-
Posts
9688 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by asiuniab
-
no toż o takie Panie nam nie chodzi, po pierwsze dla Pani w tym wieku, to i pies powinien być w odpowiednim wieku, a nie szczeniak. A Mozart to piękny pies, więc Pani chyba do końca nie dowidzi, to tym bardziej pies nie dla niej!!!!
-
z podsikiwaniem, nic nie piszę, żeby nie zapeszać, ostatnio wczoraj z rana podsikał, ale to dlatego, przynajmniej tak myślę, że ten mój zbój go zestersował i on w locie takich kilka kropel zostawił. Mam nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze:)
-
Coś o Masajku, dziś już pogardził salami, w ogóle Masaj nie jest psem, który jest głodomorkiem i zjada wszystko do końca, zje ile mu potrzeba, i resztę zostawi, także kąski, które wydawałoby się, że pierwsze znikną z miski; Obserwując Masaja z mężem mamy wrażenie, że On byłby idealny do domu z takimi dziećmi 4-7 lat, które dużo biegają, a On mógłby z nimi biegać, nawet skakać, bo przecież nie zrobiłby nikomu nic złego, bo to kruszynka, a poza tym jak się bawi w wyrywanie sznura, to w ogóle nie stara się ugryźć, a jak trafi w rękę, to odpuszcza, jest w takiej zabawie delikatny. Coraz lepiej chodzi na smyczy, najładniej jak idę z nim sama, jak idziemy razem z mężem w trzy psy, to ciągnie, albo za psami, albo przed nimi:) Poza tym to sama radość, wciąż chciałby czuć człowieka, siedzieć maksymalnie blisko i się tulić. On jest naprawdę kochany. A zapomniałam już dwa razy został sam w domu, fakt na 5-7 minut, ale jak wróciłam było wszystko ok, czas ten będę wydłużać, żeby się chłopaczek przyzwyczaił.
-
Ikar za TM... Śpij spokojnie... [*]
asiuniab replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Klaudia, proszę przeczytaj wiadomość na fb, bo niestety Twoja skrzynka na dogomanii jest przepełniona; -
[quote name='Klaudus__'][I] U nas niestety wychodził na spacer raz dziennie na kilka minut... Dlatego raczej w tym ferworze radości był trudny do uchwycenia... Z całego serca dziękuję za pomoc!! Inaczej Masajka nie miałaby szans na wydostanie się z piekiełka...[/I][/QUOTE] wyobrażam sobie, że trudno go było uchwycić, bo On to takie żywe srebro:) i nie ma za co, mam nadzieję, że te wszystkie zabiegi spowodują, że Masaj dostanie wymarzony domek, taki do kochania:)
-
[quote name='Anula']Kochani Klaudia została sama na polu bitwy w Punkcie Przetrzymań.Sama nie da sobie rady,dzięki pomocy Avilii w ciągu kilku miesięcy psiaki nie trafiły do Mysłowic. KLAUDI JEST POTRZEBNA POMOC W POSTACI CHOCIAŻ JEDNEJ OSOBY - KTO MOŻE POMÓC W TYCH OKOLICACH KLAUDII? Od lipca deklaruję 20zł stałej deklaracji przez 6 miesięcy na Kukusia. Hotelik u michelle4 bardzo polecam.Przebywa tam mój Bastuś-deklarowicz,jest tam duży ogród na którym psiaki sobie swobodnie biegają.Kuki nawet jak będzie przebywał w budzie i kojcu to na bank będzie też korzystał z ogrodu.Michelle bardzo kocha psy i zapewni mu dobrą opiekę.Oczywiście DT domowe to by było szczytem marzeń. Trzymam kciuki za Kukiego aby wyzdrowiał.[/QUOTE] niestety, albo stety u michelle4 wszystkie miejsca, z tego co się orientuję są zajęte, bo też marzę o właśnie takim domowym hoteliku dla pszczyńskiego Masajka:(
-
[quote name='Avilia']W końcu dotarłam do neta:) Jak byś miała taką możliwość to spróbuj mu cyknąć takie ładne zdjęcia-do ogłoszeń.Bo te co ma są niezbyt atrakcyjne;/[/QUOTE] koniecznie muszę zrobić mu ładne zdjęcia, ponieważ te co ma w ogóle nie oddają jego uroku, no chyba że chłopak taki niefotogeniczny jest? ;) tylko musimy pożyczyć aparat, bo aż wstyd się przyznać, ale zawsze są ważniejsze wydatki;
-
już znalazłam smakołyk, zjada salami, czyli jest coś czym będzie można Go przekupić:)
-
[quote name='Lobaria']Naleśniki, skoro Mu smakowały...[/QUOTE] tylko, że naleśniki były u mej Mamy:)
-
a możecie mi poradzić jak nagradzać Masajka, bo On nic nie chce ani szynki, ani kiełbaski, szczególnie chodzi mi o spacery, żeby utrwalić jego załatwianie się na dworze?
-
[quote name='ewu'] On pewnie pierwszy raz w życiu zaznał uczucia "domowego psa":)[/QUOTE] matko jakie to nie sprawiedliwe, że tyle bid cierpi, samotność, nie mówiąc już o głodzie, chłodzie i bólu;
-
to w takim razie, też muszę spróbować, bo najbardziej boję się o to, że ludzie chcący go adoptować mogą być wygodni, i nie daj Boże kilka razy im coś obsika i zaraz stwierdzą, że zrobią zwrot:(
-
Masajek jest naprawdę uroczy, i bardzo ładny, choć na zdjęciach nie widać całej jego urody, a poza tym jest drobniutki, czego zdjęcia też nie oddają. Masajek zrobił dobre wrażenie na mojej ludzkiej rodzince, jest bardzo przytulaśny:) co do ogonów, to są stanowczo nie zadowolone, czym On się na razie tak bardzo nie przejmuje i wciąż próbuje się zaprzyjaźnić; jedyne nad czym musimy mocno popracować to obsikiwanie mieszkania, bo mimo iż Masaj obsikuje co drugi krzaczek na dworze, to przyjdzie do domu i musi obsikać ścianę, a dziś chciał obsikać Vinciego, mojego psa, tego mniej tolerancyjnego:( mam nadzieję, że to chwilowe, pozaznacza teren i mu przejdzie, może też kastracja mu w tym pomoże, oby. Bardzo żałuję, że nie miałam wczoraj aparatu jak byłam z Masajem u moich rodziców, tam to On był sam królewicz, a moja Mama dała mu do zabawy taką piszczącą zabawkę, bawił się tym z 1,5h, i robił to w taki sposób, że nie można było wzroku oderwać. U mnie ma sznur, taką zabawkę jak te moje bidy, ale ona już go tak nie kręci.
-
Masajek, był dziś kąpany, w szoku jestem bo sierść nawet mu się świeci. Nie wiem tylko dlaczego On prawie nic nie chce jeść, dostał suchą karmę z brzuszkiem z łososia - nie zjadł, dostał chleb ze smalcem (skwarkami) - nie zjadł, dawałam mu ścinki, ale takie wypasione (szynkę, salceson i takie tam rarytasy), to wypluwał, (szynkę, salceson i takie tam rarytasy)??? Zjadł kilka naleśników.
-
Masajek, był dziś kąpany, w szoku jestem bo sierść nawet mu się świeci. Nie wiem tylko dlaczego On prawie nic nie chce jeść, dostał suchą karmę z brzuszkiem z łososia - nie zjadł, dostał chleb ze smalcem (skwarkami) - nie zjadł, dawałam mu ścinki, ale takie wypasione (szynkę, salceson i takie tam rarytasy), to wypluwał, (szynkę, salceson i takie tam rarytasy)??? Zjadł kilka naleśników.
-
oby tak było jak mówicie, Masajku trzymaj się tam dzielnie;
-
[quote name='Lobaria']Mozarcie, nie masz powodzenia u Cioteczek - wszystkie skupione wokół wyjazdu Masajka, a Ty osamotniony w w swoim pakowaniu z punktu :([/QUOTE] prawdę mówiąc myślałam, że Motzart już się gości w hotelu;
-
[quote name='ewu']Zawsze w ważnych sytuacjach jest Święto albo weekend....żeby nie móc niczego załatwić. Zauważyłam już dawno tę prawidłowość........[/QUOTE] u mnie jest dokładnie tak samo, jak święto jakieś to ogony mi chorują, albo dzieje się coś, że powinnam skorzystać z pomocy lub wiedzy weterynarza, ale przecież nie da się...... bo właśnie święto
-
Czy jest ktoś, kto może wie, choć oczywiście zapytam się w piątek lekarza, czy w związku z parwowirozą Kukiego, u Masaja mam najpierw robić test na tę chorobę, czy go po prostu zaszczepić?
-
no moja wyprawka dla Masajka ma dojść w piątek, wyciągana smyczka, obroża przeciwpchelną, i przede wszystkim przeciwkleszczową, ma też umówioną na piątek wizytę w salonie na kąpiel i musi być też wizyta u weterynarza, także piątek to będzie dla Masajka dzień pełen wrażeń:)
-
Chmielnik- bezdomna suczka z 3 szczeniakami.NA ULICY. Proszą o pomoc!
asiuniab replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
Witam i ja jestem, ale nie wiem jak pomóc, ze względu na brak miejsca i środków:( a to im najbardziej potrzebne