Jump to content
Dogomania

obiezyswiat75

Members
  • Posts

    8011
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by obiezyswiat75

  1. Kupiłam pieskom kości do czyszczenia zębów. Myślę sobie- dam i Maksiowi. Pewno bidulek nie pogryzie, ale niech chociaż pomiamle. A tu niespodzianka. Maksio fachowo wziął kość pomiędzy łapki i zaczął obgryzac. I zanim się obejrzałam, to wsunal dwie. Oj Maksiu Maksiu. Każdego dnia mnie zaskakujesz :) A jaki masz piękny i pachnący uśmiech..... I byliśmy dziś u weterynarza. Pani doktor, która widziała go 2 m-ce temu nie mogła się nadziwić, ze to ten sam pies. A Maksio śmigal po gabinecie i nie dał sie złapać.
  2. Więc tak. Kocie szczylki karmiłam kaszką. Maksio im oczywiście wyzeral, bo czemu nie. I teraz się chłopak awanturuje ze kaszki nie ma. Mój drogi-kaszka była w pakiecie. Z kotami. Ni ma kotów ni ma kaszki. A tak poza tym to fajny z niego chłopak. Kontaktowy. Tylko zaczyna szczekac i ja od razu wiem o co chodzi :) Codziennie budzi nas slodkimi caluskami i informuje, ze pora wstać i śniadanie dać :) Wpycha się na bezczela na pieszczotki, bez przerwy nadstawia brzucho do glaskania i tak słodko mruczy. I jest wiecznie uśmiechnięty. Przez 2 dni miał szaliczek na spacery. Różowy. Ale go zamordował. Cóż, ja tez nie lubię różowego.
  3. Minal kolejny miesiac. To juz 3, jak Maksio jest z nami. Maksio kocha wszystkich, pod warunkiem, ze nie sa to male skrzekliwe kociaki. Malym kotkom mowi stanowcze nie!!!!! Przez caly ubiegly tydzien chodzil i robil mi awantury, w koncu koty pojechaly, Maksik sie uspokoil i przestal na mnie krzyczec. Koty zaanektowaly jego kocyk, Maksio w zemscie obsikal im kuwete. Kotki podszczypywaly mu uszy, Maksio przejechal sie im po ogonach. Koty zjadly Maksiowi jego ryz z mieskiem, on im siknal do miski. Ja sie dziwie, ze wszyscy to przezylismy.....
  4. Oj zasypalo...Brrrr, nie lubie. Zamoczylem sobie brzuch. I uszy. I lapy. Kopanie w sniegu nie jest fajne. Chcialem tak troche pod jalowcem moim ukochanym pokopac, to mi na grzebiet spadla kupa sniegu. Sie wnerwilem i wrocilem do domu. Kolejny spacer to wiosna chyba.....
  5. Poszlo 300 zl na konto fundacji. Dary rzeczowe zbieram, ale mam urwanie glowy bo mam 5 kociat, ktorym musze domy znalezc.
  6. Charakterystyka Maksia dokonana w przedszkolu przez moja córkę, lat 5. zajecia o pupilach naszych. Maksio jest mały, ale nie jest szczeniaczkiem. Jest trochę stary, ale nie bardzo. Ma wygryzione uszka i one mu nie odrosna juz, ale to nie szkodzi bo Maksio jest śliczny. Nie ja mu je wygryzlam (te uszka :)) Maksio ma 4 łapy i ogon tak jakby w farbie białej umoczony. Ten ogon sie kręci w kółko. Maksio najbardziej to kocha nas ale jeszcze bardziej jeść. Kocham Maksia bo mogę go przytulić i glaskac i na kolanka przychodzi i tarzamy sie rrazem po podłodze. I jest wesoły chociaż nie ma zębów. Bardzo bym chciała żeby Maksio urodził szczeniaczki i żeby mieć wiecej Maksiow, wtedy bym sie z siostra nie klocila o Maksia bo każda by miała swojego. No i cóż tu dodać?
  7. Dobra, to ja zleje ten pezet coś tam a Ty mi pomozesz pozbyć sie tej 5 pokracznych kotów. Pani przywiozła i mówi ze z meliny. Nie wiem co to melina, ale te małe pokraczne to mi na nerwy działają. Szczekam na nie a one do mnie idą i wcale sie nie boja. Jeden nawet wlazl na MÓJ kocyk. Pani mówi, ze one na chwile, bo na tymczas jadą czy jakoś tak. I niech one juz jadą, bo mówię Ci brrachu- za stary na takie szczylki jestem.
  8. Uzbieralam trochę grosza. Na jakie konto przelac żeby Tobie najwygodniej było?
  9. Maksio zamordował szczotkę do czesania. Na smierć. Nie wiem jakim cudem, bo zębów to Maksio dużo nie ma. A szczotka pogryziona. Jeżeli Maksiu myślisz, ze ja nie kupię nowej, to jesteś w błędzie. Ja wiem, że nie lubisz zabiegów kosmetycznych, ale zycie nie składa się tylko z jedzenia i pieszczot. Czasem się trzeba uczesac.
  10. Popytam wsród znajomych, rozejrze sie i dam znać.
  11. Czego potrzebujecie najbardziej? Oprócz kasy, bo to oczywista oczywistość. Masz u siebie w mieszkaniu 27 psów? Chylę czoła. Napisz co jest potrzebne, zobaczę jak mogę pomoc.
  12. Dużo zwierząt macie? Może jest gdzieś na wątku, nie czytałam całego. Kocieta to chyba szybko do adopcji pójdą?
  13. ja tak jak sie zobowiazalam, zrobilam przelew na konto ewu.
  14. Fajna ta moja pani - wcale a wcale nie krzyczy. Dziewczynki dostaly od cioci z Ameryki sliczne dwa koce. Takie miekkie i puszyste. I grube. Pani na noc polozyla je na kolderkach, bo dziewczynki koniecznie chcialy pod nimi spac. Mi tez sie podobaly. Lezalem u siebie w lozeczku i lezalem i patrzylem na te kocyki. I tak sobie pomyslalem - a co ja jestem? jakis - za przeproszeniem - kundel bezdomny? Tez chce amerykanski kocyk. Zahaczylem delikatnie zebem - zaczal sie zsuwac. Musialem go zciagac z lozka powolutku, zeby dziewczynki sie nie obudzily. Po kilku minutach sie udalo. Kocyk byl moj. Zabralem go do siebie, udeptalem, ulozylem i poszedlem spac. Rano pani weszla do pokoju, zobaczyla ze hm, no ten...pozyczylem sobie kocyk. I nic. Nawet nie krzyknela. Powiedziala tylko, ze bedzie go teraz musiala wyprac. E no, bez przesady. Ze niby brudas jakis jestem? Wcale to bloto nie bylo takie wielkie a poza tym to nie moja wina, ze deszcz padal. No i w tej myszy, co kot ja przyniosl, tez sie nie zdazylem wytarzac, bo pani tak krzyczxala, ze pan przyszedl i ja sprzatnal. To po co ten kocyk prac? Ty sie kobieto praniem nie zajmuj, tylko jakies ciasto upiecz lepiej. Sernik byl dobry, ale duzo za malo go bylo.
  15. Czy i ile pieniędzy na transport potrzeba? Chętnie sie dołoże...
  16. Maksio jest wielkim, straszliwym łakomczuchem. Dzisiaj próbował obgryźć obrączkę, którą mam na palcu :) - zapewne ma to związek z faktem, że rano został upieczony sernik z czekoladą. I pachnie. A Maksia aż skręca. Chodzi, szczeka, w oczy zagląda, zaciąga sie tym wspaniałym zapachem. A sernik musi wystygnać. Siedzi bidulek, szyję wyciąga i czeka. Ślina mu kapie na podłogę, ogon zamarł w bezruchu. Maksio CZEKA. Całym sobą. I obserwuje. Bo jak ta blacha spadnie na podłogę na skutek przeciągu na przykład? Cuda się w końcu zdarzaja :)
  17. Czy wiadomo juz cos na temat sytuacji finansowej?
  18. Zrobilam niewielki przelew. Czy gdzies znajde rozliczenie, albo powie mi ktos ile pieniedzy potrzeba? Podejrzewam, ze duzo....
  19. i ja przelalam pieniadze dla Nutki.
  20. Gdzie znajdę numer konta do przelewu? Chciałabym jakoś pomóc...
  21. To jak nie można adoptowac to rozumiem, ze schronisko będzie leczyć, tak?
  22. Dzisiaj mąż kupił dla piesków świńskie wędzone uszy. Maksik był jak w ekstazie. Swiat zniknął. Był tylko Maksik i świńskie ucho. Przez te krótką chwilę ucho stało się centrum Wszechświata. Bo otóż w takim uchu można się wytwarzać. Można je zaatakować. Albo zakopać w kocyk. Albo leniwie ciamkać i żuć. Takie ucho daje mnóstwo możliwości. Tak, świńskie ucho to jest to!
  23. Dzieki Malgosiu :) Tak wlasnie wygladaja prace domowe Maksia - uczestniczy we wszystkim, co sie u nas dzieje, nie odstepuje na krok, swoj slodki nochal wsadzi wszedzie. Niewazne czy sie sprzata, gotuje czy prasuje. Maksio przychodzi, kladzie sie na pleckach i szczekaniem zacheca do pieszczotek. No i coz robic? Sie piescimy...robota nie zajac, nie ucieknie :)
  24. Jak będzie potrzeba, to ja coś wpłacę chętnie.
  25. Ja chętnie wesprę finansowo, ale chciałabym wiedzieć ile konkretnie potrzeba i na co.
×
×
  • Create New...