Jump to content
Dogomania

asiuniab

Members
  • Posts

    9688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by asiuniab

  1. przepraszam, że zdjęć nie wrzuciłam, ale padłam zaraz po podaniu obiadu; zaraz się za to wezmę, ale kurcze mam od niedawna aparat, i te zdjątka takie se. a z tą wodą, to mam nadzieję, ze jednak jednorazowo rzucił się na Nią, bo Marysia, miałaby 3 Światy z Nimi, bo sunia wiekowa, też czasami nie wytrzymuje; ale Masaj to naprawdę aparat, tak się ochlał tej wody, że w pewnym momencie, siedział między nogami Marysi, a ja na przeciwko, wszystko rozgrywało się na dywanie, więc nie było słychać, a jemu siu leci, więc go złapałam, a On dalej, bo pewnie ciśnienie takie, że ciężko było Mu przerwać;
  2. [quote name='__Lara']Kochana Lobario, w tytule wątku brakuje jednej literki - tak mi się rzuciło w oczy :cool3:[/QUOTE] no mi się "rzuciło" jak 4 raz literowałam:)
  3. [quote name='ronja']zawsze lubiłaś brzydalki:) Kredka to brzydalka, ale najsłodsza na świecie i przez to jest najładniejsza i dlatego zdjęcia tego nie oddają.[/QUOTE] to ja też muszę się przyznać, że należę do zwolenników właśnie takiej urody, o czym świadczy jeden z moich ogonów, i ostatnio wyadoptowany Masaj, toż to ta sama uroda:)
  4. [quote name='Figunia']Marianku, nie bądź zły na Paulę. Ona Ciebie tak kocha,troszczy się, myśli o Tobie, że...można Ci tylko pozazdrościć mały szczęściarzu.[/QUOTE] ja też tak myślę, i myślę, że Paula to dla Marianka nie taka cioteczka, a Matka Chrzestna, taka jak z kopciuszka, wiecie dynia, karoca i te sprawy:) no i zobaczyłam, że wczoraj mnie tu nie było, ale byłam w odwiedzinach u Masajowego czarnucha, a wróciwszy do domu i nakarmiwszy całe stado ogoniastych i nie, zwaliło mnie z nóg, aż do dzisiejszego rana;
  5. [quote name='AtaO']No to jak za kastracje to rzeczywiście dużo. U nas kosztuje 150,00:razz:[/QUOTE] u nas z tego co słyszałam 120 zł kosztuje w marcu, a to miesiąc gdzie jakoś jest bardzo tanio, niestety;
  6. No to czekamy na fotki, i proszę napisz jak Tince smakuje ta karma?
  7. matko nie było mnie tu jeden dzień, a tu tak zła historia, martwiłam się o Alfika, a tu w jeszcze gorszym położeniu jest Cypis:(
  8. [quote name='Monika89']Spokojnie rozumíem ale jednak z niecierpliwoscią czekam na ta magiczna wiadomość że Paura jedzie do mnie :-P[/QUOTE] mam nadzieję, że pojedzie do Ciebie i że się polubią z Twoją sunią; jeśli chodzi o Maczkę, tak bardzo mi przykro:(
  9. Maksiu cioteczki zadbają o to, żebyś kochany do dobrego domku trafił, a nie na łańcuch;
  10. [quote name='Baktor']Witam :) dopiero po wielu punktach zaczepienia jestem w domu :) Tofik się prawdopodobnie zaadaptował i się cholernie cieszy ;) bardzo fajny psiak, pełen życia :) spotkanie z Ewu było bardzo miłe :) podróż minęła spokojnie, bez ekscesów :) bardzo się cieszę że mam Go w końcu u siebie :) prawdopodobnie założę bloga Tofikowi i podam link od razu jak to uczynię :) chwilowo mykam do Tofika :) pozdrawiam i dziękuje za wszystko co dla mnie zrobiłyście :)[/QUOTE] Czekamy na wieści, na linka, na Twoje opowieści i Tofikowe zdjęcia. A po za tym bardzo fajnie, że Tofik ma swój, prawdziwy dom, i ciekawe co mu się śniło pierwszej nocy?
  11. [quote name='ewu']Jestem:) Mój laptop musi iść do szpitala:( Niestety nie przeżył mojej reanimacji...Pożyczyłam laptopa od sąsiada i mam go do jutra.Jutro o 12 wsiadam w pociąg i jadę do Jeleniej Góry, na pociągi już patrzeć nie mogę ale znowu 6 godzin- dududum, dududum:placz: Staś - Tofik dzielnie zniósł podróż, gorzej rozstanie z Panią Anetą ( Aneta równie emocjonalnie....:() Stasia odebrałam na dworcu w Płaszowie, rozliczyłam się za pobyt od 9-tego do 15-go( 78 zł) i pognałam ze Stasinkiem- Tofikiem do Krakowa. W Krakowie po zaliczeniu biegu farmera:) wsiedliśmy do pociągu do Katowic. W Katowicach sprintem dolecieliśmy do pociągu do Częstochowy , do której dotarliśmy na 16.03. Tam czekała nas trójka młodych ludzi z Mariuszem na czele.Przesympatyczne spotkanie , masa porad z mojej strony( przepraszam Mariusz ale to z troski o piesia). Tofik bardzo czule witał swojego Pana ( nie wiem skąd wiedział...:)) Z gardłem pełnym łez pomachałam na "do widzenia Tofisiowi" i jego Opiekunom.[/QUOTE] Ewu jesteś wielka, w sensie czynów oczywiście:)
  12. [quote name='Lobaria']Dzięki, że załatwione. Czy ja wiem, czy droga? 300 zł, a to była sterylka aborcyjna. Za Izi na Śląsku wzięli 400 zł!!![/QUOTE] mi też się wydaje, że cena przystępna, mnie za kastrację policzyli 250 zł, a wiadomo sterylka, to większa ingerencja;
  13. Lakusiu, odwiedzam Cię i pamiętam o Tobie przystojniaku, ale na razie więcej nie mogę zdeklarować; a zdjęcie z Gackiem I klasa:)
  14. [quote name='Lobaria']Stasinek - Tofik z hotelu / a jak tam będą z Mariuszem do siebie się zwracali, to Ich sprawa /, już w domku, przez telefon słyszałam szczekolenie :)[/QUOTE] Stasiu pewnie sam chciał opowiedzieć jak Mu się podoba:)
  15. [quote name='paula_t']No, to trochę posiedziałaś, nie powiem, ale to dobrze, bo świadczy o tym, że było sympatycznie:razz: Hahahaha, się uśmiałam:D A możesz mi powiedzieć w jakim celu on tyle wody wypił świrus mały? ;) Z całego serducha się cieszę, że Masajkowi się tak udało, że trafił na takich wspaniałych ludzi.[/QUOTE] to prawda, było bardzo sympatycznie, a co do tej wody, to kompletnie nie wiem, chyba chciał tak jakby zabrać coś z Jej miski, a że to była woda, to ją wypił:) Paula wierzę Ci ja tak samo z całego serca się cieszę, i z całego serca czekam na ludzi Marianka:)
  16. no, właśnie wróciłam do domu i Masaj ma cudowny dom, z kochającymi Go ludźmi:) byłam u Masajkowej rodzinki 6h; od dziś przez tydzień z Masajkiem będzie mieszkać 13 letnia bokserka (dama rodziców Marysi), no i nasza Masajunia się dziś popisała, najpierw szczekał na Gamę, a jak się już oswoił, to wypił 2 michy wody, miska należała do suni (byłą duża). Nie minęła chwilka, a Masajek zaczął być lejkiem, sikał i sikał, nie mógł przerwać, byłyśmy na spacerze, to Masaj zdążył już na schodach się zsikać. Robił takie duże kałuże jak sunia. Po czym szedł spać i to samo. Ale jest kochanym pieskiem swoich opiekunów. Naprawdę trafił na szczęśliwy dom i dobrych ludzi; ile mogłam to go wytulałam, wygłaskałam i czas było jechać do domu do moich ogonów; pokazałam Marysi wątek, nie wiem czy się na dogomanii zaloguje, ale może przeczytać historię Masaja:) zdjęć mam kilka i to nie najlepsze, ale wrzucę później, bo te moje nie ogoniaste czekają na obiad;
  17. [quote name='kabaja']Także wpadaj do Harrego częściej ,to naprawdę dużo .[/QUOTE] dziękuję bardzo, będę na pewno, bo leży mi na sercu Jego los;
  18. Pauruniu, uda się, zobaczysz, masz tu dobre cioteczki, wszyscy kibicujemy Ci najszybszego opuszczenia schroniska:kciuki::kciuki:
  19. [quote name='Avilia']Masajku jak się cieszę! Asiu bardzo Ci dziękujemy!Za wszystko:)[/QUOTE] Avillia mnie nie ma za co, najważniejsze żeby Masajek był szczęśliwy i Jego rodzina z nim także:)
  20. [quote name='Avilia']Taki piękny pies,a zainteresowanie zerowe;/[/QUOTE] no właśnie, może nie aż takie zerowe, ale coś chłopak ma pecha:(
  21. [quote name='AtaO']Pięknie napisałaś :), jeżeli mogę to się pod tymi słowami podpisuję i to dwoma rękami :)[/QUOTE] proszę bardzo, można nie tylko swoimi rękoma, ale i wszystkimi łapami i ogonami:)
  22. Stasiu, Basiu, Mariuszu z całego serca powodzenia na dziś, na jutro, na zawsze:)
  23. [quote name='paula_t']A co, sunia do domku poszła?[/QUOTE] może to wczasowiczka, wiesz Państwo na wakacje wyjechali i może nie mieli, gdzie Jej zostawić, to też ma wakacje w hoteliku?
  24. Paula widzę, że jakąś przerwę w nauce sobie zrobiłaś:)
×
×
  • Create New...