Jump to content
Dogomania

madziakato

Members
  • Posts

    4349
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by madziakato

  1. [quote name='Kryzia']cyt. madziakato "Oczywiście, pewnie dlatego też tak dobrze wygląda.... " Właśnie, więc może powinnaś przestać ...[/QUOTE]Chyba nie dam rady psychicznie....
  2. [quote name='Kryzia']Madziu, a Ty cały czas ją dokarmiasz ?[/QUOTE] Oczywiście, pewnie dlatego też tak dobrze wygląda....
  3. [quote name='Ada-jeje']patrzac na zdjecia sunia nie jest zaniedbana, zeby mozna bylo wkroczyc z Policja wetem i odebrac ja natychmiast, bo jest zagrozone jej zycie. Tego przypadku tu nie ma. Pozostaje, zrobic dobre zdjecia, kojca, budy, braki jedzenia i wody w misce, skierowac wniosek do prokuratury o podejrzeniu popelnienia przestepstwa. W wniosku nalezy podac swiadkow, dolaczyc zdjecia. Najlepiej zeby to zrobila osoba ktora ma doswiadczenie wystepowania w charakterze pokrzywdzonego, to trzeba juz zaznaczyc w wniosku a przed rozpoczeciem rozprawy glownej zlozyc wniosek w sadzie o wstapienie w prawa oskarzyciela posilkowego. Moge pomoc osobie ktora to poprowadzi. Wiadomo ze suni nie polepszycie zycia z dnia na dzien, ale moze jak zostanie zlozony wniosek do prokuratury to facet zechce rozmawiac i posluchac jakie warunki bytowania powinien zapewnic psu. Mozna tez sprobowac najpierw mu to przedstawic ze jezeli do tygodnia nie wykona tych polecen to wtedy skladacie wniosek do prokuratury.[/QUOTE]Dziękuję Ci, że zajrzałaś, wypowiedziałaś się. W tym problem, że tak na prawdę nie wierzę, że psem się będą interesować. Jak się uprze, może naprawić budę, kojec, to nie jest biedny chłop, ale raczej gość "przy kasie". Tak na prawdę chodzi mi o zabranie psa...Bo przede wszystkim jest tam sam- od pt do poniedziałku! To jest straszne dla każdego psa, ale dla młodej, proludzkiej suni to....koszmar psychiczny:shake:
  4. Przepraszam, na obiecane zdjęcia było za ciemno już...Cóż napisać- sam smutek i żal...:placz: Dziś w nocy u nas ok. 5 stopni, a ona była mokra od moczu, bo leżała na tych paletach, na które się załatwia... W budzie nawet skrawka szmatki, nic, zero...pusta micha, jedynie to woda była, ale pewnie deszczówka....Jedyne czego przybyło to dowalili jeszcze więcej tych bloczków betonowych, poj...by jedne, eh....:shake:
  5. Bardzo mi smutno....:placz:Ale ostatnie miesiące była kochana i to co dostała od swojej opiekunki na tymczasie było zapewne najpiękniejsze w jej życiu!
  6. I jak się udało spotkanie? Pozdrawiam z Zawiercia:razz:
  7. [quote name='Murka']On się podobnie zachowuje wobec innych psów; odruch ma, by się bawić, ale coś go blokuje. Może był bity gdy się bawił? :([/QUOTE] Mój drugi pies też tak miał...około 7 miesięcy i się odblokował, ale tylko wobec jednego psa(mojego).
  8. [quote name='Iljova']Szkoda że ja nie mam warunków żeby go zabrać :-([/QUOTE]Ja też szczerze żałuję:-( że nie potrafię wprowadzić do swojego stada psa...Poznałam Kanisa i jest wyjątkowym psem.
  9. [quote name='Lena552']To prawda, Denis jest wspaniały ;) Ostatnio byliśmy na akcji Pełna Miska Dla Schroniska. Zbiórka odbyła sie na terenie Biblioteki Miejskiej w Będzinie. Denis był bardzo dzielny. Grzecznie zachowywał sie w autobusie i juz na miejscu. Nawet nauczył się komendy siad. Co prawda trzeba miec do tego trochę cierpliwości i koniecznie smaczka w ręce, ale generalnie umie :D[/QUOTE]A będą fotki?:razz:
  10. [quote name='kiyoshi']ajajaj.... no to się chole...nie pokomplikowało:( :( i co tu robić?? pamiętaj o swoim bezpieczeństwie- bo jeśli są tam kamery, to wiesz.....[/QUOTE]Niestety, ale znowu stanęliśmy... Mamy jeszcze taki pomysł z babeczką ze Stowarzyszenia, żeby prosić o pomoc SM, co o tym myślicie?
  11. Wiem, mam tez poczucie, że przez mój błąd Ona cierpi....
  12. Wieczorem będą zdjęcia, same zobaczycie- może coś jeszcze przyjdzie nam do głowy, ale na razie to ja mam pustkę po prostu .... I tylko te jej oczy, które ustawiłam sobie na tapecie w telefonie, by czasem nie zapomnieć w natłoku spraw codziennych, swoich schorowanych psów itd., są w realu coraz smutniejsze....:placz:
  13. [quote name='AlfaLS']To chyba nie ma rady - musisz górą i to z pomocą kogoś innego, kto tam wejdzie do środka. Wtedy to nawet te bloczki może się przydadzą... Co za durny właściciel!!!!![/QUOTE]Z wielkim żalem to piszę, ale to nie wchodzi w grę. Same wiecie- wpuścić mnie do środka, wyłączyć kamery i "udać" że się nie widzi, to co innego niż się włamać do firmy zawistnego sąsiada...Już wczoraj usłyszałam, że jak nie zrobię tego w taki sposób, żeby wyszło, że pies sam wyszedł i zginął to będzie smród i problemy, a oni się boją o swoją pracę. Przykre to, ale ja im się nie dziwię, to raczej skromni ludzie....Sytuacja jest bardzo bardzo trudna i przyznam szczerze, że ja już nie wiem co mam robić, by było dobrze....Ta bezsilność jest straszna... Żeby to było chociaż przy drodze, ale kojec jest tak zlokalizowany, że ja cię pierdz..lę, tego się nawet opisać dobrze nie da....
  14. Ja też myślę, że czas się za to zabrać- nie ma wyjścia...Ze swojej strony deklaruję 10,00/m-c stałej deklaracji. Zadbam również o ogłoszenia Kaniska. Wiem, że to niewiele, ale zawsze coś... W Sarnowie koło Będzina jest hotelik Raszka- nie jestem pewna, czy dobrze kojarzę, ale chyba w zeszłym roku planowali tam budowę kojców ogrzewanych(małe zgodne psiaczki są też hotelowane w domu, ale raczej Kanisek odpada, są chyba też kotki...) No w każdym bądź razie weźcie to pod uwagę- gdyby nie znalazł się domowy dt. Ewentualnie znam jeszcze dogomaniaczkę Ulkę 12, która prowadzi płatny dt , ale nie mam pojęcia na jakich warunkach...
  15. Jestem po rozmowie z Panią z Koali zawierciańskiej. Właściciel unika kontaktu z nią- była- nie było nikogo; dzwoniła- nie odbiera , musiał zapisać sobie jej nr telefonu...
  16. Słuchajcie, jakie są jeszcze opcje? Viva, Emir , SOS dla Zwierząt?
  17. Dziewczyny, jest dramat...Moje dziury w siatce zostały załatane w ten sposób, że poustawiali betonowe bloczki wzdłuż siatki...Ważą chyba z 10 kg... Ja nie mam pojęcia jak ją stamtąd wyciągnąć...:-(Proszę o pomoc , rady!
  18. Melduję się, wieczorem będę rozmawiać w sprawie Ivci , będę tez u małej, więc dam znać.Pozdrawiam! Kiyoshi, jesteś wspaniała!!!wielkie dzięki za pieniądze dla Ivci- na razie czekają ....
  19. Co do cytatu z meila - opadło mi wszystko....
  20. [quote name='Kryzia']Madziu, a co z tym dobrowolnym zrzeczeniem się ?[/QUOTE]Szczerze mówiąc to nie wiem, zadzwonię do babeczki jutro, bo dziś miałam urwanie głowy i nie dałam rady... Najlepiej byłoby w sposób dobrowolny, ale ....sama wiesz.
  21. [quote name='kiyoshi']zaglądam do Ivuni...z nadzieją na lepsze wieści.. Madziu, jutro przeleje na Twoje konto Ivusiową część pieniązków z mojego bazarku- to będzie 60 zł. Mam nadzieje, że szybko się przydają w jej drodze do WOLNOŚCI[/QUOTE] Bardzo bardzo Ci dziękuję :loveu:- w imieniu swoim i Ivy. Mam nadzieję, że już wkrótce się uda zrobić, to co trzeba zrobić... Jutro mnie nie będzie na dogo- żebyście się nie martwiły. Dam znać, kiedy "podejście drugie";)
  22. Ja daję na razie 10,00/m-c. Koniecznie trzeba zmienić tytuł i proponuję przenieść ją na bezdomne- śląskie, większy ruch;)
  23. [quote name='kiyoshi']Madziu, dziekuje Ci za głoszenia- ja zrobie dla Norka pakiecik jutro, więc spokojnie;)[/QUOTE]Nie ma sprawy, Norek ma jeszcze tablica.pl i moruska , zaraz wstawię linki.
  24. [quote name='kiyoshi']dziękuje:) wczoraj rozmawiałam dość długo z Amadroką. Mówiła mi, że Oskarek jest naprawde grecznym, radosnym psiakiem...ma już powycinane wszystkie dredy, ale z kąpielą nadal czekają, aż poczuje się bardziej pewnie, by zbytnio go nie stresować. Amadorka mówiła że ma trochę nowych zdjęć i że wkrótce będzie wydarzenie na fb dla Oskarka. Ciocia obiecała tez sprawdzić psiaka na koty, dzieci itd. także wkrótce wszystko będziemy o nim wiedzieć i będzie można szukać nowego domu. Ponoć Oskar jest wychudzony...stąd jego pozornie duża głowa nie dopasowana do reszty ciałą. Mały ma apetyt, ale nie ma żadnych problemów trawiennych, robi ładne ku...;) wszystko zapowiada się dobrze:) na dobrym papu szybko wróci do formy, a jego sierść nabierze blasku:)[/QUOTE]Cudowne wieści!!!
  25. Witam, przydeptałam z FB- zaczynam zapraszać. I trzeba ruszyć z pomocą, bo inaczej nie da rady!!!
×
×
  • Create New...