-
Posts
9688 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by asiuniab
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
asiuniab replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']a masz jakąś inną fotkę bo w awatarku nie widać uszu ....[/QUOTE] jesli mogę to oczywiście wstawię zdjęcie Vinciego, ale nie chciałam się z Nim pchać na wątek Trufli; tylko po południu, a może bardziej wieczorem; -
ASTON - ponad 10 lat w schronisku, rok wolności - za TM
asiuniab replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja ze swojego doświadczenia posiadania staruszków na stawy podaję do jedzenia cortavet, to taka maź dla koni, bardzo się sprawdza u psów, tylko niestety najmniejsze op. to ok. 1 l i koszt to 500 zł, ja na 40 kg psa daję 0,7 ml. -
Staruszek Morgan po 5u latach dostał szansę - Morgan za TM
asiuniab replied to Hossa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobrze wiedzieć, ze jakieś postępy są u Morganka:) -
[quote name='agusiazet']Zaraz przeleję pieniążki dla Yody:)[/QUOTE] ha, a pieniążki dla Yodziny są już na Jego osobistym koncie:) jak my mamy dziękować??? tzn. troszkę wiem, bo we wrześniu szykuję bazarek, a jednym z beneficjentów będzie skarpeta staruszkowa; ps. chciałam się dowiedzieć, ponieważ jestem na wątku dwóch mega staruszków, które dzięki uporowi jednej osoby nie zostały uśpione (tak zadecydował wolontariusz, który zawiózł ich - bo to chłopaki- do weterynarza, niby po pomoc), dziewczyna walczyła o ich życie, i udało się, a nie było łatwo; obaj panowie są bardzo zmęczeni życiem, historia ich chorób, jest długa, pozwólcie, że wkleję początek wątku: [COLOR=#000000]Oba psiaki miały zostać "uwolnione" od życia- tak zdecydował "wolontariusz"... [/COLOR] [COLOR=#000000]Stare, chore, sikające, leżące, generujące ogromne koszta, a więc... morbital![/COLOR] [B]Nie pozwoliłyśmy jednak na to- nawet weterynarz był przeciwny uśpieniu TYCH psiaków... dawał im szansę na godne życie, przy odpowiednim leczeniu i opiece!Nawet po stwierdzeniu u Brego guza śledziony! [SIZE=4]Oba psiaki żyją więc, zdrowieją, podniosły się( dosłownie i w przenośni), są samodzielne... młodnieją![/SIZE] [B][U]Baltazar[/U] sam wstaje, chodzi i sika. Obecnie pracuje nad napięciem mięśniowym i odbudową tkanki mięśniowej. Trochę to potrwa nim wróci do pełnej formy, ale z każdym dniem jest coraz lepiej... jest w stanie sam funkcjonować i cieszyć się życiem: spacerami, kontaktami z innymi psami i ludźmi. ... korzysta z materaca do magnetostymulacji, masaży oraz ćwiczeń biernych i czynnych. Podstawą Jego rehabilitacji jest ruch - m.in. regularne spacery po różnym podłożu i praca węchowa w celu stymulacji układu nerwowego. Planowany jest też cykl zabiegów laserowych i ultradźwięków... Baltazar obecnie ma lekki stan zapalny w jamie ustnej (w okolicy usuwanego wcześniej zęba), dostaje metronidazol + probiotyki. [B][U]Breguś[/U] po operacji wyraźnie odżył, wcześniej z powodu guza odczuwał duży ból i dyskomfort. Nawet już sam biega - truchtem i kłusem jak się rozpędzi. Jest bardzo towarzyski i wszędzie Go pełno. I ma charakterek ;-) Brego także korzysta z magnetostymulacji, ale na własne życzenie- uwielbia ten materac - oraz z fizjoterapii. Brego otrzymuje euthyrox N 200 Oba psy są wspierane suplementacją: Baltazar codziennie dostaje hmb + aminokwasy, gelacan fast, inflamex oraz żurawit (z uwagi na wcześniejsze problemy z pęcherzem). Brego otrzymuje gelacan fast, brainactiv balance i koenzym q10. Doświadczenie wskazuje że suplementacja psów, szczególnie "po przejściach", wyraźnie poprawia ich stan zdrowia, kondycję i samopoczucie wspierając starsze, zniszczone organizmy i pozwalając im na powrót do formy. [/B][/B][/B] bardzo, bardzo prosiłabym o pomoc dla dziadeczków i zapraszam na wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/222815-Starsi-Panowie-Dwaj-ON-Baltazar-i-spanielowaty-Brego_Potrzebna-POMOC%21-Brak-deklar-st/page22[/URL] bo to staruszkowie najpełniejszą gębą, to już nawet nie weterynarz, ale każdy z nas widzi, że to panowie u schyłku życia; wiem, że są zasady, że osoby spoza deklarowiczów oddają część przyznanych pieniędzy, ponieważ ja jestem świeża, jeśli komisja się zgodzi przyznać dziadeczkom jakieś granty, oddać tę kwotę; tu pierwsze zdjęcia, teraz doopki nieco odżyły, ale są niestety bez deklaracji i szkoda byłoby zaprzepaścić to, że udało się ich przywrócić do życia; [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/969027_634830673213610_122577747_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/931223_308870799246098_434298363_n.jpg[/IMG]
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
asiuniab replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='sharka']Trufelka i moja Mika to zdecydowanie ta sama rasa :D [IMG]http://imageshack.us/a/img35/2955/eidz.jpg[/IMG][/QUOTE] a ja się uprę, że Trufla to rasa Vinci, z mojego awatarku:) -
~~ Pluto pojechal do DS.Czekamy na wizyte,trzymac kciuki!~~
asiuniab replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Plutasku, co tam u Ciebie słychać, teraz to pewnie obracasz się na drugi bok i śpisz:) -
[quote name='Martuchny']a i owszem od beataczl we własnej osobie ;) i opinie pozytywne te które czytałam :P[/QUOTE] super, takie wieści to się czyta z przyjemnością:) ps. a proszę jeszcze o informację co z niewidomą sunią???
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='pikola']Asiuniab,z watroba wyszlo przy wizycie u weta. Wyraznie bronila prawej slabizny brzucha przy dotykaniu przez doktora.Tak napisal. Dziekuje Kama.[/QUOTE] aha, bo moja pierwsza sunia miała niebotyczne wysokie parametry właśnie z wyników wątroby i okazało się, że to była babeszjoza, ale to się rozwijało błyskawicznie, dlatego pytam; pikola, a no widzisz, coś mi się w głowie uroiło, taka jestem podejrzliwa z natury:roll: i tak bym chciała wejść w głowę Pana co mailował z mestudio o Yodzie, jak, co i dlaczego właśnie Yoda??? -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
kochane cioteczki skutecznie zasiliły konto Yodziny: ciotunia Paulunia_t deklaracja wpłynęła - 10 zł:loveu: bazarunia ciotunia paulunia_t - 155 zł i tu dziękujemy bazarczyni, kupującym i darującym fanciki:loveu: skarpeta staruszkowa (kochane cioteczki zapraszam do skarpetki staruszkowej z mojego podpisu, może ktoś chciałby się przyłączyć:roll:) podarowała Yodzinie - 120 zł:loveu: już lecę zapisać rozliczenie w poście rozliczeniowym:loveu: nie wiem, już cioteczki jak Wam dziękować, mam nadzieję, że może domek dla Yody okaże się właściwym miejscem (jak Go nie zjedzą) i że Yoda będzię mógł swój posag przekazać potrzebującym psiureczkom:lol: -
[quote name='Martuchny']hotelik jest koło Człuchowa, to jest sporo od Nowego Tomyśla, za to blisko do nas do Bydgoszczy :) muszę potwierdzić przyjazd najpóźniej 2 dni przed, miejscówa zaklepana, teraz tylko zbierać kase i jechać pozostaje ;)[/QUOTE] ale hotelik sprawdzony, tak, bo i polecony??
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
kochane miłośniczki staruszków, bardzo przepraszam, ale zaproszę Was na bazar i przy okazji na wątek do dwóch mega staruszków, o które walczy dosłownie parę osób, wątek opustoszał po wielkim szu, proszę zaglądnijcie:placz: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/1p8k.png/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8751/1p8k.png[/IMG][/URL] tu link do bazarku, bo widać banerek nie jest podlinkowany: [B][SIZE=3][URL="http://tnij.org/y4ek"]na lekarstwa[/URL]_[/SIZE][/B] -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='pikola']Tak,ma powiekszona watrobe,na ktora bierze planta hepar,po tych tabletkach ALT sie wyrownalo.Bylo tragicznie wysokie.[/QUOTE] pikola, a czy to stało się jakoś nagle, czy stopniowo?? -
he, no i stała się światłość, cieszę się bardzo:)
-
ostatnio Malgośka w weekend była w hoteliku gdzie jest Trufla i też była pod wrażeniem, poproszę Ją o namiar;
-
to jak tylko dowiemy się jak jest z deklaracjami, kto i ile i czy zamierza płacić (porozsyła się maile przypominające), to chyba najrozsądniej jest poszukać dobrego, a tańszego hotelu, bo jednak jakby miały się powyruszać deklaracje, to łatwiej uzbierać do 350 niż 450, to jednak miesiąc w miesiąc jest 100 zł;jeśli ktoś zna sprawdzone miejsca niech wpisuje, będziemy wspólnie szukać;
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Kuruś miał 4 lata temu operację na tchawicy (miał stwierdzoną zapaść), niedługo po operacji do nas przyjechał i od początku miał problemy z kaszlem. Myśleliśmy, że to po operacji i minie, ale kaszel nasilał się, leki przeciwkaszlowe nie pomagały... Jeździliśmy po różnych wetach, bo kaszel był bardzo, bardzo uciążliwy, każdy układał nowe leki, głównie pod kątem tchawicy, a dopiero w Lublinie okazało się, że tchawica jest ok, a kaszel jest sercowy. Ustawił takie leki, na których Kuruś "jedzie" już ponad dwa lata i się ma świetnie. Dodatkowo ma tą wodę ograniczaną, ale to wyszło w praniu, jak nagle zaczął kaszleć i dr z Lublina szukał przyczyny. Teraz nie kaszle prawie w ogóle. Kuruś bierze: Lotensin, Spironol, Furosemid, Theovent. Ma lat... dokładnie nie wiemy, ale pewnie ok. 14. Nie wiem jak się fachowo nazywa jego choroba serca, ale po prostu to serce ma ogromne. [B]asiuniab[/B], tu wątek Kurusia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/143499-Kuruś-już-może-oddychać-ale-nie-odetchnąć-z-ulgą-wciąż-czeka-na-dom-([/URL] A żeby było trochę "na temat", to Jodzinek przestał już majstrować przy tym śrucie pod skórą, przynajmniej na razie. Trzeba to obserwować, bo wcześniej też się zabliźniło i potem znów sobie lizał :( Teraz już prawie tego nie widać, więc powinno być ok.[/QUOTE] zaglądnę wieczorkiem do Kurusia to sobie o chłopaku poczytam, i zdrówka Mu życze; [quote name='pikola']A jakie leki ma podawane?Ile ma lat?Jaka chorobe zdiagnozowana? Pytam bo moja sunia na serce choruje i od zeszlej soboty walczymy o jej zycie:placz:[/QUOTE] Pikola, tak właśnie martwiłam się o Twoją sunię, napisałam kilka dni temu pw, ale miałaś przepełnioną skrzynkę, ale widzę, że dalej walczycie, dużo zdrówka suni; [quote name='paula_t']Ja Kurusia kojarzę, ale i tak moim ulubieńcem u Murki jest Gacolek! Boziu, jak ja bym chciała go mieć! Odkąd go zobaczyłam, od razu strzeliło mnie w serducho!:loveu: Ja w ogóle mam jakąś słabość do "parówek" ;)[/QUOTE] my Paula mamy taki sam gust:) -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']Zaglądam do przepięknej urody sierściucha :) Czy moja stała doszła? Czy znów gdzieś na księżyc posłałam :cool3: ? Teraz chyba widzę ;) - w drugim poście, to jest to, co doszło?[/QUOTE] tak kochana doszło od cioci Maruda666 - 20 zł, przepraszam, że tu nie potwierdziłam, a tylko wpisałam w poście rozliczeniowym:oops: -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
asiuniab replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Kuruś to dziarski dziadeczek z bardzo chorym sercem i po operacji zapaści tchawicy. Mieszka u nas już prawie 4 lata, to nasz hotelikowy weteran. Ma szczególne względy i swój własny pokój w domu, ma tam spokój i ciszę. Czasami ma przelotnie jakieś towarzystwo, ale tylko awaryjnie, bo Kuruś musi mieć dawkowaną wodę co dwie godziny (nie ma hamulca i jak wypija za dużo na raz to zalewa sobie płuca), więc nie może w pokoju stać miska z wodą; Z Jodą Kuruś spotkał się pary razy na ogrodzie (Kuruś wychodzi tylko na smyczy, bo mamy ciek wodny no i zawsze stoi woda w dużym garnku dla psów) - jakoś specjalnie się sobą nie interesowali :)[/QUOTE] a to taki dziadziunio specjalnej troski; a ma wątek?? [quote name='ewa gonzales']Odwiedzam niunia uroczego:iloveyou::iloveyou::iloveyou: caluski w cudny pycholinek sle z daleka choć, ciociu asiuniab jeszcze nic nie wplacalam , za dni kilka :ylsuper:[/QUOTE] dziękuję, dziękuję pięknie; -
[quote name='Martuchny']witam kolejną osobę, która przyszła by po nas jeździć! przypominam - to nie moje jedyne zmartwienie w tym momencie, możesz sama to zrobić tzn powysyłać zaproszenia. Psanatorium jest k. Nowego Tomyśla.[/QUOTE] kochana, ja rozumiem, że masz inne rzeczy na głowie, ale na litość boską, zwierzę to nie rzecz, że bierzesz jak masz czas, a później to jakoś będzie, bo nie będzie i nie jest; Madź. tytuł wątku powinien oddawać stan w jakim się pies znajduje, czyli na ten moment napisałabym: "Zekkuś, tegoroczne maturzystki - wolontariuszki chcą zrzucić bagaż, kto Go przejmie. ps nie trzeba, bo wyrok już zapadł; ps przepraszam za sarkazm; ale to nie ja jestem odpowiedzialna za wątek więc i ja w tej chwili nie wymyślę tytułu, ale chyba warto osobom, które mają Zekkiego w subskrybcji napisać, że pies ma x czasu ( nie wiem ile, bo było tu kilka dat - przyszły tydzień i wrzesień, nie wiem na jaką się zdecydujecie), bo może skoro te osoby płacą, to np. nie chcą żeby Zekki trafił do schroniska???