tym bardziej że to nieduży psiak ....
moja przyjaciółka też wzięła sunię, taką wyrzuconą z samochodu, szeniaka jeszcze ....teraz juz dziewczyna ma ponad rok ,ale ciagle problem z podsikiwaniem, zaakceptowali..... bo pokochali...
a z mojej strony impuls:) zaraz jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie, jak poczytałam że bidunia taka tyle szczęścia miała w tym swoim nieszczęściu.... potem pamiętam rozmowę tel z Iwonką z Amoka i wielkie wrażenie na mnie zrobiło z jaką miłością o suni opowiadała.... bardzo się cieszę,że jesteśmy razem:loveu:bardzo:Cool!:
[quote name='Marycha35']Auuuć, twarda sztuczka:):):);) Dobrze czytać, że sunieczka szczęśliwa:) Fajnie, że się namierzyłyście![/QUOTE]
to juz barb sprawka była:loveu::multi:
właśnie na TVN mówili o zrywaniu łańcuchów-pierwsze głosowanie w sejmie w grudniu
jeju!!!
jakie żałosne wypowiedzi ludzi - przeciwników- i te biedne zestresowane zwierzęta:placz: nie mogę zrozumieć tego...