madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
[quote name='AgusiaP']O to rewelacyjna wiadomość ;) Cieszę się, że udało Ci się przekonać męża :)[/QUOTE]Szczególnie na szczęście nie trzeba było... Ma szczęście wariatka słodka jedna, bo TZ wrócił jakieś dwie godziny temu, gorącą pizzę sobie przywiózł, położył ją na blacie, poleciał pod szybki prysznic....i jak wrócił to tylko wielka plama po pizzy była, a Frytka jak beczka....:diabloti: Powiedział tylko: " No tak, już mi się zapomniało, jak to jest beagla w domu mieć- wszystko zjadać od razu albo chować i zamykać"
-
A to łobuz kochany się trafił, no! Po prostu- on nie do kojca....:-(
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
madziakato replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Wszyscy kochani wielbiciele Kaniska- rozmawiałam chyba wczoraj czy przedwczoraj z Sylwią- wszystko jest supcio;) Pozdrawiam serdecznie! -
Już opowiadam, co sie wydarzyło. Ustaliliśmy z Tomkiem ze Stowarzyszenia, że sunia od dzisiaj będzie pod ich opieką(ale zostaje u mnie na dt), "Beagle" biorą na siebie ogłoszenia(dziękuję!), przez 2 tygodnie traktujemy ją jako znajdę, po tym czasie będzie szukała domu stałego. Przed adopcją zostanie wysterylizowana, w każdym względzie przygotowana do adopcji(również wielkie dzięki!). Do tego czasu ma bezpieczną przystań u mnie- ile będzie trzeba. Postaram się z całych sił dobrze ją poobserwować, ale tez przygotować ją do adopcji- już eliminujemy wskakiwanie na łóżko(i co najgorsze- że nie bardzo panienka słucha, gdy już się na nim znajdzie...), podgryzanie w zabawie, skakanie itd- spoko, wszystko to przerabiałam, zarówno ze swoją beagle, jak i moimi schroniskowymi stworami... na razie nie do końca wiem co z tym lękiem, gdy zostaje sama- jestem uziemiona w domu, ale coś czuję, ze również moze być problem- również "przerabiałam" już to. Najważniejsza i najprostsza chyba sprawa- sprawdzenie czipa- mam nadzieję, że już dziś, najpóźniej jutro(ze względu na wyjazd TZ- ma wrócić dziś, ale zobaczymy).
-
HEKTOR - 11 letni labrador skrzywdzony przez człowieka DT Częstochowa
madziakato replied to jolam's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za niego, już będzie tylko lepiej, psiaku;) -
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
madziakato replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Też zaglądam, to taki piękny fajny pies.... -
[quote name='rutta']Świetnie, nie ma to jak demotywować jedynego człowieka, który dba o to miejsce :( Moje doświadczenia są takie, że wszelkie wymagania wobec gminy w zakresie pomocy bezdomnym zwierzętom są z założenia traktowane jako zbyt duże. Z tego co zrozumiałam ta rura zastępuje budę, do której pies się nie mieści. Poprosiłam Bonsai o zdjęcia onka, potencjalny dom na horyzoncie.[/QUOTE]O matko:-( A powiedzcie proszę, jakiej wielkości byłaby potrzebna ta buda dla psiaka, który na razie ma rurę? Może coś pomyślimy w tym temacie? Przecież nie może tak być, matko:-(Aż mi się płakać chce.....
-
3mam moooocno
-
Wychudzona amstaffka - młoda, przyjacielska Buba MA DOM
madziakato replied to ClaudiaAnna's topic in Już w nowym domu
Jestem, zapisuję -
HEKTOR - 11 letni labrador skrzywdzony przez człowieka DT Częstochowa
madziakato replied to jolam's topic in Już w nowym domu
Odwiedzam.... -
[quote name='Gabi79']Madziu, może ona z jakiejś pseudohodowli jest? A Łapek przecudny jest. Jak się spojrzy na jego uśmiechniętą mordkę od razu chce się żyć. W jakim on był schronisku i jak długo??? (tak z ciekawości pytam)[/QUOTE]Też mi przez głowę przeszła ta pseudo:shake:albo, jak to u nas na wsi....- po prostu rodzi.... Łapek jest ze słynnych Korabiewic (adoptowany dzięki Vivie), tak na prawdę nie wiemy , ile ale na pewno bardzo długo(na zdjęciach z r. 2008 już tam jest- tyle, że jeszcze na 4 łapkach:(Jest cały w bliznach, nie ma kawałka pyszczka....:-(
-
[quote name='Gabi79']Jaki śliczny uśmiechnięty piesio. Pamiętam, jak Myszka z Agusią opowiadały mi o wizycie, na której była i były zachwycone:loveu: Madziu, jeśli się okaże, że Frytka jest zdrowa i jeśli nikt jej nie będzie szukał to chyba trzeba będzie pomyśleć o sterylce??!![/QUOTE]Dziękuję:multi:Sterylka przed ewentualną adopcją - koniecznie. Sunia rodziła, być może więcej niż 1 raz- na brzuszku ma luźna, wiszącą skórę, widać to od razu. U mojej suni beagle (wysterylizowana , nigdy nie rodziła), nie było ich widać wcale(no chyba że leżała na pleckach, ale to i tak były tylko takie "punkciki")Hmmm...założyłam jej obróżkę od moich piesów i z ogrodu...wróciła bez:evil_lol:łobuziara jedna. Absolutnie woli facetów- mój Jacek jedzie wieczorem do Niemiec, więc poszedł się przespać trochę- dostała takiego ataku paniki, że stracił jej się z oczu, że musiała iść spać z nim(to chyba też w sumie niezbyt dobrze, prawda?) Jedno jest pewne- Ona się bardzo przyzwyczaja do człowieka... Aha, piesio ze zdjęcia (Łapek) jest taki uśmiechnięty 24/dobę;)
-
Roger w typie sznaucera spragniony człowieka już w DS !
madziakato replied to margo001's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do przystojniachy -
Jestem, zapisuję sie;)