśleliśmy ,ze to ich gmina,powiedział ,ze psa trzeba szybko złapać bo na polach jest pełno wnyków..i z ta jego lapka to przez wnyki moze?,jeszcze tak blisko do ulicy..oby tam był jak przyjedziemy w weekend..
  9. Rozumiem ok.Motylegg daj znać ,czy sobota Ci pasuję na łapanie psiaka.thor66-szkoda ze Cie z nami nie będzie ,widzę ,ze znasz się na rzeczy:-)
  10. Czekamy z niecierpliwością na jakieś informacje
  11. Z tego co Kalina mowila byl od niej jakies 100metrow czyli blizej niz w sobote i niedziele.Moze jednak warto motyleqq żebyś przejechala się do niego w tygodniu jak dasz radę i spróbowała socjalizować?
  12. Niestety....Nasz pies był ,stal oddalony i szczekał (standard:)) .Kalina zostawila mu jedzonko.
  13. Jest na miejscu Iza której bardzo dziękuje-przygotowała psu ciepłą strawę,mówi że sucha karma zniknęła:-) ,psa nie widać ale widzi ślady łapek(też to potwierdzam wczoraj widziałam mnóstwo śladów)-może szuka gdzieś jedzenia? .Duże dziękuję w stronę Łukowa dla Agnieszki i Izy
  14. No proszę ,dzieki elik ,dobrze wiedzieć!
  15. Pisze do Kaliny na fejsie ale nie odpowida
  16. Boże co to za historia z tą suczką-niesamowite. Dwa razy byłam u niego i te dwa razy był poza ,,domem" jak go widziałam pierwszy raz jadąc busem-stał koło snopków jak pies przed własną budą ,jest strasznie czujny ,nawet na przechodniów na ulicy szczeka z daleka.Zobaczymy czy dziś będzie jak Iza go odwiedzi
  17. Tak z opisu Kaliny wynika,ze podobienstwo jest ale jej suczka jest bardzo ufna i spojokna a tamten ucieka gdzie pieprz rosnie i szczeka.Jak Kalina chce moge z nia tam jechac ,no problem,pokaze gdzie to jest.Kolezanka od motyleqq pojdzie dzis do niego ,jest co prawda ciemno ale moze znajdzie to miejsce,nakarmi go ,zobaczy jak sie zachowuje.thorr66-dzieki za radę- masz rację z tym środkiem nasennym.Prawdopodobnie umówię się z dziewczynami z łukowa na weekend co do ,,odłowienia" psa.Jak pomyslę ,ze on tam marznie ,nie wiadomo co z ta nogą i jeszcze blisko ulicy..
  18. Niestety Świderki podlegają pod Łuków ,dzwoniłam do urzędu gminy ,w Świderkach psy wyłapuje schronisko i tam też są przewożone a jak pisze motyleqq warunki w schronisku w Łukowie są starszne a tego ni chcemy dla tego psa!Do Nowodworu nie przyjmą pieska.
  19. Moze nie jest to zly pomysl.Potrzebuje chwili ,chce z tym Panem ze strazy porozmawiac.Jesli go odlowia to super ,jesli zawioza do Nowogrodu gdzie jest w miare ok to niech tak bedzie .tak jak mowisz bedziemy szulac mu domu i tymczasu stamdad
  20. Boze to on mialby byc w klatce ,poki go nie oswoimy w jakis sposob nie widze siebie w roli opiekunki ,poza tym nawet nie mam gdzie tej klatki trzymac .Umiescimy go w hotelu i bedziemy myslec co dalej
  21. Dzięki.Juz dzwonie do Eli.Borysow dzwonila na Stefczyka do hotelu,wolałybysmy go mieć bliżej zeby odwiedzac ,szukac tymczasu itd.Tam 1 doba to ok 40zł.
  22. Ostatecznie na jakis czas moze byc u mnie(czy taki pies moze byc w mieszkaniu z kotami?jak z nim postepowac?wiem z nie moze byc w samochodzie.Zaraz bede pytac o miejsce dla niego w hotelu itd.Moglabys na priv wyslac adres e-mail?Mam na skrzync dokladny opis i fotki
  23. Lemoniada-ten Pan mowi ze lepsze jest uspienie psa,ze wielokrotnie spotkal sie z tym ze pies zabieral lapa jedzenie i tyle.Nie wiem więcej,ten pies jest tak nieufny ze ucieka na iles metrow i ani kroku do przodu.Ciesze sie ze jedzenie ktore mu w sobote dalam zniknelo.Niestety nie jest tez mały,nie jest to wilczur ale taka mniejsza jego postac(mam nadzieje ze nie zmyslam co do wygladu bylo juz ciemno a on daleko...) Sluchajcie nie wiem juz co myslec o tym ,,wylapaniu"
  24. No wlasnie !A osoba z lubelskiej strazy powiedziala zeby koniecznie udac sie do gminy a najlepiej napisac pismo-czy ona nie ma sumienia?
×
×
  • Create New...