madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='kakadu']madziakto, elik chodziło o to, że w jednym poście napisałaś, że suni nie ma, a później bez żadnego wyjaśnienia, że jest i to mnie tez zakręciło w głowie i szukałam pomiędzy tymi wpisami jakiejkolwiek uzupełniającej informacji; wierzę, że nie możesz wszystkiego pisac na forum, ale staraj się, żeby takie dramatyczne informacje jak ta o zniknięciu suni jakoś później rozjaśniać, bo ludzie się denerwują nie wiedząc o co chodzi, a poniewaz są emocjonalnie zaangażowani, to i o konflikt nietrudno; trzeba zachować spójność przekazu również dla tych, którzy nie są informowani na pw, żeby wątek miał sens;[/QUOTE]Myślę, że już rozumiem. Niestety jest tak, że jestem tam niemiłym gościem, a gdzie była....szczerze? nie mam pojęcia, nawet najmniejszego....może prysnęła i biegała po hucie obok....nie mam pojęcia -
Słuchajcie, czy Argo/niko ma jakiekolwiek zaplecze finansowe? Jakieś oszczędności?
-
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
madziakato replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do kochanego Dropsidła i deklarację wpłacam(marzec), buziaki -
[quote name='barb']Doda, dziękujemy za dowiezienie Fileta do hotelu, za relację z podróży i zdjęcia. Dexterko, Tobie też dziękujemy z foty. madziakato, przedstawilaś swoje propozycje na wątku ? Co do hoteliku u Ulki112 i objęcia psa opieką Stowarzyszenia "Nadir ? Ja nie pamiętam. Padały tu różne propozycje hotelików. A można dowiedzieć się czegoś więcej o tym Stowarzyszniu dowiedzieć ?[/QUOTE]Wszystkie moje propozycje padły do Dody, nie na wątku- co było ewidentnym błędem z mojej strony. O propozycjach, które padły od stzw pozwolicie, nie będę się wypowiadać, bo przecież nie jestem jej adwokatem, mam nadzieję, ze przekonam ją , by się wypowiedziała.
-
I jeszcze jedno- "Kochane dziewczynki, tak, prawnik będzie nam potrzebny ale już tylko w sprawie zastraszenia"- wnioskuje, że to o mnie i do mnie, więc bardzo proszę o wskazanie mi, kogo i czym zatraszałam, z podaniem konkretnych przykładów, bo oskarżasz mnie o popełnienie przestępstwa, a to już nie jest takie proste, jak Ci się wydaje. tymbardziej, że jestem osobą publiczną. Proszę o przesłanie mi nr konta do wpłaty deklaracji, jest mi obojętne, czyje to będzie konto, bo dokładnie znam przepisy :-)
-
Bardzo cieszę się, że to napisałaś. Mogę się teraz do tego odnieść- więc tak: 1. "Madziakato wszystkim pisała, że ma coś mi do zarzucenia"- oświadczam, że nigdy nikomu nie pisałam , że mam ci coś do zarzucenia 2. "Otóż, nasza serdeczna madziakato wysłały mejle do schronu, że doniosą na mnie do Urzędu Skarbowego, że pomagam psu i zbieram na swoje konto"- oświadczam, że takowych meili nigdy nie pisałam i nie wysłałam( i szczerze wątpię, że takowe istnieją) 3. " To przykre, że osoba, która na co dzień zajmuje się dziećmi, ma w sobie tyle jadu i mściwości...."- nie bardzo rozumiem, po co po raz drugi to piszesz i jakie to ma znaczenie dla tej sprawy- ale skoro tak bardzo chcesz- tak, pracuje z dziećmi i młodzieżą, mało tego na co dzień mam do czynienia z osobami z zaburzeniami na tle psychicznym.... Więc może jednak nie jestem aż takim błaznem, jak piszesz? I może jeszcze raz powtórzę- tak, jestem przeciwna byś była jedyną osobą odpowiedzialną za psa, przynajmniej w aspekcie prawnym. Wiem, że bardzo byś chciała, bym odpuściła ten wątek, ale nie zapominaj, że mogłam być DT dla tego psa, oferowałam Ci pomoc , m.inn. objęcia go opieką Stowarzyszenia Nadir, pomocą w opłaceniu jego leczenia i kilka innych, ale nie będę się zbytnio produkowała, co jeszcze bo chyba TU i tak nikt nie uwierzy... Dlaczego? Bo nie powierzyłabym Ci żadnego psa. I przykro mi, ale mam takie zdanie i go nie zmienię. A co do hotelu stzw- czy nie uważasz, że należałoby przynajmniej wspomnieć, ze proponowałam Ci również hotelik u Ulki 112? Bo skoro twierdzisz, że moje wpisy to "zemsta, bo nie wybrałaś hotelu u stzw", to dlaczego o tym nic nie wspomniałaś?
-
[quote name='elik']Jeśli możesz przysłać zdjęcia i opisy to bardzo proszę :)[/QUOTE]A do kogo najlepiej? Do Ciebie miałam email, ale po awarii poczty i kompa gdzieś zgubiłam...
-
Również chętnie wspomogę paroma fantami na bazarek, samym bazarem niestety nie...Ale może mogę dołożyć fanciki? Co Wy na to?
-
[quote name='ania68']Ten rudy jest tam tak samo długo jak nasz bezimienny :( Ale charakterek to on ma :( To właśnie on gryzie wszystkie psiaki :( Myślę, że jeżeli naszemu bezimiennemu uda się pomóc, to następny powinien właśnie on. Wczoraj porozsyłałam sporo zaproszeń, dziękuję tym, którzy zaglądnęli :Rose: Ayame, czy masz już jakieś dane gdzie ewentualnie można by go umieścić?[/QUOTE] Aniu, niewiem, jak jest teraz, ale ja widziałam jak rudzielec bawił się w boksie z tym "wilkiem", więc może nie jest aż tak źle? Za to warczy na ludzi, bardziej to mnie martwi:-(
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
madziakato replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Ja również deklarowałam pomoc, później sytuacja zrobiła się nie do końca jasna, ale widzę, że już się wyjaśniła, więc swoją deklarację podtrzymuję... Bardzo proszę o nr konta- podeślę coś w przyszłym tygodniu ; bardzo Wam w tej pomocy kibicuję -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Postaram się zrobić fotki jak najszybciej -
Czy ktoś się orientuje, o jakich kosztach trzeba myśleć- mówię o diagnostyce? ja nawet nie wiem, jakie badania należałoby wykonać w takim przypadku?
-
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Nie ma prawnych warunkow do odebrania suni, mozna prawnie wymusic na facecie poprawe bytowania suni. Moze to zrobic kazdy kto zna ustawe o ochronie zwierzat i nie odpusci. Pismo na Policje i wraz z Policja na miejscu napisac protokol co ma byc poprawione i do kiedy. Policja powinna to na facecie wyegzekwowac.[/QUOTE] Niestety, facet to zrobił. Nawet oświadczenie ludzi się znalazło, że pies w kojcu przebywa tylko "na jakiś czas".... -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania75']czyli sunia zostaje tam sama......[/QUOTE] Pod tym względem nic się nie zmieniło....na ten moment nie widzę sensu postania pod siatką kojca, ona później przez dłuższy czas , nie potrafi się uspokoić, więc tak naprawdę to niewiem, czy nie robię jej większej krzywdy!???? Jest mi strasznie jej żal, ale było już tyle pomysłów, tyle próśb, rozmów, innych prób wyciągania jej, że....:-( -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
I nie jest tak, ze mi ię nie chce już do niej zaglądać, tylko już nie daję rady psychicznie patrzeć , jak np. usiłuje się wydostać , gdy odchodze;-( -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='AlfaLS']Madziakato co z Tobą? Robiłaś wrażenie, że zależy Ci na tej suni. Zaraziłaś tym nas wszystkich. Jak nic nie pisałaś bardzo się o sunię martwiliśmy. Teraz jesteś, masz jakieś wiadomości czy domysły a na nasze pytania odpowiadasz półsłówkami i "z łaski". Wiem, że na innych wątkach parę osób nadepnęło Ci na odcisk ale dlaczego tak traktujesz nas tutaj? Nie wiem jak inne osoby ale ja w tej nowej [B]madzikato[/B] wcale nie poznaję tej poprzedniej [B]madzikato. [/B]Może Ty to nie Ty?????[/QUOTE]Dziewczyny, jak z łaski???Dlaczego tak to odbieracie , nie mogę i nie chce pisać wszystkiego na forum...Ale ja naprawdę jestem już bezradna.... Niewiem, kogo jeszcze mam poprosić o pomoc Miałam nie chodzić do niej- żeby zmizerniała.... Tak się jednak nie stało:-( -
To czekamy na wątku na Belę:-)
-
[quote name='wiewoira']To co tu zobaczyłam to mnie bardzo boli i nie będę rozwijać więcej tematu,napisałam co miałam napisać tam gdzie trzeba bo takich sytuacji być nie może,to nie jest pierwszy wątek na którym widzę bajzel robiony przez [B]madziakato [/B]i do tej pory opuszczałam te wątki,tym razem tego nie zrobie bo Filecik jest mi drogi a i [B]Doda[/B] wykazała się niejednokrotnie zdrowym rozsądkiem i inteligencją nie tylko na tym wątku no i jej serducho jest wielkie i dobre. Cieszę się wielce że chłopak jedzie do Dexterki bo tam będzie kochany jak by był na swoim,zazna tam ogrom szczęścia a pieniązki i tak nigdy nie będą w stanie pokryć pracy jaką Dexterka z rodziną wkłada w opiekę nad swoimi podopiecznymi. Brawo Doda i trzymaj tak dalej :loveu:[/QUOTE]Tak dla ścisłości, czy możesz podać wątki na których jestem i robię bajzel?
-
SUzanka młoda złota olkuszanka - w DS w Łodzi- dziękujemy!
madziakato replied to bea100's topic in Już w nowym domu
Zaciskam kciuki za Nią:-) -
[quote name='ania68']Mylące są uszy, ale oczy te same. Przynajmniej ja tak widzę.[/QUOTE] To jeżeli ten sam, to był. Wydawał się bardzo miłym psem.... Przepraszam, walnęłam gafę, ktoś kto o niego mnie pytał, przedstawił mi go jako bardzo dużego psa. A on jest dla mnie średniakiem, raczej drobnym- w rzeczywistości nie za bardzo przypomina psa z 1 postu...Myślałam, ze mówimy o dwóch różnych psach....On był w takim razie cały czas!