Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. Nie będę kopiować z fb wpisów...sama nie wiem jak nazwać...nie będziemy tu ściągać złych emocji, niech tu zostanie tak jak jest-spokojnie, z szacunkiem... Skopiuję to co ważne, co wiedzieć powinnniśmy "[FONT=lucida grande]Lusia odeszła wczoraj, około 14.00. Serce przestało bić już po podaniu ketonalu. Morbital był zbędny, sunia była już u kresu..." Mam nadzieję,że w tej ostatniej chwili nie cierpiała, wiem,że Pani Ewa z hoteliku była z nią do samiuśkiego końca, wiem,że nie może się pozbierać i wiem, że pokochała Lusię całym sercem. Chciałabym podziękować Pani Ewie za serce, za opiekę i oddanie Lusi[/FONT]
  2. Prawda? Hektorek wypiękniał, jakby mu lat ubyło :) Bardzo dziękuję jego opiekunom za opiekę nad ślicznotą :)
  3. [FONT=palatino linotype]Dzień dobry Ciociom, dzień dobry Chorowitki... Na chwilkę mogłam wrócić...powiedzieć Wam,że mnie już nic nie boli, oczka moje znów widzą wszystko...już nigdy nie będę głodna...i będę Wam trzymać miejscówkę najlepszą z możliwych...ale nie śpieszcie się tu zbytnio...walczcie i spróbujcie żyć jak najdłużej :smile: I nie płaczcie...naprawdę...tu nie jest źle...kocham Was bardzo i dziękuję za to,że byliście ze mna do końca...a teraz ja będę nad Wami czuwać...i postaram się uśmiechnąć do Tego Na Górze,żeby nie zabierał Was zbyt szybko... Wasza Lusia [/FONT]
  4. [quote name='jolam']nie mam linku do fb ale jutro poszukam i jeśli znajdę to wstawię.[/QUOTE] Dziękuję :)
  5. [quote name='jolam']a mi się już prosić nie chce o odpowiedź na pytania i o fotki aktualne bo ile można....[/QUOTE] jolam...a można prosić o link do fb? i Hektorka też?
  6. To ja idę zameldowac na fb,że Szczotka dojechała :) (założyłam wydarzenie jako bazarek transportowy...później je przedłużyłam i zostawiłam-żeby dexterka mogła pisać co u małej...a teraz...hm...zastanawiam się,czy Roszpunka nie chciała by go przejąć ;) )
  7. Teresa K [FONT=lucida grande]Przepraszam , wiem że zrobiłyście to co słuszne i dobre, wiem że nie jest łatwo podejmować takie decyzje. Lusia gdziekolwiek jesteś, przytulam i głaskam biedny łepek. Dzięki Wam za to że mogła poznać też ludzką stronę człowieka[/FONT]
  8. Kasia Ś-Ł [FONT=lucida grande]Wszyscy daliśmy Lusi 10 miesięcy wspaniałego życia, była kochana, głaskana i przytulana. Pies nie liczy czasu, dla Lusi jej aktualne życie było jedynym znanym. Odchodzi, bo cierpi. I Ewa jest z nią.[/FONT] [FONT=lucida grande]Usunęłąm post jednej Pani, która napisała, że to draństwo, że Was informujemy o naszej decyzji.... Podobno to granie na emocjach - droga Pani - draństwem jest pisanie w ten sposób.[/FONT] [FONT=lucida grande]Na niczym nie gramy, informujemy ludzi, którzy kibicowali Lusi przez te miesiące, bo czujemy, że mamy taki obowiązek. Proszę nas nie obrażać.[/FONT] [FONT=lucida grande]Teraz wszyscy płaczemy, bo Lusia dziś odejdzie.... Jeśli nie potrafi Pani płakać to proszę choć nam płakania nie utrudniać.[/FONT]
  9. Nie potrafię napisać...przekopiuję wpisy innych z fb... Gosia F: [FONT=lucida grande]Piszę a łzy leją mi się strumieniami...Lusia odchodzi...za moment dostanie humanitarną pomoc by mogła przejść za TM...więcej nie dam rady napisać...:((((((((((((((((((([/FONT][FONT=lucida grande][/FONT][FONT=lucida grande]((((((((((((((((((((((((([/FONT]
  10. Od godz 19 lusia nie ma ataków padaczkowych na tle cukrzycowym-pani ewa z hoteliku cały czas siedzi przy małej i jej pilnuje....
  11. [quote name='Olena84']Na razie nic nowego:([/QUOTE] jak tylko zaświeci mi się nescca od razu będę ją dopytywać o Lusię
  12. przypomne link do wydarzenia Lusi : https://www.facebook.com/events/449075085201755/?source=1
  13. [quote name='Olena84']O kurcze, oby wszystko bylo w porzadku, skacze cukier tak po prostu czy sunia cos je?[/QUOTE] nie ma o tym żadnego info...ale jeszcze sprawdzę dla pewności
  14. jest też info,że do Lusi idzie pocztą vetoryl-to chyba jedyna dobra wiadomośc dzisiaj...
  15. zmieniony jest tez tytuł wydarzenia.... WALKA O LUSIĘ. CIECZKA SPOWODOWAŁA SKRAJNE SKOKI CUKRU, STOIMY I CO CHWILA MIERZYMY
  16. ...przed chwila zalogowałam się na fb...złe wieści :( "[FONT=lucida grande]Walczymy o Lusię, przez cieczkę Lusi skrajnie skacze cukier..od wysokich wartości do niskich, wtedy podajemy jej leki itp, by to ustabilizować, jeśli cukier jest w normie sunia ma dobry humor itp. Ale do tego jeszcze chyba się zaziębiła.Dostała antybiotyk. ROZWAŻAMY JUŻ MOCNO CZY LUSI NIE POMÓC, JEŚLI STAN SIĘ NIE USTABILIZUJE..CZEKAMY DO JUTRA, NA RAZIE JEST USTABILIZOWANA..."[/FONT]
  17. Według rozliczenia-Lusia jest na +366zł...ale...hotelik nie opłacony, w poniedziałek jedzie do weta...więc...ech...znów będzie zadłużona po same ucholki... Jeśli mam komuś gdzieś potwierdzić wpłatę-proszę, przypomnijcie mi, bo jak wiadomo-skleroza nie boli...
  18. z dzisiaj z fb "[FONT=lucida grande]DZIS LUSIA NAPĘDZIŁA NAM STRACHU. WPADŁA W HIPOGLIKEMIĘ. EWA ZADZWONIŁA SPANIKOWANA .... Z NERWÓW ZAPOMNIAŁA CO ROBIĆ. PO ZMIERZENIU CUKRU WYNIK...46. LUSIA DOSTAŁA CUKIER Z CZYMS SŁODKIM...DOCHODZI DO SIEBIE. LUSIEŃKO NIE RÓB TAK WIĘCEJ. PLISSS"[/FONT]
  19. za chwilę wrzucę rozliczenie Lusi-wczoraj mi dogo oszalało i wszędzie "Not Found" :(
  20. wieści z dzisiaj-troche lepsze... [FONT=lucida grande]"WCZORAJ NA KOLACJE LUSIA ZJADŁA NIEWIELE.....ALE ZJADŁA ZA TO DZIŚ RANO NA SNIADANKO WPAŁASZOWAŁA DUŻA PORCJĘ ZMIELONEJ WOŁOWINKI Z ŻÓŁTECZKIEM."[/FONT]
  21. i jeszcze to: [FONT=lucida grande]Lusia jest zabezpieczona w Vetoryl na 2 miesiące...wczoraj trochę źle się czuła, jadła mało..stąd chyba pojedzie do weterynarza zobaczyć co się dzieje...[/FONT]
  22. i jeszcze: [FONT=lucida grande]Lusia jest słabsza...od wczoraj marudzi z jedzeniem. Na dniach wieziemy Ją do Katowic na badania. Sądzimy że Lusia ma cieczke mimo że nie krwawi. W takich momentach cukier skacze nieprawdopodobnie i insulina niewiele może zdziałać. Na razie nie chcę panikować...... czekamy co powiedzą lekarze[/FONT]
  23. jak zwykle- kopiuję z fb: [FONT=lucida grande]Od początku...Lusia została znaleziona w skrajnym stanie...po badaniach i pierwszej pomocy wykryto u niej nieuleczalną chorobę Cushinga...Pies w takim przypadku biorąc lek Vetoryl może komfortowo pożyć sobie i cieszyć się życiem...nie ma jakiejś daty ile? To indywidualna sprawa..Lusia b.dobrze zareagowała na lek (drogi co miesiąc 305zł) do tego insulina...bardzo dobra opieka w hoteliku...Lusia chciała żyć i chce..chociaż wczoraj zjadła mało i dziś też więc będziemy sprawdzać[/FONT][FONT=lucida grande]co się dzieje...napiszę tak...dopóki psina będzie chciała żyć, nie będzie ją nic bolało..będzie to leczenie wyglądać jak wygląda chyba,że przestanie reagować na insulinę to postaramy się czymś to zastąpić..nie jestem wetem więc tym się zajmie specjalista...od wczoraj słabo je, jesteśmy zaniepokojeni...więc kłania się właśnie specjalista..nie ma co się oszukiwać..jak ze starym chorym człowiekiem, który chce pomimo wszystko żyć bo taką ma siłę..Lusia może nam odejść za tydzień ale może za miesiąc..itp. albo my jej będziemy musieli pomóc albo później..nie można wyznaczyć jakiegoś czasu...wszystko zależy jak się będzie czuła i czy będzie chciała żyć...co jeszcze...na pewno kiedy psiak będzie cierpiał i lekarze stwierdzą,że czas pomóc Lusi odejść to uczynimy...myślę,że wyczerpałam temat...[/FONT]
  24. A ja jak sie ogarnę, to napiszę co u słodziaka słychać :)
  25. Trochę starsza fotka-z listopada-ale patrzcie i podziwiajcie jak mi dobrze :) [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/603887_525103744169224_677861853_n.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...