Jump to content
Dogomania

Marta72

Members
  • Posts

    3194
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Marta72

  1. Malutka sunia...zyczę jej szczęścia w znalezieniu domu....
  2. Witam już wieczorowa porą:) Jestem pod wielkim wrażeniem troski i opieki jaką została otoczona sunia. Moze to na mnie czekała..... Nie chcę robic nadzieii nieuzasadnionej bo mam pewne obawy 1.czy dam radę ja utrzymac na smyczy, wyglada na ciezką,(ile wazy??) obym się myliła(nie mam męzczyzny do pomocy)a mieszkam w mieście na 3 piętrze bez windy,czyli ....jakby co moze i znieśc ja by trzeba... 2.czy sunia bedzie potrafiła życ w mieście, ulica, samochody, ludzie, dzieci...no i to utrzymanie jej na smyczy, poza tym to juz nie takie warunki ajkie Wy jej zapewniacie-wybieg, towarzystwo psów...u mnie byłby jeden dłuzszy spacer, w weekend moze wiekszy wypad...i tyle ... 3.czy da radę czekac aż wrócę z pracy nie wiem jeszcze jak to bedzie wygladałao godzinowo, w najgorszym razie od 7.15 do 15.30, ale czytałam ze potrafi byc w katce.... 4.no i z ta moją nieobecnościa wiąze sie problem jej ewentualnej tesknoty ogłaszanej przez nią sąsiadom...??? Proszę nie miec mi za złe, tych watpliwości, szarpie się trochę z motyka na słońce,ale dusze się bez psa, tęsknię okropnie za moimi i bardzo bym się cieszyła, gdyby się okazało,ż eto na mnie Jara czekała te dwa lata:)?????Prosze rozpatrzyc moje wątpliwości ...czekam na odpowiedz:)
  3. mam załozony wątek na Przygarne psa prosze się zapoznać, byc może Bruno u mnie zjadzie dom:)
  4. Witam, mam zapytanie, dlaczego sunia wrociła z adopcji? Bardzo mi się spodobała, tylko nie wiem,czy potafiłabym zapewic jej odpowiednie warunki-mam na mysli fakt,że Rita musałaby zaakceptować mieszkanie w bloku i życie w mieście, czy jest na to gotowa?? CZy potrafi czekac w mieszkaniu, gdy jest sama?
  5. zaraz po otwarciu schroniska Rabinek był na małym spacerku:) dalej powaznie o nim mysle poszłam tez z Filonkiem,ale to diabełek mały kochany, i siłę ma jak dwa Rabinki:) Dla kogos kto da mu się dobrze wybiegać na własnym podwórku:) Też wspaniały pies, pogodny taki:) Rabinek przygaszony, nie chce na razie nawiazywać znajomości-po tym co przeszedł od ludzi-czyli z reki do reki ....wcale się nie dziwię, ze nie zachwyca sie pierwszym lepszym człowiekiem, ale też nie okazuje strachu, ot, bierze co mu dają, bardzo bym chciała, by jego leczenie postawiało go na nogi fizycznie ale przede wszystkim by znalazł swoją juz na stałe przystań. Dlatego...tak mocno mysle, Pani Dyterktor schroniska mi pomaga za co jej serdecznie dziekuję. Tak na marginesie podziwiam pracę opiekunów i wolontariuszy. Wilkie brawa!!!
  6. Podziwiam za pracę włozoną w zmiastowienie suni, niestety to za duze dla mnie wyzwanie, i nie chodzi o to,że szukam psa idealnego,ale na pewno nie chce na spacerach przezywac stresów wiekszych niż sunia a spowodowanych jej zachowaniem....a do lasu ...to musze samochód odpalić, każde siusiu byłoby wiec okupione naszymi stresami. Dobrze ze sunia trafiła do Ciebie! I że ją tak pokochałas!!! Pozdrawiam!
  7. Cieszę się ze moge tu powymieniać te kilka zdań.Wazne spostrzezenie o braku mordu:):) w oczętach. Moze troszke na wyrost się przejmuję...w koncu Rabin nie jest wielkiej postury w odróżnieniu ode mnie Ogłosiłam się też w "przygarnę" Chcę podjąć jaknalepszą decyzję...z jednej strony bedzie to mój 5 pies a z drugiej pierwszy bo, w nowych warunkach i juz z historia:) Szukam nadal, jutro skoczę znów do Rabbinka:) Mam jeszcze z 2 tygodnie na podjęcie ostatecznej decyzji.
  8. hm...bedzie na smyczy,ale co to za spacer, gdy nie da się przejśc obok innych:):):) Nie...no mam nadzije,ze to nie o takie nielubienie chodzi....jestem dobrej mysli, chce go jeszcze kilka razy poodwiedzać:):) przed decyzją:) Bo nie wiem, jak to zrobił,ale złapał mnie za serce!!! Nigdy w życiu bym nie przypuszczła,ze zainteresuj sie typem bokserkowatym, ja była pani leonbergera i ONka:) ale to czasy domu z ogrodem ...
  9. [quote name='Ewelinaaa']Ciesze się , ze psiak może mieć kolejną szansę .I może tym razem już nigdy nie wróci do schroniska. Czyli fajnie też by było gdyby Rabin był jedynym zwierzakiem w rodzinie :)[/QUOTE] jak juz bedzie decyzja nie biore pod uwage jego oddania
  10. Podejmuje decyzje bardzo ostroznie. Nie chce psa zranić ani sobie postawic poprzeczkę nierelnie wysoko... mieszkam sama ale bywa u mnie czesto 3letnia siostrzenica...no i Rabin musiałby zaakceptowac warunki miejskie - blok, a co się z tym wiąże oczekiwanie w samotności, gdy bede w pacy...obawiam sie czy da rade ....sąsiedzi nie zgodzą sie na szczekani czy wycie kilkugodzinne, to moja powazna obawa, no i ta nieakceptacja innych psów...w mieście ...nie ma mozliwości ograniczenia takich spotkań....oj niełatwa to decyjza, duzo ryzyka....niewiadomych....
  11. Przeglądam wątek Donki gdzie mozna się z nia spotkać oferuje siebie, 3 piętro w bloku...nie wiem,czy dałaby radę kilka godz czekac na mnie...sama... pozdrawiam<Marta
  12. Witajcie:) Od dłuższego czasu przymiarzałam sie do psa, szczeniaka...potem poszła myśl o adopcji. Przedwczoraj pierwsze odwiedziny w sch Op....i Rabin.....wczoraj pierwszy z nim spacer...i...nie chcę robić nadzieii,ale...ale bardzo powaznie o nim mysle:) W najblizszych dniach zapadnie decyzja:):):) Jesli znacie pieska prosze o informacje o nim. Pozdrawiam<Marta
×
×
  • Create New...