Jump to content
Dogomania

madziakato

Members
  • Posts

    4349
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by madziakato

  1. [quote name='dineh']ja nie mogę patrzeć ciotunio na te zdjęcia i muszę szybko przewijać bo też psychicznie to mnie przerasta[/QUOTE] A "oni"patrzyli na męczarnie (bo inaczej się tego nie da nazwać)tego psa...11 lat... K....co za świat!!!
  2. [quote name='Mysza2']Bardzo super, bo już główkowałyśmy co z nią zrobić. A ten pan to naprawdę kochany człowiek:)[/QUOTE]Powodzenia mała! A ten, co ją wyrzucił- niech żałuje, d...jeden....
  3. A ja już myślę nad jakimś bazarem dla nich... Słuchajcie, poradźcie, co najlepiej idzie na bazarkach?
  4. Dobrze, że trafił na Was.Myślę, że 2 dni dłużej na ulicy to...........
  5. [quote name='margo001']Jestem po rozmowie z właścicielką Rogera, oczywiście była powiadomiona przez schron już wczoraj, a zadzwoniła dopiero dzisiaj po drugim tel ze schronu, Pana z biura zatkało jak powiedziałam ze nikt do mnie nie dzwonił :shake: Okazało się ze Pani wzięła psa rodzicom na wieś, zaledwie 6 km od Bychawy, no i im uciekał, bo był w kojcu, była też zdziwiona tym że on jest w Bychawie od czerwca, nawet nie wiedziała kiedy pies zginął, zapytałam czy mama sprzedaje truskawki, bo Roger pojawił się wraz z Panią sprzedająca własnie truskawki gdy go pierwszy raz zobaczyłam, pytając ją czy nie wie czyj to pies strasznie się oburzyła i zaczęła na mnie krzyczeć że się czepiam itd, przyznała że sprzedaje....[B]a już szczytem było to jak zapytała kiedy i gdzie może pieska odebrać, bo ona i tak go musi oddać do schroniska [/B]:angryy: Wytłumaczyłam paniusi stanowczo, że chyba sobie żartuje ze mnie że chce psa mi zabrać i oddać z powrotem do schronu, że jakoś ode mnie z pod bloku przez tyle czasu nie uciekał w ręcz lgnął, że pies jest fundacyjny (tu sie zabezpieczyłam w razie utrudnień w odbiorze na co zgodziła się malawaszka za co dziękuję) że jest w hotelu i jesli chce go odebrać będzie musiała ponieść wszystkie koszty utrzymania, hotelowania itd na co się zgodziła, na koniec jej zaproponowałam zrzeczenie się psa na co też sie zgodziła i stwierdziła ze to będzie najlepsze rozwiązanie dla wszystkich. Powiedziała że weźmie wszystkie papiery od rodziców i przyjedzie do mnie podpisać zrzeczenie.[/QUOTE]Wiecie co? Ludzie są [B]WSTRĘTNI [/B]
  6. W końcu jestem, doczłapałam. Na razie mogę tylko kibicować:oops:
  7. [quote name='Gabi79']Tak, to bardzo smutne, ale jak Dianka znajdzie dom możemy zawsze inną bidę wyciągnąć, o ile sama nam w ręce nie wpadnie. Porzucona sunia, o której pisałyśmy wcześniej już bezpieczna we własnym domu. Pan, który sunię dokarmiał postanowił ją przygarnąć. Byłam w sklepie tego pana, by zapytać, czy sunia przychodzi, a pan mi na to, ze ona już jest jego. Była dzisiaj w pracy (sklepie) z panem, podeszła do mnie i pozwoliła się wygłaskać. Kochana, grzeczna sunia. tak się cieszę, z tego happy endu:multi::multi::multi:[/QUOTE]Dziewczyny, jak super!!!
  8. Ja również;)
  9. Że tak powiem "resztkami sił" zapełniłam swój debet na koncie, więc moja deklaracja powinna w końcu dojść do Was. Za zwłokę przepraszam.Pozdrawiam!
  10. [quote name='Hope2']cegiełki dla Jantarka i Hektorka (dopieszczę je za chwilę), kogo podać jako skarbnika? a, jeszcze link wkleić by wypadało ;) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248692-Czy-starszy-jest-nic-nie-warty?p=21534450#post21534450[/URL][/QUOTE] Zapraszamy
  11. [quote name='aska64']z tego co kiedyś czytałam to był to olkusz,wieluń,cieszyn,ale czy to aktualne to nie wiem więc jak co trafią z deszczu pod rynnę :( zapytaj w urzędzie do jakiego schroniska je transportują[/QUOTE]Pytałam kochana- i dostałam taka odp., że miasto ma podpisaną umowę z hyclem i ...resztą zajmuje się On, oni nie wnikają, gdzie psy są wywozone. A hycel nie odpowiedział mi-pytanie czemu to takie tajne/poufne... Dziś nie było ani jednego psa, więc martwię się....:-(
  12. [quote name='natalia.aleksandrov']operacja odbedzie sie 2.12 o godz. 9!![/QUOTE]To już niedługo!
  13. O matko, te zdjęcia nie pozostawiają złudzeń-On cierpi!!!:-(
  14. [quote name='Mysza2']Nie mam pojęcia Madziu gdzie są wywożone. Może tak jak rozmawiałyśmy, próbować go oswajać karmiąc. Z sedalinem to sama wiesz jak może być:([/QUOTE]Ja będę tam jeździć, dokarmiać, próbować-ale przed autem go nie obronię i to mnie najbardziej martwi:-(
  15. Dzwoniłam....Gość nawet wiedział , o którym psie mówię...Był tam kilka razy, nie udało mu się go załapać i ....więcej-przynajmniej na razie-nie przyjedzie, bo to nie ma sensu...Niestety nie chciał mi odpowiedzieć, do którego schronu wywozi psy-drążyłam temat, ale zrobił sie podejrzliwy(pytanie- czemu-to taka tajemnica???!!!). I co mam teraz zrobić? Znowu jestem w czarnej d...:angryy:
  16. [quote name='jolam']Też się nie znam. Ale z tego co wiem to pies nie miał budy, leżał sobie tak na ziemi.[/QUOTE]Właśnie miałam o to pytać....To pewnie i stare odmrożenia:-(Matko, jak on wytrzymał 11 lat???:-(
  17. Dzwonił do mnie TZ, niestety psina narażona jest na potrącenie/rozjechanie. Myślę o telefonie do SM/hycla...Pies ma obrożę, więc może się zagubił...Już sama nie wiem- nie da się złapać na pewno; co robić? Obawiam się o jego życie!!! Doradźcie proszę! I gdzie trafiają psy z Zawiercia, bo mam sprzecznie informacje ....
×
×
  • Create New...