Jump to content
Dogomania

madzioch

Members
  • Posts

    124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madzioch

  1. madzioch

    Galeria Bejki

    Świetnie sie Bejka komponuje z niebieskim :P Pani, która ma odwage czesać mojego psa ( :evil_lol: ) ma bedlingtony. Coś w nich jest ładnego i wyjątkowego, pomimo dość dziwnej urody. Na żywo wyglądają fantastycznie ;) Ale dla mojego męża to wygolona owca :D
  2. A to biały zdolniacha! :D świetnie sie razem bawicie :)
  3. Chyba zmienie białasowi jedzenie. Wcina Dog Chow z jagnięciną od początku, służy mu, ale chyba mu sie znudziło... Marudzi przy misce, zjada (jak dobrze pojdzie) połowe dziennej porcji, krzywi się nad miską... Zje jak mu domieszam troche jogurtu, rosołku alebo jakiegoś innego smaka. Troche sie boje, ale chyba kupię Brit z jagnięciną... Najwyżej będzie rewolucja :D
  4. [quote name='Sonka95']No ciekawe czy dzisiaj się odezwie ;)[/QUOTE] A jak nie to trzeba zorganizować ekipe poszukiwawczą, powiadomić telewizje, napisać do gazet... :D
  5. [quote name='Luzia']jaki on czysty, mój w taka pogodę prawie cały brunatny się robi :lol:[/QUOTE] To jest metoda kamuflażu :D
  6. madzioch

    Galeria Bejki

    [quote name='Pixeloza'] Ale to i tak jeszcze nic. Dzisiaj Pix podniósł nogę, myślałam ze robi siku, ale niee, on robił koopę :roflt:[/QUOTE] No to chłopak zaszalał :D już sobie to wyobrażam :biggrina:
  7. madzioch

    Galeria Bejki

    [quote name='Pixeloza']wiesz ja łażę metr za Pixelem i uważam na WSZYSTKO dookoła :evil_lol: A jak wołasz Kokosa to on na ciebie spojrzy i spiernicza dalej? Czy nawet nie zauważa że go wołasz? Bo jak patrzy, możesz zacząć biec do tyłu, dla mojego to świetna zabawa, bo myśli że uciekam i chce mnie złapać :evil_lol: Radzę kupić linkę treningową (10-20m jak chcesz ;) ) i ćwiczyć przychodzenie na lince. Zobaczysz, nauczy się ;)[/QUOTE] Linka 20 metrów jest, próbowałam - dopóki w miare sie mnie pilnował było ok, teraz nawet na mnie nie spojrzy jak ma cos ciekawego na oku :diabloti: Ogólnie na spacerach jest mną zainteresowany, jak go zawołam zawsze spojrzy (czasem za to nadal dostaje chrupka, zawsze jest pochwalony). Ale jak lata luzem to koniec... Taki ma chyba od niedawna głupi moment, łape podnosi przy sikaniu jak szalony co 5 metrów i takie tam, Chyba dorasta, widać, że próbuje co moze a co nie. Mam nadzieje, że jeszcze w maju zamontujemy nowe ogrodzenie i wtedy go przeszkole :diabloti: no i zbuduje w końcu tor ;)
  8. madzioch

    Galeria Bejki

    [quote name='Pixeloza']Ja Pixela puszczam razem ze smyczą (2m) jak zaczyna spierniczać to przydepnę i nie ma :evil_lol: Ale wraca :multi: Poprostu (tak jak mi radziła Bzikowa) rób z siebie debila :evil_lol: na mojego podziałało :cool3:[/QUOTE] Z moim refleksem to mam wątpliwości... ;) Pare razy zwiał, ale nie próbowałam go gonić tylko właśnie albo robiłam dziwne rzeczy, albo mu obiecałam smaka i wracał. Próbowałam z nim ćwiczyć odwoływanie bez smyczy albo z puszczoną i działało tylko jak był maluchem, teraz ma mnie w nosie, nie boi sie niczego... Raz mi uciekł i za nic nie chciał wrócić, spierniczał po całej okolicy jak torpeda... Od tamtej pory uważam i niestety bez smyczy ani rusz. Tym bardziej, że mieszkam w okolicy, gdzie lubia sobie pobiegać bażanty, czasami jakiś zając się zapląta, nie licząt zyliona kotów...
  9. Hm... może rzeczywiście jeden drugiemu coś nawtykał przez płot, poobrażali sie i teraz Kokos sie boi... Jak sie nie dogadają po dobroci to sie ich zamknie w jednej klatce :evil_lol:
  10. [quote name='Angi']no, niech idą się lenić gdzieś indziej :evil_lol:[/QUOTE] i jeszcze sie chwalą żeby innym było przykro! :placz: [quote name='Pixeloza']my mamy lepiej :evil_lol: a ja się wyśpię za 2 tygodnie, jadą na wycieczkę, mnie się nie chcę, wolę iść z Pixem na cały dzień na dwór :cool3:[/QUOTE] Następna... chyba sie przez was zwolnie z roboty i też sobie w końcu odpoczne! A wy będziecie robić co miesiąc zrzutke na jedzenia dla mnie i dla psa :evil_lol:
  11. [quote name='Aleksandra95']Ja mam 3 dni wolnego, bo matury :) [/QUOTE] [quote name='Sonka95']Ja też mam teraz dobrze , bo sa matury i do szkoły dopiero w poniedziałek :)[/QUOTE] Ale Wam dobrze... leniuchy paskudne :shake: :evil_lol:
  12. [quote name='Pixeloza']dzisiaj się głupole po parku goniły, dostałam od Ediego, ała :-( :lol:[/QUOTE] Może mój szaleniec też sie oswoi z większym kolegą ;) mieliby oboje wtedy radoche, bo mieszkamy płot w płot :)
  13. madzioch

    Galeria Bejki

    [quote name='Bejkowa']Najadłam się stresu co nie miara , no ale mam nauczkę na przyszłość.[/QUOTE] Uff... całe szczęście, że wróciła! ja bym chyba dostała zawału... Ja sie tak boje puścić Kokosa ze smyczy, że... nigdy go nie spuszczam. Luzem biega w domu i kiedys zdarzało mu się w ogrodzie, ale znalazł drogę ucieczki i teraz jak ma okazje to od razu próbuje zwiewać. A że nie ma szans na odwołanie go... to rozwiązaniem jest (dopóki nie zamontujemy nowego ogrodzenia - już kupione) linka 20m :roll: Trochę mi go szkoda, że nie może pochasać, ale bardziej by mi było szkoda gdyby zobaczył jakiegoś królika i wyciął numer Bejki... :mad:
  14. [quote name='Pixeloza']My się tak baliśmy boxera sąsiadów[/QUOTE] ONek tez ma 1,5 roku, jest po szkoleniach i jest mądry... a Kokos chyba nie ogarnia tematu :evil_lol: Będziemy ćwiczyć, może przejdziemy sie na szkolenie i posiedzimy oglądając psy każdej możliwej wielkości ;)
  15. madzioch

    Galeria Bejki

    Ja zaglądam! Tzn my, ja razem z czarnym nosem :) Może uda nam sie dogonić Bejke biegacza, póki co 15 km tylko marszem ;) Co to sie stało?
  16. [quote name='phase']Fajna fotka, coś w sobie ma. :) [URL]http://images.tinypic.pl/i/00378/97mf790y0bn5.jpg[/URL][/QUOTE] to napewno te podwiędnięte kwiatki i szare gniazdko w ścianie! :P [quote name='Pixeloza'][URL]http://files.tinypic.pl/i/00378/mesv7hai5zr0.jpg[/URL] - super zrobione zdjęcie! :thumbs: Od razu wiadomo o co chodzi :cool3:[/QUOTE] Nie ważne co, ważne żeby dostać kawałek :P Dzisiaj integrowałam Kokosa z sąsiadem ONkiem, ale coś nam nie idzie... Kokos nie boi sie psów, a jakoś z tym jednym mamy problem :(
  17. Sobotnia, poranna kawa - nie może sie odbyć bez dodatku Kokosa :P [img]http://images.tinypic.pl/i/00378/97mf790y0bn5.jpg[/img] A dla mnie..? [img]http://files.tinypic.pl/i/00378/mesv7hai5zr0.jpg[/img]
  18. Miłego! I słonecznego :razz: U nas szaro buro... Jutro ma być lepiej :) Za to Kokos postanowił znienacka uczcić ulewe sikiem na środku podłogi. Już myślałam, że przestał podnosić noge w domu...:placz:
  19. [quote name='vege*']Cześć :) Ale Kokos ma szczęśliwy pyszczek :) Westy sprawiają wrażenie wiecznie uśmiechniętych :lol:[/QUOTE] [quote name='Pixeloza']uwierz, że nie :evil_lol: załóż mojemu szelki, a wygląda jakbyś go właśnie zlał po tyłku :lol:[/QUOTE] Hej :) Uśmiechnięte, ale potrafią strzelić focha... ale akurat Kokosowi zaraz przechodzi, szybko sie dostosowuje do sytuacji i we wszytskich sie odnajduje jak może ;) Miałam spory problem ze szczekaniem na małe dzieci, nawet pisałam o tym na dogo... Ale dzisiaj odniesliśmy sukces wychowawczy i zaakceptował nawet krzycząco-piszczące, goniące go przez 3 godziny dziecko ;) Weściory są bardzo pozytywnie nastawione do świata, nawet jak leje tak jak dziś :P
  20. madzioch

    nie lubi dzieci

    Sukces! :D Dzisiaj odwiedziło nas dziecko (1,5 roku), które ostatnio zostało szaleńczo obszczekane, co zresztą skłoniło mnie do napisania w tym wątku. Jak tylko Kokos zobaczył ją po wejściu do domu od razu zaczął drzeć pychol. Więc zatkałam mu paszcze żółtym serem i psimi chrupkami, podrapałam za uchem, pochwaliłam... Ani raz nie było korekty, żadnej smyczy i trzymania, same pozytywy z punktu widzenia psa. Ucichł po pierwszych 3-4 szczeknięciach. Na całe 3 godziny! Jak zaczynał coś mruczeć podchodząc do dziecka dostawał smakołyk (dziecko też chętnie wyciągało ręce z chrupkami do psa). Nie mruknął już potem ani raz. Trochę przed dzieckiem uciekał, chyba męczył go nadmiar śmiechu i pisków jak na jeden raz, ale nie szczekał. Po 3 godzinach już nawet sam podchodził do małej. Dziękuje za rady, odnosłam sukces wychowawczy! Myśle, że następnym razem będzie jeszcze lepiej :)
  21. [quote name='Angi']internet droga damo, internet :> to jest 3 cm..[/QUOTE] Ja mam 3 cm w puzzle. Tzn nie ja, Kokos :P Cudne robią te obroże, czasami można zaszaleć :) też chciałam te baranki, ale sie jakoś powstrzymałam... ;)
  22. [quote name='Pixeloza']w wakacje idziemy na trasę 5km polną ścieżką zobaczymy, czy w każdy krzak zajrzy :evil_lol:[/QUOTE] 5 km w jedną, 5 km w drugą... i dopiero się zacznie rozkręcać ;) Ja planuje nauczyć Kokosa biegać na smyczy przy nodze - będzie zasuwał z TŻem biegaczem :)
  23. [quote name='Pixeloza']nie zamieniłabym nawet na ONka :loveu:[/QUOTE] Zawsze można ONka dorzucić :D my mamy sąsiada ONa, Kokos przy pierwszych spotkaniach kwiczał jak foka i uciekał :D teraz już powinno byc lepiej, dawno sie nie widzieli, ale kontaktrują się przez płot. Duet idealny, jak Flip i Flap :D
  24. [quote name='Pixeloza'] Pixel po 2km zasypia w 2 sek, po 17 to by mi chyba padł na szlaku :evil_lol:[/QUOTE] Nawet nie wiesz jaki w tych małych ciałkach drzemie wielki duch ;) Pierwszy z samochodu, pierwszy pod największa góre, pierwszy żeby odstraszyć złowrogie ptaszyska... No i na koniec pierwszy do spania :P
  25. Pixel po wypixlowaniu wygląda westowo :) Kokosa widziało przed trymowaniem trzech psich fryzjerów i reakcja każdego sie zaczynała od "O Boże..." :evil_lol: Bichony też białe, więc nawet jeśli się tam jakiś gen zaplątał to nic przecież, ważne że trafił do Ciebie :) Kokos też nie ma papierów, do tego nie ma jajek :D ale ja wiedziałam, co za stwora biore do domu i nie zamieniłabym na żaden inny bałagan! ;)
×
×
  • Create New...