Pozazdrościć Dexowa ;) Ogólnie mam bardzo ogarniętego psa- szła sobie bez smyczy przez trawnik niedaleko sklepu i wpadła w drzewo, bo się zapatrzyła :D A potem z wrażenia odskoczyła na bok, wprost na małą dziewczynkę, którą przewróciła (nic się małej nie stało, popchnęła ją masą ;). Mała szła sama piesa pogłaskać ;)) :mdleje: