Jump to content
Dogomania

asiuniab

Members
  • Posts

    9688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by asiuniab

  1. [quote name='iwonamaj']Jestem po rozmowie z panią Ulą :)... Cóż to za wspaniały człowiek! Najpierw najlepsze- nie musimy szukać domku dla Milo :). Pani Ula stwierdziła, że on się już przyzwyczaił i lepiej dla niego, żeby został u niej :). Wobec tego stwierdziłam, że pomożemy inaczej :). Jedziemy z Joleczką w sobotę o 12 z jedzonkiem dla zwierzaczków. Jedzą wszystko, nie ma problemu. Zapewniłam panią Ulę, że nie będzie to pomoc jednorazowa i możemy także pomóc, gdyby trzeba było jechać do weta lub kupić leki. I tu prośba- pani Ula chciałaby kupić dla Milusia ARTOFOX. Ja nie znam tegol leku, ani ceny i nie wiem gdzie kupić. Ktoś coś wie na ten temat? wieści super, trzeba docenić to i tak jak powiedziałaś nie można Pani Joli zostawić bez pomocy, ja tego leku też nie znam, jak będę u swojego weta mogę się dowiedzieć, ale nie wiem kiedy to będzie???
  2. [quote name='bianka0']No cóż, Gacuś do tej pory miał oryginalną urodę, a teraz ma też trudny charakter :shake:[/QUOTE] jaki tam trudny charakter, ma się swoje lata, to i przyzwyczajenia się ma:)
  3. a może trzeba było jakiegoś innego o oryginalnej urodzie przystojniaka zaproponować;)
  4. [quote name='diana79']już zaglądam, ja się właśnie obawiam że Uszatkowi za jakiś czas też się wykruszą deklaracje bo tak zazwyczaj bywa a nie wiadomo jak długo będzie czekał na dom...[/QUOTE] oby nie, trzeba być dobrej myśli;
  5. [quote name='Lobaria']Dziękujemy !!! Wiadomość od Emiś : [B]Rozmawiałam przed chwilą z Olą. Dziewczyny są w drodze do kliniki w Bielsku, koszty masakryczne - muszą na wejściu wpłacić 200zł zaliczki (lecznica ponoć ma złe doświadczenia z fundacjami...) a doba szpitalnego hotelu + nawodnienie/leki 75zł/doba... Bardzo prosimy o pomoc w zebraniu pieniędzy na ratowanie małej. Jej stan jest bardzo zły, krew się z niej leje i ma jakieś problemy z oddychaniem.[/B][/QUOTE] załamka:( jak im wszystkim pomóc:(
  6. mnie też jako dziecko ugryzł pies, całą twarz miałam pogryzioną i nikt nie myślał o usypianiu psa; myślę, że pies skojarzył podniesioną rękę z czymś bardzo złym, co Go kiedyś spotkało i zareagował automatycznie w celu samoobrony. Powiem szczerze, że nie podoba mi się pomysł, że ktoś nawet dla zgrywu, ściąga "laczka" i grozi psu, a szczególnie psu, który swoje w życiu przeszedł. Teraz trzeba popracować nad tym, żeby Gamza nie identyfikowała takiego gestu z czymś złym, to moje skromne zdanie;
  7. piękne zimowe zdjątka, bo i model piękny:)
  8. widać po Huli, że to kulturalna osóbka:)
  9. Uszatek to taki super dziadek:)
  10. [quote name='gosiaczek1984']boże ,że on go nie zabrał ze schroniska,kolejny zawód w życiu mu nie jest potzrebny nieeeee,może byłoby wspaniale ,żebyś go wzięła na tymczas,ogłoszenia będą,dalej będziemy na wątku ,może uda się o dom stały ,ja ze swojej strony też będe pytać,zabierz go :)[/QUOTE] nawet w tym czasie można zorganizować zbiórkę deklaracji i rozglądnięciem się za sensownym hotelem lub pdt?? No i intensywne ogłaszanie:)
  11. mateńko, żeby ten facet nie dotarł jednak do schroniska:(
  12. jak dla mnie zdjęcie nr 6 lub 15, ale Libra na każdym wygląda zachwycająco; z tym że zdjęcie nr 6 się wyróżnia, więc może to być klucz do sukcesu??
  13. [quote name='kakadu']to może też wyślę rachunek - jak sie uda będziemy wdzięczni, jak nie - nie obrazimy się ;) [/QUOTE] ok. dziękuję, na pewno nie zapomnę;
  14. ja też wciąż pamiętam o Tusi, a jak będę wypłacalna małym grosikiem wspomogę;
  15. [quote name='Lobaria']Liliana dłuugo wczoraj z Panią Ewą rozmawiała. Być może problem jest w tym, że Mozart jest psiakiem kojcowym, ma wybieg, ale nie brak mu takiego ciepłego kontaktu z człowiekiem... Ma go za mało...[/QUOTE] z tego co tam czytałam ,to tylko brat Pani Ewy wykazywał zainteresowanie Motzartem, czyli nie zaspokajali w ogóle Jego potrzeb względem wybiegania, spacerów i obecności z człowiekiem:(
  16. [quote name='Avilia']Chłopczyk to troszkę za delikatne słowo dla 15 latka... Nie wiem, jakoś troszkę mi to "śmierdzi". Mozart był u nas długo - gdyby był psem wykazującym jakąkolwiek agresję, nie brałabym go będąc w zaawansowanej ciąży na spacery! A był to mój jedyny towarzysz, bo reszta się nie nadawała. Dawał ze sobą zrobić wszystko - łącznie z czesaniem "do góry kołami"... No nie wiem. Andżelika ma się tam przejść i zobaczyć jak sprawa wygląda.[/QUOTE] Avilia też mi to nieco nie ładnie pachnie....
  17. [quote name='gosiaczek1984']tak napisałam tow takim sensie,że piesczuje,że chcąc go wysłać za TM,mój Maksiu był ciężko chory na raka ,tak bardzo razem walczyliśmy,cały świat przewróciłam do góry nogami i niestety 3 mce i ta najgorsza chwila,ostatni wzrok na mnie,do tej pory po dwóch latach nie mogę dojść do siebie,on tak bardzo nie chciał tego,a tak bardzo cierpiał,cały organizm był juz w plynach ustrojwych,dreny,kropówki,nie zapmne tego spojrzenia błagającego do końca życia[/QUOTE] rozumiem Cię, bo ja też musiałam moją ukochaną sukę przeprowadzić za TM właśnie z moją /weta pomocą:(
  18. mateńko jaki On jest smutny:(
  19. coś zuzolina nam przepadła:(
  20. Stefcia pewnie teraz pozuje do zdjęć, ciekawe jaka z Niej modelka??
  21. Liderku kochany jaka ja jestem ciekawa co Ty sobie w tej główeczce myślisz???
×
×
  • Create New...