Jump to content
Dogomania

marta1624

Members
  • Posts

    11561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by marta1624

  1. Hmm może melisa to nie jest zły pomysł:) na razie mam przykleić na kilka godzin przed pobieraniem plaster znieczulający, to może będzie treochę lepiej (przynajmniej psychicznie mnie trochę uspokoi:))
  2. Chciałabym się tak nie bać:) nie wiem czemu mnie aż tak to przeraża. Za każdym razem mdleje, nawet jak nie patrzę na strzykawkę. W innych sytuacjach igy i krwi się nie boje:shake:
  3. [quote name='magdabroy']Ja się nie boję, ale nie lubię :shake: No i w kwietniu muszę iść na ściągnięcie kamienia :roll: Boisz się igieł?? czy widoku krwi??[/QUOTE] Ogólnie igieł się nie boje, a widok krwi jakoś super mnie nie przeraża. Ale jak tylko mam iść na pobieranie krwi, to strasznie się boje i robi mi się słabo
  4. Mnie się wydaje że nie jest źle. Wiadomo w fizjologu jest więcej miejsca, ale jest to jeden z lepiej dobranych metalców
  5. A ja muszę w przyszłym tygodniu iść na pobieranie krwi, czego się strasznie boje:shake:
  6. U mnie dzisiaj była piękna pogoda, a jutro ma być jeszcze cieplej:)
  7. Mam nadzieję że to samowyprowadzający, bo szkoda psiaka:( a jeśli chodzi o wstawanie- mnie wystarczy budzik, bo po wyłączeniu melodii i tak już nie zasnę:)
  8. Wyszłam na spacer z psem i przyczepia się do nas taki duży pies. Wszystko byłoby ok, bo to młodziak, który bawił się z moją, gdyby nie to, że nie dało się go odgonić. Więc przyszedł aż pod moją działkę. I teraz mam wyrzuty sumienia, że uciekł i go nie znajdą właściciele:shake:
  9. [quote name='Pani Profesor']a ja mogę zasnąć o każdej porze dnia i nocy :cool3: zawsze, nawet jak spałam w nocy 10 godzin to mogę się zdrzemnąć w dzień niechcący :cool3: za to mam problem w drugą stronę, wstawanie to koszmar... nieraz zasnę np. o 1 i budzę się o 13 następnego dnia, na dodatek przez sen wyłączam budzik i to ogólnie jest horror, dlatego fajnie mieć psa, który jęczy pod pokojem, że mam wstać natychmiast i dać mu żreć :D[/QUOTE] U mnie jest jeszcze ten problem, że mój pies nigdy mnie nie budzi że chce wyjść/jeść itp. Uważa że jak śpię to jest świętość i nie należy mnie budzić:) Wróciłam niedawno ze spacerku, który miał być przyjemny, a okazał się totalną katastrofą:shake:
  10. Witam z południa:)
  11. Tobie to dobrze że możesz zasnąć w dzień. Ja nawet po 3 nieprzespanych nocach i tak w dzień nie zasnę:shake:
  12. Hejka z rana:) Uwielbiam widok zabaw dziecięcych:) a Tora gdzie się spodziewa?
  13. [quote name='magdabroy']Ja ostatnie 2 lata nie bardzo miałam jak :roll: Najpierw ciąża, potem mały nie bardzo dawał czas na takie rzeczy :shake: Ale teraz młody siada w przyczepce, ja na rower, a Tora obok i robimy wycieczki (od wczoraj :evil_lol:) ;)[/QUOTE] Hehe i to wszystko trzeba jakoś ogarnąć, żeby się nie zabić:) ja jeżdże z Kają na wysięgniku, przyczepionym do roweru (ale to przez to, że ona nie należy do najspokojniejszych jeśli chodzi o kontakt z psami. Do psów ciągnie żeby się bawić, a do suk niestety w innym celu:roll:....)
  14. [quote name='magdabroy'] A u mnie dziś pięęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęknie :) A tyłek mnie boli od wczorajszego i dzisiejszego jeżdżenia na rowerze, bo 2 lata na nim nie siedziałam :roll:[/QUOTE] Hehe ja jeżdże co roku na rowerze, ale i tak mnie boli:) To przez to że pierwszy raz w tym roku:)
  15. [quote name='Pani Profesor']ja też się wreszcie wybiorę po fizjologa, pies będzie miał 10x tyle wolności, co normalnie, tylko jeszcze nie opracowałam co może aportować w takim kagańcu :D :D bo piłka się raczej nie zmieści[/QUOTE] No piłkę może być ciężko. Moja łapie patyk, ale jak ona to wymyśliła to nie wiem:)
  16. Hejka:) Theoś z Torą jak zwykle ślicznie. I te uszy Tory:loveu: Ja byłam wczoraj na rowerku, więc pieski wybiegane były jak nigdy:) i dobrze że wczoraj, bo dzisiaj się u nas chmurzy jakby padać miało. [B]Yuki[/B] jak mogę doradzić: nie wiem na jakie okazje potrzebujesz kaganiec, ale ja dla Kai mam chopo fizjologiczny i z czystym sumieniem mogę polecić (o ile nie potrzebujesz do weterynarza).
  17. Wypowiem się na pierwszą część postu- animonda gran carno to dobry wybór, jeśli chodzi o puszki. Sama podaje ją moim psiakom. Ja podaje samą puszkę, bez mieszania z suchym, ale to dlatego, że moim suche nie służy i nie chcą tego jeść. Może wypowiedzą się inni, którzy mieszają.
  18. [quote name='magdabroy']Moja też do budy nie chciała wchodzić :shake: Przekonała się dopiero wtedy, jak daliśmy jej słomę do środka ;) Moje też domowa ;) W sumie, to przez 4 lata jej życia, spędziła tylko jedną noc w budzie ;)[/QUOTE] No Kaja ma tam słomę, ale ona to taka królewna:) ale buda ma swój użytek- chowa się tam jamnik, jak go Kajka maltretuje za bardzo:diabloti:
  19. [quote name='magdabroy']Nie, na dworze spędza kilka godzin dziennie :) A jak to jest buda dla słonia? :diabloti:[/QUOTE] Hmm, buda dla słonia jest straaaaasznie duża. Mieliśmy odpadki desek i styropianu (15cm:diabloti:), więc z zewnątrz wygląda na strasznie wielką. No i ma przedsionek, więc jeszcze większa:) ale moja owczarka ani razu tam nie weszła, bo nie ma po co (ona woli moknąć na dworze, albo w śniegu zasypana leżeć;)). A ogólnie to domowa jest:) A body jest zajebiste:) sama chciałam taką koszulkę.
  20. Ale śliczna buda:) Moja też ma, budę na słonia:diabloti:
  21. Chyba będę musiała coś takiego zakupić. My na razie czeszemy się grzebykiem (dla psów oczywiście;))
  22. Moja teraz też linieje. Chociaż ona nie tak bardzo, nie wiem może przez to że większość na dworze siedzi? Albo tego nie zauważam (może nie chcę widzieć:diabloti:)
  23. [quote name='magdabroy']Ale za to znajomi, którzy u nas wczoraj byli, to zachwycali się Toro :loveu: Dawid (kolega) kazał mi nawet Ci go ukraść :loveu::evil_lol:[/QUOTE] Ja też z chęcią bym ukradła. Takiego misia w domu mieć, to można się wtulić....
  24. [quote name='Pani Profesor']dołączam się do zbiorowej żałoby po wypadającej psiej sierści w ilościach hurtowych... :roll:[/QUOTE] Ja również muszę się dołączyć:roll:
×
×
  • Create New...