Witam :) To u mnie Perełka jest na DT. My nazywamy ja Mariolka bo ma takie zachowanie trochę blond panienki, tej z kabaretów;)... chciałabym ale się wstydzę, cieszy się jak wariatka kiedy do niej mówię ale tak po cichutku bez szczekania.
Suńka jest taka jakby jej nie było, szybko załapała do czego jest kanapa i tam głównie spędza czas. Do kuchni nie wchodzi nawet jak ją wolam. Mało je ale to pewnie stres.
Jak na tą chwilę zupełnie bezproblemowa, nie ma do czego się doczepić :)
No i moim zdaniem ona nie jest aż tak bardzo lękliwa, to prawda że nie miała latwego życia ale jest dość ufna, ładuje mi się na kolana, podchodzi na zawołanie..... Ona potrzebuję tylko trochę czasu.