Jump to content
Dogomania

marta1624

Members
  • Posts

    11561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by marta1624

  1. No właśnie nie słyszałam o zapychających gruczołach przez kości- ale wg wetki tak jest. I niby psa zabijam ;) A z tego co czytam, żeby się aż tak nie zapychały... Trzeba podawać kości! Oszaleć można... Co do wagi- nie wypowiadam się ;) Zobaczymy jak schudnie jak będzie wyglądać- na suchej było ok przy 27kg ;) Niby bakterie są wokół pochwy, ale gruczoły też czyściła bo może przez to się Kajka lizała. Na moje że leci jej jakaś ropa z pochwy stwierdziła "aha, już zobaczę", po czym zakończyła ten temat, a że psy się za nią uganiają... to suka, i zawsze tak będzie (! :O) Tylko że nigdy tak nie było! A jak podsunęłam że może to zapalenie, żeby to zbadać, to stwierdziła że nie bo to na pewno bakterie. No i za 3 te szamponiki 65zł poszło, ale to już pominę- tylko żeby cokolwiek pomogło :( Na vetopedii napisali o żurawinie i antybiotyku (i tak mi się wydaje!). Co z tego jak żaden wet tego antybiotyku nie chce podać, bo wg nich to nie zapalenie...
  2. Oj, chyba Fiprex nie działa u was :(
  3. To ja też się tylko przywitam :)
  4. Iii? Jakie wieści??
  5. Trzymam :)
  6. Sonia <3
  7. Ala to też masz ciekawie u swoich :D My już po wizycie- zatkane gruczoły (Pani chce zabić psa? Kto kości daje!) A tu niby nie ma zapalenia, tylko jakieś bakterie wokół pochwy. Mam jej codziennie to przemywać szamponem Hexoderm. A na pytanie skąd wydzielina z pochwy- niby przez te bakterie. Sama już nie wiem co począć... A badań żadnych dodatkowych nie miała. Teraz martwi mnie jej dieta- dużo białka, zapchane gruczoły... Fakt że wczoraj pojadła kości wieprzowych, ale... Nie wiem co z tym zrobić, będę na razie przemywać ją tym szamponem, dawać żurawinę, zmniejszenie ilość mięsa (w tym kości) i wprowadzenie raz w tygodniu gotowaną wątróbkę z ryżem. No i zmniejsze ilość smaczków (dzisiaj z ciekawości zważę ile tego właściwie idzie).
  8. To przez ten nick :p Nie smutaj, na pewno będzie wszystko ok :)
  9. No właśnie tak mi się wydaje że historia ma drugie dno ;) Bo jeszcze jakby luzem uciekła, albo zostawiona np pod sklepem sama- ok. Ale na spacerze smyczowym coś nie wierzę... No to znajoma ma ciężko :/ ADHD na łańcuchu to ciężko (zresztą jeśli o łańcuch chodzi to jestem przeciw chociażby to był 20-letni staruszek, mało biegający ;) Co innego jak jest na lince, to mogę przymknąć oko ;)). Na prawdę nie zazdroszczę jej, chwali się że przynajmniej stara się mu poprawić byt jak może ;) Oj tak, kasa, kasa...
  10. To też współczuję ;) Ale plus jest- pies zmusza do ruchu :D Ale wam fajnie...
  11. Hejj :) O, dzięki, czyli się da :) Jak nie to kogoś wyciągnę autem :D Bieganie... Coś ty, nie dla mnie :p Rower ok :D No już zauważam coraz większą chęć na zabawy :) Dzisiaj było ciepło,a moja sucz pierwszy raz w życiu sama z siebie weszła do oczka 5 razy! I to pływała! Tylko, no cóż... Ma to zabronione bo ryby się boją ;) I starała się wyjść po kaskadzie :p
  12. Trochę pocieszyłaś :D Ale Sonia to chyba ogólnie wyższa, nie widać po niej :) Nie mam pojęcia czy więcej. W sumie może tak, bo przy suchej 27kg to było idealnie, a teraz to chyba by kościotrup został :) Ale do 30 to zejść musimy ;) No właśnie, u mnie też rower wygrywa :) Chociaż teraz jakoś wolniej jej waga leci (ale cieszę się że w ogóle :))
  13. Fajna smycz :) To teraz pasuje obroża skórzana... :D :p
  14. Fotki- super <3 I też zaczęłam doceniać podwórko :) Jakoś w bloku teraz to bym się nie odnalazła :D
  15. Hmm, wg mnie trochę naciągania historia z Gandzią... Szczerze powiedziawszy jakoś nie wyobrażam sobie, żeby na spacerze NA SMYCZY jakiś pies zdążył zaplodnić mi sukę... A właściciele co,stali i patrzyli? Chyba coś naciągane... Nie zazdroszczę sytuacji, sama chyba starałabym się odzyskać psa, ale to gdybanie. A z Azorem- kurcze, czemu kolejny pies na łańcuchu :/
  16. Mnie odłożyli operację (ale w narkozie) bo byłam przeziębiona, a koleżance bo okres miała. Ale z innym znieczuleniem to nie wiem ;)
  17. Dlatego ja Hachiko nie oglądałam i nie oglądam :)
  18. U mojej tylko furminator- ale to jednak inna sierść ;) I mam nadzieję że Fiprex da radę :)
  19. Ja Marleya nie mogę oglądać- zawsze ryczę :p I widzę piaskownica taka jaką planuje kupić :D
  20. Marta a no propos wystawy- da się tam dojechać jakoś z Częstochowy, czy tylko auto? Bo chętnie bym pojechała... No Kajka potrafi biegać (tylko odkąd jej więcej to jej się nie chce :p), no ale raczej rozrywkowa :) Współczuję wszystkim odcudzać psa mało zabawowego- bo skoro nawet ja mam problem z zabawowym, to z takim mało zabawowym pewnie bym nie dała rady ;) Dzięki unikatowy :) Napisałam na wątku barfowym, tak to nie mam kontaktu bo tutaj to nikt surowizny nie daje (ba! Najwięcej to pedigree, chappi).
  21. Madzia nie tylko ty wyrodna :p Ja zanim tu trafiłam byłam całkiem normalnym, oszczędnym (!) psiarzem :p
  22. marta1624

    Barf

    Dzięki, już czytam :)
  23. marta1624

    Barf

    A ja wracam do wątku po dłuższym czasie barfowania. Ostatnio robiliśmy badania moczu, i wyszło białko podwyższone (30mg/dl). Od razu dostałam zalecenie zmienić mięso na royala. I teraz nie wiem co począć. Suczka dostaje samo mięso, plus 2-3razy w tygodniu jajko z algami, drożdżami, olejem z łososia, odrobiną tranu (i teraz żurawiną, bo leczymy drogi moczowe). Do tego zaczęła też dostawać Arthromax na stawy. Warzyw i owoców nie je nic, wątróbke tylko gotowaną. Czy można jakoś to poprawić, będąc nadal na barfie? Czy sytuację poprawi dodanie np zapełniacza (jakiś ryż dodany do wątróbki gotowanej np raz w tygodniu)? Normalnie do surowego nie przyjmuje żadnych wypełniaczy, ryżem i warzywami pluje, a jak zrobię Papke to potrafi nic nie jeść długie dnie :/
×
×
  • Create New...