Jump to content
Dogomania

MariuszK

Members
  • Posts

    82
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MariuszK

  1. no i sypnęło śniegiem, przez noc kilkanaście cm i pada nadal, jest +2 więc mokry i ciężki śnieg. A jeszcze coś mnie nurtuje. Nasz znajomy mówił, że Komcia może mieć w sobie coś z dobermana, możliwe to?
  2. Poranna gimnastyka :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/543/img1708or.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/41/img1708or.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/716/img1707dc.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8229/img1707dc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/33/img1703us.jpg/][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9323/img1703us.jpg[/IMG][/URL] Miłego weekendu!
  3. Ma błyszczące bez suplementów, ale zapytać nie zaszkodzi. Wiadomo, co za dużo to niezdrowo, karma ma w sobie zapas minerałów i innych dodatków. Mam nadzieję to ostatnie podskoki zimy - dziś wiatr dokucza, śniegu nie pada ani płatek tylko wieje strasznie, aż autem na drodze rzuciło jak wyjechałem za skraj lasu na otwartą przestrzeń. Na południu to się podobno dzieje, zaspy niesamowite, na szczęście tylko w tv to widzimy. Komcia jest też grzeczna, kiedyś kotek wszedł do budy i zasnął, a ona nie chciała go budzić więc siedziała pod budą czekając aż się obudzi futrzak. :) I boi się dzieci, jak rano idą na autobus szkolny to czuje się taka spłoszona, do domu czasem ucieka, no wyraźnie jej nie pasuje to. Ale jak przejdą już jest OK. Czasem do domku wejdzie, obejrzy z nami coś w tv i już leci na podwórko, jednak woli stróżowanie od wylegiwania przed telewizorem. Nudzi ją takie bezczynne leżenie, ona musi coś robić, ADHD czy coś w ten deseń ;) Super psina, nasza kochana :) PS: ja żaden pan, po prostu Mariusz. Dla wszystkich tutaj. :)
  4. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/9/img1701ip.jpg/"][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6969/img1701ip.jpg[/IMG][/URL] Komcia elegantka, wiatr dokucza więc się ustawiła tyłem do niego i uszka podkuliła. I teraz widać ile ma futra na szyjce :) Jak niedźwiadek. Normalnie obroży nie nosi ale taką elegancką zgodziła się założyć. Siedzi w budce swojej, tylko wychodzi zjeść, pobawić się i napić, tam ma ciepło więc woli domek, jak jest słońce to wyleguje się na trawie i grzeje kości. A potem znosi pełno patyków, nie wiem skąd ona tyle tego bierze, chyba w nocy ścina jej jakiś kolega bóbr ;) Zima na razie nie odpuszcza, -5 i wiatr dokuczliwy, ale niedługo już ma być cieplutko. Pani Basiu dziękujemy za prezencik :multi: Pozdrawiamy! PS: coś się dzieje z Dogo, wylogowuje i nie mogłem edytować poprzedniego postu stąd podwójny.
  5. Śniegu było mało, dziś pada troszkę więcej, ale chyba długo nie poleży. Komcia lubi śnieg :) I na razie wcina Agilo, na wymianę futerka też potrzeba energii. A czy w hoteliku dostawała jakieś witaminki poza karmą? Np. biotynę na futerko? Ja jej podaję tylko Rumen Tabsa, na trawienie odporność i w ogóle by miała kupę radości ;) A jak czasem przede mną tańczy, poszczekuje, podbiega i ucieka, z taką radością to aż się ze śmiechu można popłakać :) To się nazywa "doskok odskok dance dog" :lol:
  6. Sandra - Agilo jest dla aktywnych, ta "uboższa" z mniejszą zawartością tłuszczu to Solido. Obie moja sunia wcina z apetytem, Agilo ma dodatkowo dodatek rybny stąd świeżo po jedzeniu czuć od niej śledziem ;) ale zaraz znika zapach, oddech świeży czyli karma dobrze tolerowana i strawiana.
  7. Moja sunia również zajada się Joserą, Agilo a latem lżejsze Solido, niestety w naszych sklepach nie ma tej karmy, muszę zamawiać przez internet, ogólnie jest mało popularna, dominuje śmieciowe P... i Ch.... Karma jest chyba smaczna, bo zjada szybko, sierść ładna, trawienie super, także polecam.
  8. Świetna aktorka to i zdjęcia się udają :) Jej szerokość dopiero widać w mieszkaniu, jak się rozsiądzie na dywanie to kawał psicy jest, przybyło jej 4 kg a może i więcej, teraz nie ważyłem. Futro swoją masę ma ale nie aż tyle... ;) Ma apetyt dziewczyna, teraz ciepłe dni więc gotowanego nie chce, wróciła do suchej karmy, Agilo wcina, a na sezon wiosna - lato 2013 będzie jadła na powrót Solido, to samo co w hoteliku. Składniki mineralne ma podobne, tylko mniej tłuszczu, latem aż tyle jej nie potrzebne będzie więc lżejsza karma wystarczy. Przecież nie chodzi o to, by ja utuczyć, zimą spala więcej to i "paliwo" lepsze i pożywniejsze dostawała. Z brzuszkiem nie ma kłopotów, od pierwszego dnia są "twarde dowody" na dobre trawienie. Sporo już tego z działki wywiozłem... W każdym kątku coś zostawia, ale zawsze z dala od swej budki, po kątach działki. No jak się ma psa to i trzeba sprzątać, nie ma co narzekać, żywe stworzenie. A w drewnie często buszuje jej koci kolega - bawią się w chowanego, Koma szuka, nie wiem kto im odlicza ;) Śnieg stopniał, wiosna idzie :)
  9. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/62/img1695yk.jpg/"][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/1397/img1695yk.jpg[/IMG][/URL] Łapka Komci - można przybić piątkę :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/img1700l.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/9695/img1700l.jpg[/IMG][/URL] Od dziś nowa funkcja - podwórkowy leśniczy :) Pilnuje dębowych klocków, wącha, podgryza, obchodzi dookoła... Strażnik jak ta lala :)
  10. Ostatnio Komcia odkryła w sobie talent do... śpiewania :) W duecie z kogutem, on pieje, ona śpiewa, stanęła na środku podwórka i przez dobrą minutę, na zmienną nutę, śpiewała. Jeśli kiedyś powtórzy to spróbuję nagrać :) Pozdrawiamy! I biegniemy odśnieżać, sypnęło nam 10 cm.
  11. Bardzo dobrze się nam razem żyje :) Widać, że Komcia już się mocno przywiązała do nas i do terenu, w końcu to niemal 8 miesięcy jak jest z nami.
  12. Smaczki robią cuda :) I może zależy, kto woła, widać mnie sobie szczególnie wybrała bo nie odstępuje na krok, za innymi domownikami też chodzi ale np. wytrzeć ręcznikiem łapki tylko mnie pozwoli. Podobno owczarkowate tak mają, jeden pan a reszta na dystans.
  13. Oj tak, bardzo mądre oczka ma nasza Komcia. I rozumie coraz więcej, czasem odpowiada nawet kiwając główką albo po psiemu ychy ychy :) Od pewnego czasu na komendę "do domku" bez szemrania odwraca się i maszeruje do budy, tam się kładzie, wystawia przednie łapki i opiera pycholek na nich. :) Zawołana przychodzi, nawet jak właśnie obcy kot siedzi na drzewie. Kochane psisko :) Miłego tygodnia, pozdrawiamy :)
  14. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/717/img1641nr.jpg/"][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/7510/img1641nr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/img1643js.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/4536/img1643js.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/33/img1648fq.jpg/"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/511/img1648fq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/img1650oa.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6946/img1650oa.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/img1654m.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/6789/img1654m.jpg[/IMG][/URL] Straszyli mrozem a było jedynie -7 ;) Komcia w niedźwiedzim futrze przygotowana na więcej, na pierwszym foto pokazuje, co myśli o tym wszystkim :) Miłego weekendu :)
  15. Komcia mogła też zostać kanapowcem w jakimś mieszkaniu, jednak inny los jej był pisany, z jej energią - to chyba by jakiś właściciel salonu meblowego musiał być, nasze podwórko często po swojemu aranżuje, przenosząc różne kawałki drewna, kije, gałązki, zabawki też ma ale one sobie leżą, Komcia woli patyki. Taki "mały" kochany bóbr :loveu: Chyba jej to zostało po narodzinach w lesie, o ile dobrze kojarzę. Decyzja o adopcji byłą w pełni świadoma i bez koloryzowania opisane warunki dla psa, cieszymy się, że się zaaklimatyzowała, polubiła z kociakami (dwoma, jeden to taki trochę dzikus i ucieka a ona goni, więc on ucieka i tak wygląda ich relacja). I przytyła trochę nasza panienka :oops: Ale nawet jej z tym do pyszczka :) Wiosną wybielimy ząbki, zaszczepimy, odrobaczymy - już konsultowane z lekarzem co kiedy i jak.
  16. Nagrody też są, kilogram suszonych "pachnących" gryzaków :) Oczywiście nie od razu tyle bo co za dużo... A od czasu do czasu świeże kurze łapki, oczywiście pazury wycinam. Za suszonymi łapkami przepada, nie wiem ile dziennie by tego zjadła ale pewnie sporo :) A na razie biega po śniegu, wydeptała sobie ścieżki po całej działce, i po nich spaceruje, czasem zapuści się w świeży śnieg - wtedy całe łapy znikają, tyle tego napadało, ale Komcia kocha śnieg, choć delikatnie karcę ją, gdy zaczyna go jeść, nie chcę, by się przeziębiła. Pozdrawiamy całą ekipę Psanatorium i HG i Łapy :)
  17. I na jej łące lądować :) Do tego podkradać jedzenie i śmiecić gubionymi piórami. Dba o porządek nasz komisarz Komcik :) [Komciak?]
  18. Ostatnio w Komci obudził się instynkt łowcy i zaczyna regularne polowania na ptaki. Sroki goni najbardziej, następne w kolejce dzikie gołębie, dzikie kaczki krzyżówki też są ale one na podwórku nie latają, czasem pod bramą sobie chodzą bo staw jest vis a vis domu więc sobie spacerują wczesnym rankiem i wieczorami. Komcia nawet podskakuje w górę gdy ptak zaczyna odlatywać. Podejrzewam, że udziela jej się to od długiego przebywania w kocim towarzystwie. Ciekawe, kiedy kociaki zaczną szczekać a Koma wdrapie się na drzewo ;)
  19. Tutaj faktycznie się zamyśliła. W końcu jest gospodynią na naszym podwórku, całe 14 arów terenu ma pod opieką. Ale gdy tylko pojawi się na widoku jej koci przyjaciel - od razu w oczkach pojawia się błysk, ogonek się zakręca, i hopsają sobie razem z futrzakiem. Razem jedzą, czasem śpią. Rano tak samo czeka Komcia pod drzwiami, i gdy tylko się wyjdzie podskakuje, liże, siada, wstaje, znów siada, daje łapki, siada, wstaje - sama nie wie, co z sobą zrobić, szaleje z radości na widok ludzia. Jest bardzo skoczna, jak zając :) Na szczęście drzwi wejściowych nie drapie tylko opiera się o ścianę obok. A potem biegnie dumna koło nogi, gdy się zatrzymam siada, ruszę - ona też wstaje. Jak cień. Kochane psisko, naprawdę jest cudowna. :) A zimy się nie boi, futro ma jak niedźwiadek, a na szyi grzywę jak u lwa. Obroża latem zapinana na 3 dziurkę teraz na 1 ledwo starcza. Choć częściej biega bez obroży, luz pełny. Teraz ogrodzony więc wyjść nie ma jak. Pozdrawiamy :)
  20. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/607/img1578t.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/9528/img1578t.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiamy śnieżnie :) ok. 20 cm puchu leży, a Komcia w największe zaspy wskakuje, biega, i skacze, ściąga rękawiczki w biegu, prawie jak Janosik :) A jak się ociepli i auto bardziej polubi pojedziemy do doktora na czyszczenie ząbków :) By była jeszcze piękniejsza, zdrowa i radosna.
  21. Uff za nami ta noc. Komcia spędziła go z nami, w domu, do 23:55 była spokojna, nawet spała chwilami, leżała sobie na posłaniu w przedpokoju bo tam najchłodniej miała, sadełko ją grzeje, rozciągnięta w całej długości, wyluzowana i pomrukiwała czasem, potem się budziła, sprawdzała, czy jesteśmy i znów zasypiała. Ale o północy zaczęło się strzelanie, wstała, mimo podanego leku trochę się obawiała, ale zająłem ją zabawą w podawanie łapki :) Poziewała, pobiegała po domu i znów się położyła. Jak się uciszyło ok. wpół do 1 wyszła na podwórko, pobiegała po nim, i hop do budki. Dziś do domu już nie chce wejść na dłużej, woli swój ogródek :) Wbiega i wybiega zaraz szybko, cieszy się, skacze, popiskuje z radości jak wychodzimy z domu, chce wejść w kieszeń. Także podsumowując, dała radę, dzielna panna :) Życzymy wszystkim szczęśliwego i łaskawego Nowego 2013 Roku :) Pozdrawiamy serdecznie :)
  22. Do Sylwestra Komcia też przygotowana, zakupiony środek uspokajający Kalm Aid, na język podam odmierzoną przez lekarza zawartość strzykawki. Podobno dobrze działa i nie usypia. Sedalin odradzany, bo on tylko paraliżuje mięśnie a pies wszystko czuje i jeszcze bardziej cierpi. Radio na baterie jest, będzie w budzie dyskoteka :) Pozdrawiamy :)
  23. Mrozy ustąpiły, śnieg stopniał - teraz leje deszcz, ale w dzień ciepło, wczoraj +6, dziś też na plusie. Zima jednak ma nadejść pod koniec tygodnia. Komcia ma grube futerko, ciepłą budę, 50 kg jedzenia w zapasie - będzie dobrze :)
  24. W sianie jest więcej tych ziół i może któreś tak działa uczulająco, słoma to słoma, czysta jest, złociutka. Ważne, by ciepło miała. A najlepsze jest to, że buda Komci ma zdejmowany dach, by łatwiej było czyścić. No i po czyszczeniu słomy naścieliłem, zaprosiłem Komcię - weszła otworem w przedniej ściance. Siedziała potem w budzie bez dachu, mościła się. Jak ją zawołałem to zamiast wyskoczyć, bo dachu wtedy jeszcze nie nałożyłem, wyszła też przez "drzwi" :D Cudnie to wyglądało, ze śmiechu się popłakałem a ona biedna tak patrzyła na mnie, co mnie tak bawi :D
  25. Czasem w tej budzie siedzi kot i pilnuje, by nie ukradli słomy pod nieobecność Komci :) Bardzo się lubią, mały ma pół roku, wchodzi na Komcię, między nogami się plącze, ociera o nią. Ciocią została :) A w budzie na foto było siano, jednak wymieniłem na słomę owsianą, coś po tym sianku się drapać zaczęła, po wymianie na słomę spokój. Chyba siano uczula.
×
×
  • Create New...