Jump to content
Dogomania

razed_in_black

Members
  • Posts

    532
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by razed_in_black

  1. [quote name='Tree']Chyba będzie problem z wyborem ;) Jak asiak_kasia napisała, nie ma ideałów... Collie i dalmatyńczyk za duże, whippet i charcik włoski byłyby fajne, ale u nich kwestia pogoni, corgi wymaga zajęcia jednak, nie wystarczy mu samo bieganie po polu, bo to owczarek, terriery to wulkany energii, cavalier długowłosy... Ciężko będzie wybrać ;) A szorstkowłose mogłyby być? Może terrier australijski, Norwish albo Norfolk Terrier?[/QUOTE] dla tej dziewczyny po prostu nie wyhodowali jeszcze psa albo chce mieć psa na siłę, rozumiem wybieranie ras bo też tak robiłam, ale trzeba wybrać kilka i porównać wszystkie ze sobą, rozważać za i przeciw... a kot? może ona kota potrzebuje, a nie psa...
  2. No ale i tak nigdy nie wiadomo na jakiego psa się trafi mój pies miał być leniem a jest aktywny, za aktywny czasami... moja ciotka ma sznaucera, koleżanka foksteriera szorstkowłosego i oba by przespały cały dzień w łózku.
  3. a sznaucer, jack russell terrier, parson russell terrier, foksterier krótko czy też szorstkowłosy? [quote name='asiak_kasia']zgadza się. Tylko każdy pies jest psem, i jak sama zauważyłas cieżko znależć takiego, który by w pełni pasował. Trzeba iśc na kompromisy, życie z psem to jeden wielki kompromis. I niestety czesto jest tak, że ludziom się wydaje, że jak wezmą pieska konkretnej rasy, to on bedzie dokładnie takie jak powinien byc-wzorcowy. A potem jest lament, że blabladorek okazał się wredny, a owczarek nie ma zapału do pracy. I tylko o to mi chodziło. Wiadomo, psa trzeba dopierac maksymalnie dopasowanego do siebie i swojego życia, bo nie da się nagiać rzeczywistosci tylko i wyłacznie pod pieseczka. I tu się zgadzam. Tylko trzeba podejsc do tego mega realistycznie. I jakoś tak mam, że jak czytam, że pies ma byc dokładnie taki, smaki, owaki, to mam ochote napisac, że to żywa istota i nie jest wypuszczona z taśmy produkcyjnej. Ale pomijajac te moje wynurzenia, popieram, żeby siędowiadywac PRZED zakupem o tym jaki jest pies, a nie juz PO ;)[/QUOTE] zgadzam się :) ja wybrałam cavaliera bo miał być spokojny, nie hałasować itp. a trafił mi się osobnik, który ciągle by sie bawił, szczeka jak opętany w domu jak usłyszy hałas na klatce schodowej i do tego chce zabić amstaffa mojego sąsiada :)
  4. [B]omry[/B] jaką długość grzbietu ma Twój piesek z avatara?
  5. [B]rika[/B] bierz żółty będzie bardziej szałowo :P
  6. [quote name='Unbelievable']jesteś pewna że 59cm? mój border tyle nie ma... twój pies nie jest za gruby?[/QUOTE] dobrze :) zależy jak stoi to ma w klacie 57-59 cm, niestety ma 1 kilogram nadwagi, ale się odchudzamy ;) (w tamtym roku waga była normalna i robiłam norwegi w DS, wtedy jego obwód wynosił 55 cm teraz ledwo się w nie mieści :()
  7. [quote name='Magdalena_Kopy']ponawiam pytanie o beagla- jeśli ktoś nie doczytał :D znacie jakiegokolwiek odwoływalnego?[/QUOTE] znam 5 beagli, trzy w ogóle nie są spuszczane bo jakby poszły w długą to by przepadły bez śladu, 2 chodzą luzem ale przy wołaniu ich chyba udają że są głuche ;) jak im się znudzi to wtedy same wracają do właścicieli, taki spacer trwa dość długo ;) najgorszym problemem jest to że czesto jak zostają same to strasznie ujadają :/ dwa piętra wyżej sąsiad ma takiego skurczybyka :/ na dworze jak podejmą jakiś trop (nawet jeża) to też drą pysk jak opętane :/ do beagli trzeba mieć anielską cierpliwość i dużo czasu do pracy
  8. [quote name='Magdalena_Kopy']a co konkretnie mężowi nie pasuje? bo cavaliery są dość zróżnicowane jeśli chodzi o wygląd, zwłaszcza wygląd pyszczka mops też byłby dobry wyborem, bardzo pozytywny psiak, często typowy leniuch, ale długim spacerm nie pogardzi (zresztą który pies pogardzi? ;)), w sam raz nadaje się do życia w mieście. jedyny problem to kwestia oddychania- przy wysokich temperaturach może być to dość uciążliwe. No i mopsy wydają całą masę dźwięków z siebie z uwagi na tą swoją spłąszczoną mordkę ;) Wracając do beagli i kwesti ich przywoływania- czy ktoś z was zna beagla który rzeczywiście wraca na komendę/gwizdek praktycznie w każdej sytuacji i nie zdarza mu się polecieć w siną dal na dłużej niż kilka(naście) minut?[/QUOTE] cavaliery też mają problem z oddychaniem jak jest gorąco i również wydają chrumkające dźwięki :P dodatkowo bardzo głośno chrapią w nocy :D
  9. no tak, ale ogólnie za potężnie będą wyglądały na takim małym psie 2,4 cm szerokości pasów to jednak za dużo :( szkoda
  10. fajne, muszę się zastanowić i pomierzyć psa :P [I]edit. kurde jakieś dziwne te rozmiary mają ;/ na cavaliera musiałabym brać M-L (ma 59 cm w klacie) ale znowu pasek na klatce będzie za długi -.-[/I]
  11. [quote name='Magdalena_Kopy']A co myślicie o buldogu francuskim?[/QUOTE] buldogi są fajne, sama chciałam ale odstraszyły mnie trochę choroby tych psów, trzeba bardzo dbać o skórę w okolicach oczu (szczególnie na pysku gdzie są te pomarszczone fałdy) no i pieski nie potrafią zadbać o higienę w okolicach odbytu więc trzeba im pomagać :) ale jeżeli koleżance nie będzie to przeszkadzało to buldog będzie świetnym psem :)
  12. kurde zainspirowały mnie te juliusy :D chyba jak będę miała więcej kaski to sprawie mojemu cavikowi takie :D
  13. poza tym pies do załatwiania się nie wyciąga prącia, więc lepiej idź do weterynarza (ale takiego prawdziwego, żadych koleżanek które studiują weterynarię)
  14. to jest buldogiem czy owczarkiem? Na pewno nie jest to od karmy (aczkolwiek radzę zmienę bo obie są paskudne pod względem składu). Lepiej iść do weta, bo to może być jakieś zapalenie, ciężko zdiagnozować cokolwiek przez internet. Koleżanki radzę nie słuchać bo gada totalne bzduty (mam nadzieję że nigdy nie trafię na taką wet.)
  15. ja jak robiłam adresówkę grawerowaną to pod imieniem psa jest napis "mam czip" ;)
  16. na safe animal jest tak że to z nimi trzeba się skontaktować, a oni jeżeli mają w bazie właściciela to sami się z nim kontakują
  17. Oczywiście, że tak. Obrożę z adresówką czy też samą adresówkę może zgubić. Wiele zaginionych psów wróciło dzięki temu do domu.
  18. [quote name='Marchewkowy']wg mnie to z zooleszcza nie za specjalne są te skóry a kilka razy macałam na wystawach...[/QUOTE] amstaffka mojego chłopaka ma obrożę skórzaną z zooleszcza i jest super, bardzo miękka i wytrzymała
  19. zooleszcz ma fajne smycze/obroże skórzane szyte na okrągło, mięciusie macałam kiedyś na wystawie
  20. ja używam kropelek fiprexa plus obrożę kiltix, a taki przyrząd jaki poleciła [B]Cockermaniaczka[/B] jest bardzo dobry i warto go mieć, sama mam bo nigdy nie wiadomo czy pomimo takiej ochrony jakiś "dziad" się nie wbije :/
  21. [B]gops[/B] Twój pies wygląda w tych szelkach jak na "mordercę" przystało :evil_lol:
  22. [quote name='zmierzchnica'] Cavalier to nie aż tyle roboty, a nadrabiają charakterem naprawdę ;) Znam ich kilka i to są tak przyjazne i ufne, że chyba warto znieść to czesanie.. Ale jak kto woli.[/QUOTE] tylko że cavaliery linieją cały rok, czy je czeszesz regularnie czy też nie ;) i wierz mi, że co dwa dni trzeba odkurzać, żeby sierść nie fruwała po całej chałupie :)
  23. gotowe karmy mają wszystko co potrzeba, witaminy i suplementy dodaje się do jedzenia które sama przygotowujesz
  24. mój cavalier w deszcz na spacer z domu nie wyjdzie za nic w świecie jeżeli nie założe mu przeciwdeszczowej kurteczki :P w zimie zakładam mu kurtkę z zakrytym brzychem, nie robie tego bo mam taki kaprys tylko po prostu łatwiej mi utrzymać czystość w domu no i mieć czystego psa, bo do tych jego kłaków czepiają się wszystie cuda świata, dodatkowo jak zmoknie to długo schnie, a boi się panicznie suszarki.
  25. ribbonki przyszyją Ci jak tylko sobie zechcesz ;)
×
×
  • Create New...