kochane, ale powiedzcie mi, przeciez nie wiemy, czy to nuzeniec, to sa tylko takie nasze przypuszczenia, a w tym cholernym schronie nawet tego nie sprawdza :sad: ja sie nie znam na takich chorobach, ale czy jezeli to jest cos innego niz nuzeniec, to nie ma obawy, ze zarazi inne zwierzeta u kogos? tak wiem, jednak te co sa z nim w kojcu nie zarazil... ale moze ludzie maja tez obawy przed tym? wiekszosc zwierzolubow juz zapsiona przeciez :sad: