-
Posts
1093 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ana :)
-
Super, że się nie poddajesz i walczysz !! :) Trzymam kciuki za Was dziewczyny :* A podusia elegancka :cool3:
-
Oj ja muszę się pohamować bo teraz jak Młody był chory i ja też, a nadodatek energiczny szczeniak ledwo dałam radę :P aż nie chce myśleć co by było jak bym miała 2 psiaki :D a to szukaj mnie też na FB Ania Bolisęga
-
Meldujemy się w końcu cali i zdrowi :D choroba poszła sobie :) oczywiście jak Syn doszedł do siebie to dopadało mnie :(i mogę powiedzieć, że mając w domu niespełna 2 roczne na dodtek chore dziecko, szczeniaka i samemu jest się chorym wcale nie jest łatwo... ale jakoś daliśmy radę :P Pogoda straszna jest wszędzie pełno błota. Po każdym spacerze Otto wygląda jak by ktoś wiadro błotka na niego wylał. Cieszę się, że nie ma długiej sierści bo to by była już totalna masakra. No i muszę jakieś fotki mu zrobić, żeby dodać bo przecież obiecałam :):)
-
BAŁWANOBÓJCA :cool3: bałwany nie dajcie się ulepić :D
-
I nic nam nie zostało tylko czekam i mieć zaciśnięte kciuki :kciuki:
-
Jak tak się ogląda te zdjęcia jak się bawi to,aż człowiekowi jakoś ciepło na sercu się robi :D Muszę chyba przestać tu zaglądać bo ciągle chodzą mi po głowie myśli o boksiu :)
-
Troszkę na bródce ale to nic :) i tak jest przecudowna :loveu:
-
[url]http://img822.imageshack.us/img822/4528/dsc08078j.jpg[/url] istny morderca, aż strach się bać !! :loveu: To widzę, że ma coś wspólnego z Ottem :D u nas plus taki, że Otto małych gabarytów jest łatwiej wyczyścić go :D
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
hej :) spóźnione życzenia dla Lunki bo chwilę nas nie było :) widocznie Lunka miała jakiś zły dzień skoro dzisiaj już lepiej :P
-
ale sobie zdjęć dużo pooglądałam :) Leoś babuleńka mnie rozczulił :loveu:
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Ana :) replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
Na pewno wszystko będzie dobrze !! w pełni Cię rozumiem bo też mam młodszego brata !! trzymaj się kochana :calus: -
Będę miała parę dni opóźnienia w naszej galerii i w odwiedzaniu Was bo dziecko mi się pochorowało. Nie mam jak chodzić na długie spacery dopiero jak mój TZ jest w domu, ato po 18 więc ciemnica. Nawet nie mam czasu posiedzieć przed komputerem. Jak wykuruje młodego to wtedy będę nadrabiała zdjęcia Otta i wasze galerie :)
-
[quote name='Ptysiak']A mam dwa maluszki :loveu: Ishtar w kolorze husky i blue Mavi :loveu: Jutro wstawię foteczki ze szcurkami bo dziś jeszcze są na aparacie a dopiero co zgrałam fotki z lasu i usiłuję je właśnie przeglądnąć i może wstawić :evil_lol:[/QUOTE] Dobry wieczór :) w takim razie czekam na te foteczki :cool3:
-
Dzień dobry wszystkim :) zdjęcia będą najprawdopodobniej jutro :D jak pogoda będzie jakaś w miarę to wybieramy się na spacer na pola :P Postaram się jutro wieczorem już coś wrzucić ewentualnie pojutrze popołudniu :D obiecuję :cool3:
-
Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii
Ana :) replied to :: FiGa ::'s topic in Galeria
[url]http://i1255.photobucket.com/albums/hh632/csylwiac/_DSC0024-2.jpg[/url] do twarzy mu :loveu: -
[quote name='marta.k9080']Hej :) wpadamy z rewizytą, mizianka dla słodkiego pyszczka :*[/QUOTE] Witamy :cool3: Mizianki przekazane :)
-
[url]http://i49.tinypic.com/kcb3oj.jpg[/url] :loveu:
-
Świetny filmik :D ooo tak skakanie na liście mój Otto też uwielbia :)
-
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
Ana :) replied to Vailet's topic in Film & reklama
Nie. Bo pies nie ma takich praw jak człowiek. Dziecko zawsze jest na pierwszym miejscu i to ono powinno być szczególnie chronione. Na dogo może to ryzykowny pogląd, ale jestem przede wszystkim człowiekiem, a dopiero potem lubię psy. I powiedzmy sobie szczerze nie słyszałam jeszcze, żeby dziecko zagryzło psa na ulicy... Chodzić po ulicach ma prawo każdy, ale pies jest najniżej w drabinie społecznej i dobrze by było żeby inni to respektowali. Gdy widzę zbliżające się dziecko (czy nawet dorosłego, wszystko jedno, każdy ma prawo się bać dużego psa) do nas na ulicy, ZAWSZE łapię psa do nogi i schodzę trochę na bok, zachowując bezpieczną odległość, bo taka jest kolej rzeczy i tak się cywilizowani ludzie powinni zachowywać.[/QUOTE] zgadzam się z Tobą w 100%. -
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
Ana :) replied to Vailet's topic in Film & reklama
[quote name='LadyS']Amber, pytałam Any, na podstawie tego, co ona napisała. I nie, nie wierzę w cudowną znajomość psa czy człowieka "na 100%" - zawsze pozostaje niepewność, gdy wydarzy się sytuacja kryzysowa. Ana - no dobrze, to z innej strony. Piszesz, że nawet mały pies jest w stanie zrobić krzywdę. Co więc, gdyby mały pies ugryzł to dziecko? Byłoby o tym tak głośno? Od razu powiem - również uważam, ze pies powinien być należycie zabezpieczony. Po prostu w ten sposób dochodzimy do tego, że każdy pies powinien mieć kaganiec zawsze, bo może wydarzyć się sytuacja kryzysowa, kiedy dziecko podejdzie do psa i nie wiemy tak naprawdę, jak pies zareaguje - może zawsze dotąd reagować bez zębów, a teraz mu się wydarzy, bo coś tam. A z drugiej strony - jak zabezpieczone powinno być dziecko, aby człowiek z psem mogł iść ulicą bez trzepotania serca, że zostanie zaraz znienacka napadnięty? Miałam kiedyś takie zdarzenie, stałam z dobermanką, super łagodną, normalnie ciapa totalna. Stałam ja, jej dwoje właścicieli - we troje staliśmy w kółeczku tak, że pies stał między nami a murkiem. Pies był akurat w kagańcu, bo centrum miasta. Dodam, ze pies wychowany z dziećmi, zupelnie statyczny. Nagle podbiegło dziecko, ok. 3-4 letnie, złapało psa po prostu za dupę i zaczęło krzyczeć z radości. Pies był zaszokowany - nowe otoczenie, centrum miasta, podbiegło dziecko. Teoretycznie w takich sytuacjach pies reagował łagodne, a nawet nie reagował, a teraz zaczął warczeć. Gdy wzięłam dziecko za fraki i przestawiłam na drugą stronę, kolo matki, to matka miała do mnie pretensje, że nie daję głaskać pieska. I co, gdyby mimo wszystko pies złapał dziecko - wystarczy, ze dziecko niefortunnie wsadzi małe maluszki przez kaganiec - to czyja to wina?[/QUOTE] Na pewno nie było by wtedy o tym tak głośno. Też uważam, że nie da się znać psa w 100%. Jednak uważam, że w sytuacji kiedy idziemy z psem np. przez centrum zatłoczonego miasta gdzie pies może zareagować np. agresywnie powinien mieć kaganiec . Wiadomo to nie załatwi sprawy bo podstawą jest szkolenie psa. Pies nawet w kagańcu przecież może zaatakować. A co do dzieci, ja nie pozwalam podchodzić mojemu dziecku do żadnego psa nawet jeżeli właściciel zapewnia mnie, że " na pewno nie ugryzie" A sytuacja która Ci się przydarzyła pokazuje jasno, że nie każdy rodzic zdaje sobie sprawę z tego, że dziecko może sprowokować nawet niechcący psa do ataku. Według mnie trzeba pilnować zarówno i psa i dziecka. -
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
Ana :) replied to Vailet's topic in Film & reklama
[quote name='LadyS']Ana, czyli co - każdy pies ma mieć kaganiec?[/QUOTE] Nie, chodziło mi dokładnie o to samo co napisała Amber. np. Jeżeli ja bym miała psa który przejawia agresje do kogokolwiek, lub bym nie była pewna co do jego zachowania nie pozwoliła bym sobie na wyjście z psem bez zabezpieczenia jakim jest kaganiec. I z góry mówię, że nie chodzi mi też oto, żeby pies siedział w tym kagańcu 24h/dobe. -
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
Ana :) replied to Vailet's topic in Film & reklama
Znawcą wielkim zachowań psów to ja na pewno nie jestem... wiem jednak, że mając psa bierze się odpowiedzialność za niego, tak samo jak mając dziecko bierze się odpowiedzialność za dziecko. Ja nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby mój syn podszedł do psa i go zaczepiał, a nawet go pogłaskał, nie wieżę jak właściciel mówi niech głaszcze na pewno nie ugryzie, dla mnie nie ma po prostu takiej opcji. Poza tym pies powinien mieć kaganiec ! nawet pies małej rasy może dotkliwie pogryźć, a co dopiero taki. Nie wiadomo jak to się zaczęło...skończyło się poszarpanymi spodniami i pewnie wielką traumą dla dziecka współczuje mu na prawdę. Dobrze, że był ten drugi facet i widział jak psa odciągnąć. Jak dla mnie właściciel psa nie powinien uciekać, trzeba było odejść na bezpieczną odległość i chyba jakoś tą sprawę załatwić....