Jump to content
Dogomania

madziakato

Members
  • Posts

    4349
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by madziakato

  1. [quote name='Bgra']u nas dzisiaj tak gorąco,biedna nawet nie ma się gdzie schronić,bo o wodę i jedzenie pewnie zadba Madziakato...[/QUOTE] Tak, właśnie się do niej wybieram. Spróbuję dziś zrobić coś więcej niż tylko dać jej jeść i chłodnej wody... Zobaczymy, dam znać... Na razie lece moje psiska wybiegać , a potem do Niej....
  2. [quote name='Bgra']u nas dzisiaj tak gorąco,biedna nawet nie ma się gdzie schronić,bo o wodę i jedzenie pewnie zadba Madziakato...[/QUOTE] Nie ma cm cienia:(
  3. [quote name='kiyoshi']zaglądam do suni:( kolejna bida...dobrze, że Ciebie ma Madzia w tym całym nieszczęściu:([/QUOTE] Witam. Dzięki że zajrzałaś.
  4. [quote name='bela51']Własnie z nia rozmawiałam. Jesli Madzia nie dogada sie z wlascicielem, to Aneta poleci nam kogos z OTOZu aby jechał na interwencje.[/QUOTE] Wielkie dzięki, bo tu potrzeba kogoś z jajem i obeznanego! Jak dobrze, że jesteście!!!
  5. [quote name='egradska']Jestem, ale z pustka w glowie:shake: Moze Anetka z OTOZu mialaby jakis pomysl, ona zaprawiona w bojach o psi dobrostan, zna paragrafy i mozliwosci (nasza forumowa anett)[/QUOTE] Dziękuję, że jesteś!
  6. Przeprasza, poszło dwa razy(rozłączyło mnie z netem i myślałam że nie poszło) Raz jeszcze przepraszam!
  7. [quote name='Bgra']Nie wiem gdzie uderzyć,sunia potrzebuje pomocy,jak na moje plaskate oko... jest onkowa nie wiemy jak ruszyć:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246198-Około-1-roczny-szczeniak-czy-ZGNIJE-W-KOJCU-!BŁAGAM-O-POMOC!!!?p=21198922#post21198922[/URL][/QUOTE] Baardzo prosimy, zajrzyjcie! Każda rada na wagę złota! Smutek tej suni jest ogromny....
  8. [quote name='Bgra']Nie wiem gdzie uderzyć,sunia potrzebuje pomocy,jak na moje plaskate oko... jest onkowa nie wiemy jak ruszyć:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246198-Około-1-roczny-szczeniak-czy-ZGNIJE-W-KOJCU-!BŁAGAM-O-POMOC!!!?p=21198922#post21198922[/URL][/QUOTE] Prosimy, zajrzyjcie... Smutek tego psa jest ogromny.... Każda rada na wagę złota!
  9. Dziewczyny, Koreczku,przepraszam ale ta sunia nie ma nawet co jeść. Proszę, zerknijcie :( [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246198-Oko%C5%82o-1-roczny-szczeniak-czy-ZGNIJE-W-KOJCU-%21B%C5%81AGAM-O-POMOC%21%21%21?"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246198-Oko%C5%82o-1-roczny-szczeniak-czy-ZGNIJE-W-KOJCU-%21B%C5%81AGAM-O-POMOC%21%21%21?[/URL]
  10. Martwię się też, że jak po raz kolejny zadzwonię i zgłoszę sprawę do UM, to przyjadą i zabiorą ją , ale z informacji jakie znalazałam na wtronie www Urzędu Miasta Zawiercia wynika, że psy jeżdżą do Szczytów(Szczyty). A tam podobno jest MASAKRA...
  11. [quote name='Kryzia']Madziakato, a Ty jesteś w stanie ją wziąć do siebie ? Może pogadać z tym właścicielem, może będzie chciał ją oddać, bo że nie przejmuje się nią to pewne. Ma wolny kojec, to pewnie uważa, że musi go zapełnić. Sama nie wiem, a może spróbować po dobroci i zapytać, czy mogłabyś ją wyprowadzać na spacery (wiem, że to doraźne i nie wiem, czy to Ci odpowiada, ale skoro i tak tam chodzisz.... ? i zobaczyć jak on zareaguje. Chyba, że od razu zgłosić do skutecznej organizacji, która sama oceni sytuację i będzie mogła wymóc poprawę warunków. Ale miłości, to ona tam raczej nie zazna. edit: Jest w tym kojcu jakieś zadaszenie, bo na początku filmu widać, że jest konstrukcja dachu, ale czy jest dach ?[/QUOTE] U mnie będzie problem o tyle, że moje psy nie zaakceptują żadnego psa, nawet suni(przerabiałam to niedawno ze znalezioną DONką). Zbieram się na spokojną rozmowe z właścicielem , ale cięzko mi go zastać- nie przebywa tam stale, tylko raczej wpada na jakiś czas i to rano-kiedy ja jestem w pracy. Mam obiecane od ludzi z tej drugiej firmy, że przy okazji zapytają się gościa, czy nie oddałby jej np. jednemu z nich. Tylko czy się zgodzi? A jeśli tak, to co z nią zrobię? Jedno jest pewne- nie może tam zostać, bo oszaleje!!!
  12. [quote name='bela51']Dostałas moje pw. Zastanów sie nad tym.:-([/QUOTE] Już odpisuję.
  13. Aha, bo ja wam tego nie pisałam- do tego kojca ja wchodzę JEDYNIE przez teren innej firmy. Jak się na mnie wkurzą- to mi nie otworzą(sami pracownicy tej drugiej firmy dokarmiają też ją czasem). To z ich relacji mam pewne informacje- m.inn. to , że ten właściciel tego magazynu i tej firmy to niezły psychol. Dlatego cały czas zastanawiam się , jak działać, żeby się pewnego dnia nie okazało, że polece do niej a jej nie będzie(ze strachu przed konsekwencjami, ze złośliwości czy czegokolwiek innego)....
  14. [quote name='bela51']A mnie by rypalo, gdyby zdechł ten ochroniarz. Kurcze, mam dosc, jak to czytam:-([/QUOTE] W zasadzie to tak mnie wtedy wkurzył, że przed awanturą powstrzymał mnie tylko mój mąż. Ale myślę sobie, że to dobrze, bo jeszcze by złośliwie nie pozwolili mi jej karmić czy podchodzić do tego kojca w ogóle i dopiero bym jej "przysługę" zrobiła....
  15. [quote name='bela51']Obejrzałam filmy i az sie poryczałam. Jaka biedna malutka. Co za gad bezduszny ja tam trzyma :angryy:[/QUOTE] :placz:Najgorzej jest mi ją tam codziennie zostawiać, kiedy odchodzę....
  16. [quote name='Kryzia']Madziakato, a Ty jesteś w stanie ją wziąć do siebie ? Może pogadać z tym właścicielem, może będzie chciał ją oddać, bo że nie przejmuje się nią to pewne. Ma wolny kojec, to pewnie uważa, że musi go zapełnić. Sama nie wiem, a może spróbować po dobroci i zapytać, czy mogłabyś ją wyprowadzać na spacery (wiem, że to doraźne i nie wiem, czy to Ci odpowiada, ale skoro i tak tam chodzisz.... ? i zobaczyć jak on zareaguje. Chyba, że od razu zgłosić do skutecznej organizacji, która sama oceni sytuację i będzie mogła wymóc poprawę warunków. Ale miłości, to ona tam raczej nie zazna. edit: Jest w tym kojcu jakieś zadaszenie, bo na początku filmu widać, że jest konstrukcja dachu, ale czy jest dach ?[/QUOTE] Kojec nie ma żadnego zadaszenia, nic....
  17. [quote name='MagdaB']A może zgłośić na policję? Jeśli pies nie ma wody to przecież to znęcanie się :([/QUOTE] Po interwencji (!)woda jest zawsze, jedynie w brudnych miskach. Jedzenie- nie mam pojęcia co ile, ale według moich obserwacji nie codziennie. A to co ona je woła o pomstę do nieba.... Kiedy jeszcze ja zwróciłam uwagę ochroniarzowi z tego miejsca , że pies nie ma wody , to usłyszałam "no i co"? Mówię do niego, że jak no i co i żeby wlał jej jak najszybciej, a on na to:"wleje jak zechce"... Wyciągnęłam więc tel. i mówię, że w takim razie dzwonię na SM, a on zebym se dzwoniła, że to nie jego pies i dla niego może nawet zdechnąć i mu to rypie....
  18. [quote name='Kryzia']Bardzo jej żal, widać, że jest spragniona kontaktu z człowiekiem. Chyba musiałaby interweniować jakaś organizacja, skoro właściciel nie zapewnia wody i jedzenia i widać, że rzadko sprząta. Madziakato, a co jeśli właściciel poprawiłby jej warunki ?, chociaż wątpię, że zacznie ją wypuszczać. Najbardziej boli, że siedzi tam samotna.[/QUOTE] :-( One już są poprawione dziewczyny.....
  19. [quote name='izek77']Melduje się[/QUOTE] Witam i dzięki!
  20. To ze mnie taki kołtun komputerowy, że wysłałam Ci źle, ale obudziłam męża i pomógł na szczęście.
  21. Przepraszam, wiem, że to wątek Pirata kochanego, ale .... błagam, zajrzyjcie,sytuacja wyjątkowa.... Prosze... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/246198-Oko%C5%82o-1-roczny-szczeniak-czy-ZGNIJE-W-KOJCU-%21B%C5%81AGAM-O-POMOC%21%21%21?"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246198-Oko%C5%82o-1-roczny-szczeniak-czy-ZGNIJE-W-KOJCU-%21B%C5%81AGAM-O-POMOC%21%21%21?[/URL]
  22. [quote name='Bgra']nie dziękuj,to tylko chwila szkoda mi bardzo tej suni trzeba jej jakoś pomóć[/QUOTE] Podesłałam jeszcze dwa filmiki z dzisiaj... Nie mogę o niej nie myśleć....
×
×
  • Create New...