madziakato
Members-
Posts
4349 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by madziakato
-
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='egradska']Madziu, jak sobie radzicie?[/QUOTE]Małymi kroczkami , ale do przodu:-) Biegunka ustała, ale dalej załatwia się, nie tak jak powinna...Po posiłku zauważyłam, ze przez dłuższy czas bulgocze jej w brzuszku, pokłada się, jakby ją coś bolało(po każdym jedzeniu- i gotowane i karma sucha). Przez święta Ada poznała dużo nowych sytuacji- byliśmy w parku(strasznie się bała, było dużo ludzi i dzieci), u rodziny( kompletnie nie potrafi wchodzić i schodzić po schodach w bloku- strach ją paraliżuje , kładzie się i próbuje przegryźć smycz). Za to spacery do lasu są dla niej coraz przyjemniejsze- nawet próbuje troszkę biegać:-) Na placu stróżuje, szczeka, wita nas codziennie rano merdając ogonkiem i nieśmiało podchodząc, bardzo polubiła mojego Jacka, ładnie daje się wyczesywać, gorzej z wycinaniem dredów- nożyczki ją przerażają jeszcze, ale coś tam udało się wyciąć. Moim zdaniem jeździła samochodem, fajnie i grzecznie siedzi albo leży w bagażniku. Jest absolutnie łagodnym psem, zarówno do ludzi, jak i innych psów, jest uległa, dobrze odczytuje sygnały od moich psiaków, nie jest natarczywa ani agresywna. Zakochałam się po uszy już:-) Oby tylko była zdrowa! -
[quote name='andzia69']Czy ktoś moze jeszcze pomóc w ogłaszaniu psa??? :([/QUOTE] Ja chętnie pomogę, tylko proszę o "gotowca" z tekstem i zdjęciami na meila, ok? [EMAIL="jacek.ph@interia.pl"]jacek.ph@interia.pl[/EMAIL]
-
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta72']zapiuje wątek moja Szczęściarka awatarze tez jest z olkusza:( Nie ma porównania do psa który opuścił to miejsce dwa lata temu.... długa praca i dużo cierpliwości dużo miłości proszę bardzo o założenie suni adresówki!!! Nasze psy po przejściach mogą zachować się nieoczekiwanie pod wpływem różnych sytuacji a w panice ucieczka jest murowana pozdrawiam :) mam nadziję ze sunia powoli będzie czynic postępy !!:)[/QUOTE]Adresówka założona:-) Fajnie, że jesteś z nami:-) -
Holly. piękna sunia w typie owczarka środkowoazjatyckiego szuka DOMU
madziakato replied to uzona's topic in Już w nowym domu
Trafiłam przez przypadek, ale zapisuję:-) Co za piękny i dostojny pies! -
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
madziakato replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania68']Czy Lobo ma już ogłoszenia od Ciebie? Zamówiłam na bazarku ogłoszeniowym, czekam na realizację, będzie 30 ogłoszeń. Jak będą zaraz tu podam linki. -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
madziakato replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Gabi79']Chyba Aiszunia nie ma jeszcze ogłoszeń. Postaram się tekst napisać.Chętnie pomogę , tylko proszę o "gotowca" na meila- bo nie potrafię ściągać zdjęć z dogo:-) Mój meil- jacek.ph@interia.pl Wykupię ogłoszenia na bazarku:-) -
[quote name='Gabi79']Najnowsze wieści od Pani Beatki: [COLOR=#000080][B][FONT=Verdana]Pani Gabrysiu. Niunieczka ma się świetnie. Oswoiła się już z odgłosami wiejskimi: ptakami, jaszczurkami, ropuchami. Straszna z niej przylepa. Ostatnio śpiąc ze mną jakimś cudem weszła w poszwę od kołdry i nie mogła wyjść. Obudziło mnie kręcenie się. Myślałam, że jest pod kołdrą i chce wyjść, ale nie mogłam jej znaleźć po ciemku. Gdy zapaliłam światło okazało się, że Niunia jest w poszwie. Była taka szczęśliwa, gdy ją wyjęłam, że przez kolejne pół godziny było lizanie po buzi. Czaruś czasami ją dyscyplinuje, gdy w lesie pobiegnie zbyt daleko. Po powrocie dostaje od niego reprymendę - szczeknięcie i kuksaniec głową. Niunia wtedy idzie posłusznie koło Czarka. Jeszcze raz pozdrawiamy świątecznie. [/FONT][/B][/COLOR]:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE]Cudnie, bardzo się cieszę:-)
-
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
madziakato replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odwiedzam i pytam, czy ogłaszacie już dziewczynkę? -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Jak bede mogla w czyms pomoc wal, smialo na maila.[/QUOTE]Dziękujemy bardzo:-) Zgadnijcie, kto mnie przywitał dziś rano, radośnie wychodząc z kojca na mój widok:-)? -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Krecenie sie, gryzie ogona to mogą być reakcje na stres. Stawiam że mieszkała tylko w kojcu, odseparowana odświata.[/QUOTE]Tak, podłoże neurologiczne wykluczył wet podczas badania, moim skromnym zdaniem ona była stale w kojcu, gdy np. moje psy szczekają na kogoś za płotem, ona od razu biegnie do kojca(kojec zwykle jest otwarty już, zamykam ją podczas jedzenia, bo inaczej nie zje) -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
[quote name='DONnka']Zapisuję wątek Biedna mała :shake: Myślę jednak, że poczucie bezpieczeństwa, ciepło i miłość zrobią swoje :happy1: Oby stan fizyczny nie okazał się większym problemem :roll: Jak będzie potrzebna bardziej wymierna pomoc, przegłosujemy wsparcie ze SKARPETY :)[/QUOTE]Dziękuję bardzo w imieniu swoim i Ady:-) -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Niby wiem, ale i tak mi smutno....[quote name='Ada-jeje']To nie czlowiek, Madziu wiecej cierpliwosci, po tak krotkim czasie pobytu u Ciebie mozna zauwazyc duza poprawe, a Ty bys chciala zeby wszystko dzialo sie blyskawicznie, jak przy uzyciu czarodziejskiej rozdzki. Nie da sie :shake:[/QUOTE] -
[quote name='majqa']Na swój sposób też się nie dziwię, już nie dziwię, bo nie wiem, co musiałoby się stać, co musiałoby zostać napisane, by przykrył to parasol zrozumienia i wiary. Nie wiem również, co innych, ale mnie mimo wszystko przekonałoby, gdyby uprzednio wcześniej napisała, że wali się jej wszystko/ życie na łeb, że nie ogarnia sprawy i prosi o pomoc. Dogo potrafi być zarówno okrutne, jak i potrafi pokazać pomocną, ludzką twarz, bo dogo to nic innego niż zbieranina ludzi, tak, w temacie zwierząt, choć w temacie o różnych tłach/ intencjach. Forum tematyczne ale tylko i aż forum. A obecnie - słowo przepraszam, zbłądziłam, oddaję Skinniego fundacji, proszę chętnych pomóc o pomoc dla asta, drugich chętnych o pomoc dla Szamana, a pozostałych chętnych o pomoc dla reszty psów w warunkach, jakie widzimy + opis sytuacji, stanu tych psiaków. Każdy błądzi, jeśli nie zbłądził to i tak kiedyś się potknie, takie życie. Sztuką jest stawić temu czoła, zachować twarz, poprosić o pomoc, bo w tym miejscu, jakie widzę na fotach nie stoją gnijące meble, czy innego kalibru bardak, na który można machnąć ręką. Tam są żywe, nie potrafiące pomóc sobie samym stworzenia. I to czyni cholerną różnicę.[/QUOTE]Trafiłaś w samo sedno sprawy...
-
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Sunia wykąpana, jest dużo chudsza niż przypuszczałam... Podałam jej Milbemax oraz odkąd u mnie jest codziennie Fatrogerminę P. Jest wciąż smutna i osowiała, cały dzień nie wyszła z pokoju:-( -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie, fajnie, że nas przybywa u suni;-) Tak, jak mówiliście, są małe postępy- sunia już szczeka(ale tylko w kojcu), bliższe zapoznanie z moim synkiem(7lat) bardzo udane- sunia pomerdała delikatnie ogonkiem i wylizała mu rączki:-) Dała się też wyczesać, choć na początku była spięta, później zwyczajnie się położyła( 3 jednorazówki i 1 godzina czesania, ufff....) Dziś kupa już nie papkowata tylko żółta ciecz:-( To chyba gorzej, ale za to poza kojcem-pierwszy raz się udało) Postaram się o nowe filmiki i zdjęcia. -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dziękuję wszystkim, że zajrzeliście. Tyle się o suni napisałam i wszystko zniknęło... Już odpowiadam- za 2 tygodnie porozmawiam z weterynarzem, zrobimy wszystkie potrzebne badania- chyba żeby coś złego działo się wcześniej. Egradska, sunia zostanie u mnie na DT, jak długo będzie trzeba. Pomimo strachu jest bardzo łagodna, delikatna, kochana:-) Dam z siebie wszystko, żeby jej pomóc , a Was proszę o rady i kibicowanie:-) Zaproszę K. Starkiewicz na wątek, zapytam czy mogę zadzwonić do jej męża- kiedyś podawała mi nr tel. na PW. Co nieco pamiętam jeszcze od behawiorystki z Wesołej Łapki, która pomagała nam przy naszym psiaku, strachulcu Kaprysie(miał wątek na dogo, moze ktoś jeszcze kojarzy). To, co najbardziej mnie martwi i czego nie rozumiem, to kręcenie się w kółko- np. podczas spaceru, gdy się czegoś przestraszy lub np. gdy zwolni się tempo spaceru, czy jak się stanie. Po placu chodzi już bez smyczy, ale bywa, że i wtedy się kręci np. wkoło mnie czy Jacka... Co wtedy zrobić? Czy ktoś wie? Pozdrawiam wszystkich:-) Serdecznie dziękuję Izie stzw za dowiezienie do mnie suni, Iza nie chciała nawet ode mnie grosza na benzynę, a km zrobiła sporo. -
Zabierz mnie stąd dobry człowieku...proszę o normalny dom...
madziakato replied to ala123's topic in Już w nowym domu
Cudowne wieści, gratulacje dla was wszystkich:-) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
madziakato replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Panna Marple']Aiszula, kochana nie bądź myszożercą - siądzie Ci na żołądku;). Lakuś, nie bój się niczego - masz ochroniarzy;) Uśmiałam się:-) I to jakich ochroniarzy:-) -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Byłyśmy u weterynarza. Są podejrzenia, co do chorej trzustki u suczki( sunia zrobiła u weta kupę, robi taką papkowatą odkąd jest u mnie, ok. 6 - 8 dziennie). Czy ktoś z Was miał jakieś doświadczenia z chorą trzustką? Czy możecie mi podesłać jakieś info, materiały, linki? Będę wdzięczna:-) O całym dniu napiszę troszkę później;-) -
Wycofana DONka z Olkusza.ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE:-)
madziakato replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Mały kroczek do przodu- pierwszy raz sunia załatwiła się poza kojcem "normalnie", za potrzebą, a nie ze strachu! Juhu! :-) -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
madziakato replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mysza2']Madziu też chcemy wierzyć, ale te telefony które są to masakra po prostu. A tu potrzeba tylko normalnych rozgarniętych ludzi, którzy zrozumieją, że jego nie wolno spuścić ze smyczy, bo będzie po nim:( Poza schizami na dworze to jest przekochany i bezproblemowy psiak (dla nas bezproblemowy). Dla paniusiek typu "córeczka tam marzy o piesku" to na pewno problemowy.[/QUOTE] No niestety, zauważyłam, ze swojego doświadczenia, że ludzie (prawie) zawsze spuszczają psa w końcu ze smyczy.... -
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
madziakato replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy do Lobka:-) -
Powodzenia przystojniaku!