-
Posts
589 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zahra as-Sahra
-
Podopieczni STOnZ w Sanoku, Potrzebujemy wolontariuszy!!!!
Zahra as-Sahra replied to hankasanok's topic in Już w nowym domu
[quote name='hankasanok'] maluchy po suni w typie labradora. tekst do ogłoszen: 3 prześliczne szczeniaczki, 2 dziewczynki i jeden chłopczyk szukaja nowych domów. Historia jakich wiele w Polsce: Sunia została porzucona i bardzo długo błakała sie, potem jak to czesto bywa oszczeniła sie na terenie jednego z gospodarstwa, Psia mama juz znalazła swój nowy dom, ale pozostały jeszcze jej dzieci, które również czekają na nowe domy. w Załączeniu zdjecia maluchów i psiej mamy. Pieski w momencie oddania do nowych domów beda zaszczepione, odrobaczone a potem w odpowiednim wieku zostaną wysterylizowane. Przy adopcji obowiązuje podpisanie umowy adopcyjnej. Pieski znajdują się pod opieką Społecznego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Sanoku. Na stronie Towarzystwa znajdą państwo także inne psy oczekujące na nowe domy: [URL]http://www.stonz.sanok.pl[/URL] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3184/dscn4314p.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/2073/dscn4313i.jpg[/IMG] i mamusia, która juz ma nowy dom, ale tak dla porównania... [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/7124/dscn4333n.jpg[/IMG][/QUOTE] Hania, pokazałam Janowi te zdjęcia (dla pewności) i on potwierdza moją wersję - ta "labradorka" to azjatka! Albo co najmniej w typie. To jest bardzo istotne, labrador i azjata to dwie przeciwności. Labrador to esencja łagodności, azjata - najgroźniejsza rasa na świecie, jedynie kaukaz może stawić czoła azjacie. Weź to pod uwagę przy adopcji szczeniaków, no bo sunie już adoptowali. A propos - jacy to ludzie, poradzą sobie w razie czego? Mam nadzieję że sunia jest łagodna. A szczeniaki to już mieszańce z jakąś mniejszą rasą, bo są za małe na azjatów w tym wieku. Są cudne, prześliczne! Tylko szukaj im ludzi odpowiednich do azjaty, a nie do labradora, bo jak się obudzą azjatyckie geny to ja tym właścicielom współczuję! :shocked!: -
Dość długo nie pisałam o Nerusiu, a przecież należą się wam świeże wiadomości. Odkrywamy w chłopaku coraz to nowe talenty, on naprawdę jest zdolny (do wszystkiego)! Puchacze we trójkę wykopali w ogrodzie pod płotem sąsiada wspólny ogromny dołek, tak duży że zrobiło się przejście na drugą stronę. No i któregoś dnia mąż przyłapał Nerusia na gorącym uczynku - łobuziak trzymał w objęciach kurę i czule iskał ją po grzbiecie! Kura została mu zabrana, poszła z powrotem za płot :-(. Ale mam już pewność że jakby przyszły ciężkie czasy to nie zginiemy, Neruś zadba o rodzinę ;)
-
[quote name='Penny']Jeżeli nie ma Pani konta na tablicy.pl to na Pani adres e-mail'owy przyszła wiadomość od tablicy.pl i tam można usunąć ogłoszenie. Ta wiadomość powinna nosić tytuł "Zarządzaj ogłoszeniem:.....". Będzie w niej kilka opcji dotyczących ogłoszenia, a wśród nich opcja usunięcia go.[/QUOTE] Właśnie tak robiłam, po kliknięciu na opcję "usuń", pojawiało się okienko z zapytaniem o powód usunięcia, zaznaczałam "inny" i coś tam wpisywałam, a dalej nie było możliwości ruchu, można było tylko zamknąć to okienko krzyżykiem. Ale widzę że po kilku nieudanych próbach pojawiło się nowe ogłoszenie, czyli stare usunęli. Dziękuję za podpowiedź.:)
-
[quote name='Penny']Ja proponuję ogłoszenia na tablicy.pl i gumtree.pl. Z tych portali jest najwięcej adopcji. Najlepiej codziennie usuwać ogłoszenia i wstawiać na nowo, żeby były codziennie u góry. Nad FB pomyślcie później, na razie najważniejsze to pokazać psiaka chociaż na tych portalach.[/QUOTE]Penny, podpowiedz proszę jak usunąć ogłoszenie z tablicy żeby móc umieścić nowe! Coś mi nie wychodzi...
-
[quote name='masza44']Teraz allegro nei można szkoda straszna bo z niego bardzo dużo moich szczeniaków poszło do dobrych domów i szybko a teraz zastój wszędzie taki że szkoda gadać. Każdy kogo znam ma "coś" na DT i głucha cisza nasza Malinka/Ryśka siedzi już miesiąc i nic...[/QUOTE] masza, można dać ogłoszenie na allegro. Kiedy wystawiasz na sprzedaż to pokazują się dwie opcje - dla psów z rodowodem i dla psów bez rodowodu z tą opcją że ogłoszenie umieszczasz na tablicy.pl a ono ukazuje się również na allegro.
-
[quote name='fioneczka']Hania to do ogłoszeń potrzeba tekst i fotki, i kontakt :)[/QUOTE] Fioneczko, przepraszam za pomyłkę, słowo daję że nie chciałam Cię wrobić. Nie wiem czemu to właśnie Ty utkwiłaś mi w pamięci, prawdopodobnie przez powiązania z Nerusiem. Umieściłam dzisiaj ogłoszenia na tablicy, allegro i gumtree (Penny, dziękuję za podpowiedź) i wyobraźcie sobie po południu zadzwonił telefon! Są Państwo którzy chcą adoptować małą. Przyjechali wieczorem - Pan z synem - porozmawialiśmy, pobawili się z suczką i Pan powiedział że na 90% tak, jeszcze tylko porozmawia z żoną. Trzymajcie kciuki!
-
[quote name='masza44']Teraz allegro nei można szkoda straszna bo z niego bardzo dużo moich szczeniaków poszło do dobrych domów i szybko a teraz zastój wszędzie taki że szkoda gadać. Każdy kogo znam ma "coś" na DT i głucha cisza nasza Malinka/Ryśka siedzi już miesiąc i nic...[/QUOTE] Szkoda że nie można na allegro, ja Nerusia właśnie tam znalazłam.
-
[quote name='ANETTTA']ogłoszenia dla tego szczeniaka na cito kto pomoze zrobi tekst namiary potrzebne pilne[/OTE] Hania mówiła że fioneczka pomoże zrobić ogłoszenia i umieścić gdzie się da. Ale może to potrwać aż znajdzie się domek. Coraz trudniej mi upilnować małą, czuje się pewnie, więc zaczyna się wypuszczać i zwiedzać okolicę. Mamy zabezpieczony teren na tyle że moje molosy nie wyjdą, ale 10-kilogramowy szczeniak po prostu przeciska się pod furtką i jest na ulicy. To jest niebezpieczne z wielu względów.
-
[quote name='Alicja']Masz konto na Facebooku ?? Bo najlepiej by było małej zrobić tam wydarzenie . Bardzo dużo psiaków tak znajduje domki. Nie znam póki co wolnego DT :([/QUOTE] Nie mam konta na facebooku, jestem przeciwniczką facebooka; piszę tylko na dogomanii. Czy może to zrobić ktoś kto ma konto na facebooku?
-
[quote name='Alicja']Cisza tutaj nie wiadomo nic[/QUOTE] Jestem. Nic nie piszę bo nic się nie dzieje na razie. Jestem w stałym kontakcie z Hanią. Napisałam też do fundacji "Nadzieja Dobermana", odpisali że schroniska nie mają, DT jak na lekarstwo i poprosili o więcej fotek. Mała już nabrała ciałka, wygląda całkiem przyzwoicie. Mogę już co nieco powiedzieć o jej charakterze. Jest bardzo towarzyska, garnie się do ludzi i psów, przy tym jest odważna i pilnująca. Jest mądra, szybko się uczy. Wychowujemy ją wszyscy, przoduje w tym Zahra. Cóż, jest w tym dobra, Ernusia wychowała tak że chodzi jak w zegarku. Szkoda że fundacja nie może się nią zająć, liczyłam na to. Pamiętacie bernardynkę Maję która miała być uśpiona? Została uratowana, wzięła ją fundacja "Bernardyn" i umieściła w DT. Dziewczyny, wymyślcie coś proszę, bo ja niedługo zwariuję, a mój mąż na drugi raz pewnie nie zgodzi się na ratowanie kolejnego psa. Wyobraźcie sobie 50 m2, trzy molosy i bardzo ruchliwego szczeniaka który skacze wszystkim po głowach. Totalny sajgon!:diabloti:
-
[quote name='hankasanok']ok, Eleno wrzucam malutką.... [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/885/img20121206122517.jpg [/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1382/img20121206121731.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4639/img20121206122523.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/3335/img20121206122529.jpg [/IMG][/QUOTE] Dzięki Hania!:angel:
-
[quote name='ANETTTA']te gołąbek to członek rodziny tak !!!! a sunia marzenie piękna ogłoszenia pokażcie ją znajomym ...[/QUOTE] na znajomych nie ma co liczyć, mieszkamy na wsi, tutaj pies to tylko inwentarz, dobry dom trudno by było znaleźć. Z osób zaprzyjaźnionych którzy myślą tak jak my każdy ma psa albo i parę. Podpowiedzcie jak ułożyć ogłoszenie i gdzie zamieścić. A poza tym mała nawet nie ma imienia... Może ktoś ma pomysł?
-
Witam wszystkich na forum! Znowu zwracam się do Was z prośbą o pomoc dla psa. Wczoraj pojechaliśmy do Zawiercia, wchodzimy do Tesco - i widzimy szczeniaka który biega pomiędzy regałami! Chudy, zagłodzony, skóra i kości. Pytamy czyj to pies, obsługa mówi że już cztery razy go dzisiaj wyrzucali, a on znowu się wpakował do sklepu. I już go łapią żeby znowu wyrzucić. Nie mogliśmy pozwolić na to żeby szczeniak został na ulicy, na mrozie, z pustym brzuszkiem, wzięłam więc maleństwo pod pachę i zabraliśmy do domu. Jest to suczka, śliczna mimo że straszliwie chuda, czarna, podpalana, ma białe skarpetki i biały kołnierz. Coś w typie dobermana, ale może i zwykły kundelek. Nie wiem ile ma miesięcy, ale może z niej wyrosnąć całkiem spory pies. Oczywiście nie będzie taka duża jak nasze puchacze, ale też nie drobiażdżek. Zrobiliśmy jej posłanie w kamperze, karmię ją często i po trochu, bo po długiej głodówce nadmiar jedzenia mógł by jej zaszkodzić. Jest miła, grzeczna, nie załatwia się w kamperze, czeka aż ją wyprowadzę. Nie umie chodzić na smyczy, ale na spacerze cały czas trzyma się mnie. Niestety nie mogę jej zatrzymać. Pomijając to że cztery psy to już trochę za dużo, to na dodatek chłopaki jej nie akceptują. Zahra, o dziwo, pozytywnie mnie zaskoczyła, toleruje małą, ale Ernest i Nero szczekają na nią, szczerzą zęby i warczą. Szczególnie Neruś. a jak znacie Nerusia to nie ma z nim łatwo. Jak kogoś nie akceptuje to trudno go przekonać, albo wręcz niemożliwe. Mała niestety nie przypadła mu do gustu. Cóż, nie jest ani duża, ani puchata, więc nie w jego typie. Muszę więc znaleźć dla maleństwa dobrą rodzinę. Nie ma żadnych problemów behawioralnych, jest szczeniakiem, można ją wszystkiego nauczyć. Trzymanie jej w kamperze na dłuższą metę jest problematyczne. Poza tym, jak znam życie, pewnie jeszcze nie raz trafi mi się jakiś biedak którego trzeba będzie ratować. Pomóżcie proszę znaleźć maleństwu dobry dom! Jutro zrobimy jej zdjęcia.
-
[quote name='Becia66']kapitalne zdjęcia, naprawdę cudowni ludzie jesteście... Tylko pozazdrościć Nerusiowi takiego domu !!![/QUOTE] Dzięki za słowa uznania! Dla mnie jest bardzo ważne że tutaj na forum mam kontakt z ludźmi którzy myślą podobnie jak ja. No bo dla większości "pies to tylko pies". A nas uważają za łagodnych wariatów - no bo kto to widział żeby psa traktować w taki sposób? Cieszę się że gdy mogę porozmawiać z bratnią duszą. A propos - obiecałam Tobie i Alicji zdjęcie Nerusia - sprawa aktualna, tylko nie wiem jak przekazać...