Jump to content
Dogomania

Foxy2702

Members
  • Posts

    188
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foxy2702

  1. Miło czytać takie posty :loveu: Byliśmy dzisiaj na spacerku i spotkaliśmy znajomego znajomych z psem , gatka szmatka a on do nas z hasłem czy nie mamy suczki boksera bo on musi dać swojemu pobzykać bo go roznosi no i kaska za psiaki by była :angryy: szlak mnie trafił na miejscu a na propozycje kastracji powiedział ze go nie poj*** a nas tak że Bongo jest kastrat :angryy: tak mnie zagrzał że normalnie kosmos... w ogole na tej mojej wsi wysyp szczeniaków bo kastracja to jak morderstwo :crazyeye: PS wybaczcie ale muszę się wygadać komuś normalnemu ;)
  2. no tak Pani jest od karmienia i spacerów :mdrmed: a Pan od miziania i ZABAWY :grins: [IMG]http://i39.tinypic.com/2ufxbms.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/300sbk6.jpg[/IMG]
  3. Witamy Drogie Cioteczki :lol: Właśnie wróciliśmy z Bongo od weterynarza, bardzie dzielnie zniósł mierzenie temperatury oraz samo szczepienie :lilangel: Muszę go również pochwalić za zachowanie w poczekalni, wśród kilku mrucząco miałcząco mlaskających psów tylko Bongo siedział grzecznie na komendę :bigcool:
  4. [quote name='AgusiaP']Magda a Ty się mieścisz jeszcze na łóżku:diabloti:[/QUOTE] :-D:-D:-D Tak, bo Bono to gentleman i jak Pni przychodzi do łóżka to robi mi miejsce i idzie grzecznie w nogi :loveu:
  5. Kochane śpiochy :evil_lol: [IMG]http://i41.tinypic.com/2ed771w.jpg[/IMG]
  6. [quote name='anica']Przydreptałam za Foxy:) zapoznam się z Bongo...[/QUOTE] Witaj :lol:
  7. Bono wyprowadza Pana na spacer :evil_lol: [IMG]http://i42.tinypic.com/fp1xg.jpg[/IMG]
  8. :mdleje:... To my oddamy Bongo bo : ciągnie na smyczy za autami i psami jak traktor, włazi nam wieczorem do łóżka i rozpycha się tak że już raz z niego Ja spadłam, pogryzł się z tajsonem, zdarza mu się ugryź człowieka przy zabawie no i skacze tak że mam siniaka na pół uda :icon_roc: A tak na poważnie nie rozumiem jak można tak łatwo zrezygnować z psa którego się wybrało, dla mnie oczywiste jest że psy "po przejściach" potrzebują pracy i czasu, a przede wszystkim morze miłości i zrozumienia dla psiny, a co do smyczy Bono to straszny lizak i cieszy się do każdego kto na niego cmoka i od razu można go głaskać mimo to gdy idziemy na spacer, mijając obcych ludzi ściągam go na krótką smycz bo nigdy nic nie wiadomo :hmmmm: ach.... szkoda psiny... przesyłamy z Bonem pozytywne wibracje i dużo miłości dla Czakusia :glaszcze:
  9. [quote name='Mysza2']Magda, napisz nam proszę czy wszystko u Was ok. Po wczorajszym dniu mam same czarne myśli[/QUOTE] Pewno że w porządku :cool3: Bono przeszedł chrzest bojowy bo został sam już na całe 8 godzin z małym haczkiem ;) i był oki, moja mama się zastanawiała czy nie wejść do nas i zobaczyć czy pies dycha bo było tak cicho, a on sobie spał w naszej sypialni (wiem bo rozkopał pościel):evil_lol: także jeśli o nas chodzi to no stres :thumbs:
  10. Witamy Cioteczki :lol: U nas dobrze, może poza tym że Bono coraz pewniej się czuje i pokazuje różki :evil_lol: tzn. próbuje co mu wolno, chyba go przeimieniujemy na Ciniminis bo jak jemy to siada przy stole (wcześniej kład się zadkiem do nas jak by był obrażony ze my jemy a on nie;-) ) i wyciąga jęzor do talerzy co wygląda jak z reklamy ciniminis :roflt: swoją droga nie wiem skąd on wyciąga aż tak długi jęzor ;-) no i po każdej korekcie wykonuje komendę ale z widocznym fachem:obrazic:, na spacerach jest coraz lepiej choć jeszcze zdarza mu się pociągnąć mnie po krzaczorach :evil_lol: no i nie ma opcji spacerów z tajsonem bo tajson uporczywie skacze po bono a ten się wkurza i go koryguje zęborami na co ja dostaję ochrzan że mój pies jest agresywny :angryy: tak więc dla świętego spokoju psy są niestety osobno. Z moich obserwacji wynika że Bono nie ma robaczków więc po majowym weekendzie będziemy się szczepić na wirusówki :smile:
  11. My też bardzo się cieszymy ,z tego że jest z Nami :loveu:, z tego że wydaje się być u nas szczęśliwy ;), i z tego że możemy się z Wami dzielić naszą radością :grins: jednocześnie sprawiając radość Wam Drogie Cioteczki :lol:
  12. A kanapa cała moja :evil_lol: [IMG]http://i35.tinypic.com/2qmhlxc.jpg[/IMG]
  13. zdaję sobie sprawę z mojej winy że za lekko do tego podeszłam :oops: obiecuję poprawę i pilniejsze pilnowanie chłopaków :roll: jedzą osobno tzn, o rożnych porach i każdy w swoim domku. Byłam dzisiaj z Bono u weterynarza na odrobaczaniu, był bardzo grzeczny i posłuszny :lol:
  14. Tajson jest w typie boksera, na spacery chodzę z Bono sama, ale na ogrodzie, jeszcze wspólnym, już rano "egzystowali razem" więc teraz popołudniu tez sobie egzystowali :roll: niestety do czasu :angryy: tajson jest już dość wiekowy i już od dawna był dość smętny i znudzony życiem więc myślałam że nie będzie problemu ale chyba przy młodej krwi Bono mu się zaś poprzestawiało :stupid:
  15. Mam złe wieści chłopcy byli razem na dworze i przez godzinę było ok aż zaczeli się bawić, Bono swoją zabawka a tajson swoja miską na którą ma głupi zwyczaj szczekać :stupid: co się Bono nie spodobało (swoją drogą irytuje to wszystkich domowników;)) dwa razy podbiegł do tajsona i na niego warkną ale wrócił do mnie na komende, niestety tajson był bardzo podekscytowany i mimo korekty dalej świrował i Bono się na niego rzucił :-o na szczęście dałam rade ich rozdzielić i krew się nie polała :oops: ale napędzili stracha wiec chyba nie będą mogli tak całkiem na lajta biegać razem po ogrodzie... :shake: znowu się nasłuchałam że wzięłam do domu psa morderce i takie tam :angryy:
  16. [quote name='AgusiaP'] Podejrzewam, że gdyby Bongo miał wrócić do Uli, to tylko w pakiecie z Madzią :evil_lol::evil_lol::evil_lol: tu jestem pewna, że nie ma takiej opcji :cool3:[/QUOTE] hehe :roflt:ja na szczęście jestem mało wymagająca ;)
  17. Dziń doberek :grins: Melduję że pracowałam rano z chłopakami :) Ula dziękuję za radę smycz tylko dla Tajsona była strzałem w 10kę :kciuki: Bono spacerował luzem po ogrodzie a ja z Tajsonem na smyczy spokojnie spacerowaliśmy za nim :) chłopcy co jakiś czas się obwąchiwali a potem odchodzili spokojnie, po 20 minutach pościłam Tajsona ale smycz miał dalej przypiętą żebym mogła go korygować bo jeszcze mu się zdarzały nachalności ;) na koniec Bono zaprowadził nas pod drzwi a teraz śpi sobie słodko :loveu: [IMG]http://i33.tinypic.com/1qh1tw.jpg[/IMG]
  18. Drogie Cioteczki Bono poznał dziś psa mojej siostry Tajsona, niestety sprawa wygląda tak że Bono ignoruje Tajsona ale Tajson jest podekscytowany nowym członkiem stada i zaczyna skakać :shake: a co gorsza próbuje bzykać Bono a to mu się nie podoba i odgruzuję się w sposób stanowczy :mad: co mogło by prowadzić do głębszej bójki :crazyeye: tak więc będę niestety żyli raczej osobno. Na szczęście nie jest to specjalnie kłopotliwe bo mamy osobne mieszkania :roll: a przez wakacje będziemy także oddzielać płotem ogród na dwie części wiec panowie będą mieli każdy po swoim placu że tak powiem. Jest jeszcze szansa że z czasem się do siebie przyzwyczaja bo po komendzie siad siedzieli po prostu koło siebie i się ignorowali :roll:ale za jakiś czas Tajson znowu prubował skakania po Bono. :angryy: Jest mi przykro że tak wyszło, ale przekonałam się że Bono jest naprawdę bardzo posłuszny :cool3: (mimo faktu że jest u nas dopiero drugi dzień)
  19. do zapoznania jeszcze nie doszło :shake: ja sama obawiam się że w razie haji sobie z dwoma nie poradzę a siostra wczoraj nie bardzo miała czas :watpliwy:
  20. Witam Cioteczki :grins: Dostałem dzisiaj nową zabawkę[IMG]http://i37.tinypic.com/332ni47.jpg[/IMG] bardzo się cieszę więc pobawiłem się z Pańcią :cool3: [IMG]http://i34.tinypic.com/9hmkon.jpg[/IMG] Jestem szczęśliwy i coraz pewniej czuję się w MOIM nowym domku :loveu: Bono ;)
  21. Kota pogonił i próbował wejść za nim na drzewo :-? natomiast psa siostry widział i się przywitali ale tylko przelotem (bez spięć;)), właśnie się szykujemy żeby ich bardziej poznać i żeby mogli się razem pobawić :lol:
  22. Witam Kubusia i Cioteczki :) Chciałam tylko przedstawić mojego "Wybrańca" ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239526-Bongo-%C5%82agodny-4-letni-psiak-w-typie-astka-w-hoteliku-czeka-na-DS[/url]
  23. Witam drogie Cioteczki :) A więc tak, Bono po drodze był bardzo grzeczny, trochę wył jak wjeżdżałyśmy do miast :lol: jeszcze wieczorem poznał większą część swojego nowego ogrodu, dostał kolacyjkę i poszliśmy spać [IMG]http://i34.tinypic.com/wk03eo.jpg[/IMG] rano była scena bo Pan wyszedł do pracy :evil_lol: ale zjadł śniadanko i zwiedzał resztę ogrodu :Dog_run: [IMG]http://i33.tinypic.com/z0cwl.jpg[/IMG] o sąsiedzi mają kury :eviltong: [IMG]http://i33.tinypic.com/2hpt7pe.jpg[/IMG] Mogłam spokojnie zostawić go samego gdy wyszłam do łazienki (piętro niżej)... :mdrmed: Bono jest cudowny, jesteśmy szczęśliwi :multi::multi: i już bardzo go kochamy :loveu::loveu:
×
×
  • Create New...